15.08.2024, 22:59 ✶
Menu w Zorzy faktycznie było bardzo różnorodne. Electra chwilę przeglądała kartę, próbując wybrać samo picie. W końcu zdecydowała się na sezonową lemoniadę, która była z resztą jedną z tańszych opcji.
– Dobrze, że udało wam się ogarnąć to zamieszanie. Pamiętam, że nie mogłam iść na Beltane, bo miałam wtedy zlecenie, ale może i lepiej, że tak wyszło... – widząc zmęczenie wracającego do domu Basila, bardzo dobrze zdawała sobie sprawę jak wyczerpująca jest praca medyków w takich sytuacjach. – Z tego co słyszałam, na Lammas doszło co najmniej do dwóch bójek. Nie masz może wrażenia, że ostatnio zrobiło się tu jakoś...niebezpiecznie? – ostatnie słowo wypowiedziała nieco ciszej, jakby w obawie, że ktoś ich słuchał.
Biorąc pod uwagę fakt, że od razu po ukończeniu Hogwartu Electra skupiła się na eksplorowaniu mugolskiego Londynu, nie była na bieżąco ze wszystkimi wiadomościami z czarodziejskiego świata. W pewnym sensie nie angażowanie się w magiczne sprawy zapewniało jej swego rodzaju ochronę – ale z drugiej strony, nie była pewna komu może ufać.
Jako, że rozmowa zeszła na cięższe tematy, zdecydowała się opowiedzieć o czymś przyjemniejszym.
– U mnie całkiem nieźle. Dużo się teraz dzieje w świecie mody – zarówno mini jak i maksi spódnice są na topie, więc każdy znajdzie coś dla siebie. – Electra wyraźnie ożywiła się, opowiadając o swojej karierze. – Ostatnio miałam sesję zdjęciową do katalogu, a wiesz, oni zawsze przygotowują kolekcję pół roku przed sezonem. Musiałam więc pozować w zimowych ubraniach podczas tego upału! Mogę ci przynajmnniej zdradzić, że w grudniu bardzo popularna ma być wełna.
– Dobrze, że udało wam się ogarnąć to zamieszanie. Pamiętam, że nie mogłam iść na Beltane, bo miałam wtedy zlecenie, ale może i lepiej, że tak wyszło... – widząc zmęczenie wracającego do domu Basila, bardzo dobrze zdawała sobie sprawę jak wyczerpująca jest praca medyków w takich sytuacjach. – Z tego co słyszałam, na Lammas doszło co najmniej do dwóch bójek. Nie masz może wrażenia, że ostatnio zrobiło się tu jakoś...niebezpiecznie? – ostatnie słowo wypowiedziała nieco ciszej, jakby w obawie, że ktoś ich słuchał.
Biorąc pod uwagę fakt, że od razu po ukończeniu Hogwartu Electra skupiła się na eksplorowaniu mugolskiego Londynu, nie była na bieżąco ze wszystkimi wiadomościami z czarodziejskiego świata. W pewnym sensie nie angażowanie się w magiczne sprawy zapewniało jej swego rodzaju ochronę – ale z drugiej strony, nie była pewna komu może ufać.
Jako, że rozmowa zeszła na cięższe tematy, zdecydowała się opowiedzieć o czymś przyjemniejszym.
– U mnie całkiem nieźle. Dużo się teraz dzieje w świecie mody – zarówno mini jak i maksi spódnice są na topie, więc każdy znajdzie coś dla siebie. – Electra wyraźnie ożywiła się, opowiadając o swojej karierze. – Ostatnio miałam sesję zdjęciową do katalogu, a wiesz, oni zawsze przygotowują kolekcję pół roku przed sezonem. Musiałam więc pozować w zimowych ubraniach podczas tego upału! Mogę ci przynajmnniej zdradzić, że w grudniu bardzo popularna ma być wełna.