13.08.2024, 20:50 ✶
Zastanowił się krótko. Czy on sam by wyjechał do Ameryki? Na drugi koniec świata? Teraz w Anglii było mu ciężko, a do Francji daleko nie miał, a co dopiero wtedy. Do tego kobieta nie czarowała, więc podróż by ją wymęczyła no i byłaby niebezpieczna. Pokiwał jednak głową ze zrozumieniem. Nie chciał wdawać się w dyskusję na temat tego, że każdy ma prawo do wyboru, że jednak chyba wszystko ułożyło się nawet dobrze, szczególnie, że Enzo sam znalazł powód do radości, a jego wyznanie sprawiło, że sam Neil parsknął śmiechem. Komplementy mężczyzny powoli zaczynały ewoluować i na pewno w głowie wilkołaka wchodziły na nowy, niepoznany jeszcze poziom.
Zacisnął usta myśląc i próbując przekonać się do tego, że Enzo ma rację, że Marta chętnie wszystko powie. Co jeśli jednak nie powie? Wtedy urwie kontakt z czarodziejem i wyjedzie z Londynu, prosto na wieś do rodziców, tak to był dobry plan.
Zachwiał się na nodze kiedy ten nagle skręcił, ale poszedł za nim, z początku nie myśląc wiele o miejscu. Dopiero po chwili dotarła do niego nieciekawość otoczenia. Jakaś ciemna alejka, jakiś dziwny szyld, baru jak z książki przygodowej. Chociaż tyle, że nazwa brzmiała jak bar z piwskiem w kuflach, więc nie będzie odstawać za mocno od towarzystwa.
Spojrzał podejrzliwie na tabliczkę, spojrzał na Enzo i uniósł brew na zapowiedź co będą jeść. Czy to były takie jakie powinny być ślimaczki? Czy jakieś podrabiane? Zaraz się dowiedzą. Poprawił koszulę, założył kosmyk włosów za ucho i za czarodziejem wszedł do środka.
Zacisnął usta myśląc i próbując przekonać się do tego, że Enzo ma rację, że Marta chętnie wszystko powie. Co jeśli jednak nie powie? Wtedy urwie kontakt z czarodziejem i wyjedzie z Londynu, prosto na wieś do rodziców, tak to był dobry plan.
Zachwiał się na nodze kiedy ten nagle skręcił, ale poszedł za nim, z początku nie myśląc wiele o miejscu. Dopiero po chwili dotarła do niego nieciekawość otoczenia. Jakaś ciemna alejka, jakiś dziwny szyld, baru jak z książki przygodowej. Chociaż tyle, że nazwa brzmiała jak bar z piwskiem w kuflach, więc nie będzie odstawać za mocno od towarzystwa.
Spojrzał podejrzliwie na tabliczkę, spojrzał na Enzo i uniósł brew na zapowiedź co będą jeść. Czy to były takie jakie powinny być ślimaczki? Czy jakieś podrabiane? Zaraz się dowiedzą. Poprawił koszulę, założył kosmyk włosów za ucho i za czarodziejem wszedł do środka.