• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 16 Dalej »
[kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii

[kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#6
16.08.2024, 10:08  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.08.2024, 18:31 przez Thomas Figg.)  

- To ja zostaje tutaj pod ziemią jus do samego końca, jak to nie jest ostateczna forma tego pustynnego kraju. Patelnia zmieni się w piekarnik - jął udawać dramatyzowanie, choć po prawdzie to faktycznie z pomocą odpowiedniego ubioru i kilku zaklęć chłodzących to życie w Egipcie było całkiem znośne.
- Nie wiem czy to prawda, więc zaufam ci na słowo. Ze Skandynawii znam jedynie piękne widoki. Naprawdę jest to cudowne miejsce do odwiedzenia o każdej porze roku - piękna zimą, gdy pokryta śniegiem, jak i latem. Wzgórza potrafią być pokryte całe wrzosem - wyglądają wprost niesamowicie - rozmarzył się przez chwil nad widokami fiordów i skandynawskich wyżyn. Aż zaśmiał się, gdy dodała, żeby nie brał jej za pewnik, cóż czyli jego słowa o zaufaniu zestarzały się bardzo szybko i nie tak znowu dobrze jak by się można było spodziewać. - Warto tam pojechać, nawet nie do pracy, ale żeby zobaczyć piękno tej krainy - aż mu się prawie wyrwało, że chętnie posłuży jej za przewodnika, ale w porę zapanował nad swoim językiem - nie chciał być nachalny i się narzucać znali się zaledwie kilka godzin.
Zaśmiał się i pokręcił głową na boki. - A więc to tak, dałem się podejść jak dziecko. Teraz będę już ostrożniejszy! - rozbawiony i bez udawanego już oburzenia dodał jeszcze. - Ale wiesz, nie ma potrzeby się bawić w takie podchody, skoro pracujemy razem możesz po prostu pytać - to że nie na wszystkie pytania odpowie wyczerpująco, albo zbywająco to już inna sprawa być mogła. Ale Figg nie był osobą, która w gburowaty czy niemiły sposób odnosiła się do innych, szczególnie do ludzi z którymi wspólnie pracował. Lubił utrzymać dobre kontakty z ekipą i nie nawykł do ukrywania czy to swoich zdolności, czy doświadczenia w tej pracy.
Słuchanie o tym, że badania doprowadziły do przykrego zakończenia nigdy nie należały do najprzyjemniejszych, ale cóż innego mogli się spodziewać ludzie, którzy za wszelką cenę pragnęli obudzić do życia stwora, którego celem była obrona ludu Abrahama. Jeżeli igrało się z tak potężnymi mocami, to trzeba było brać pod uwagę wszelkie możliwe konsekwencję. Najważniejszą informacją jakaś wyciągnął z tej opowieści był fakt, że golemy faktycznie istnieją - więc to co znaleźli wówczas w środkowej Europie nie było jedynie nieudaną rzeźbą, a faktycznym golemem, który uległ rozpadowi, jego glina się rozkruszyła. Ileż by dał, aby móc zbadać takiego golema, a najlepiej jeszcze poznać pełen proces tworzenia.
- To prawda, dużo odkryć właśnie znajduje się w górach, na dużych wysokościach, albo w dżungli - podrapał się po brodzie przypominając sobie jak to było w Peru. - Ale miejscowi mają idealny sposób na radzenie sobie z przebywaniem wysoko nad poziomem morza. To chyba jedyny kraj, w którym możesz legalnie nabyć liście koki, bo właśnie ich żucie ułatwia życie w górskich rejonach - dodał jeszcze, Peru w swoim rodzaju było niezwykłym ekosystemem, można tam było dość szybko z nadmorskich klimatów przenieść się do dżungli czy w góry. Musiał tam kiedyś jeszcze wrócić. Zerknął na Inny ukradkiem, jakim cudem w tak krótkim czasie potrafiła wzbudzić w nim tyle wspomnień i chęci do powrotu w miejsca, w których już był?
- Cóż za szczęśliwy zbieg okoliczności, albo opiekuńcza interwencja - skomentował to, że cudownie udało się jej akurat wyjechać z Izraela przed tym jak aktywowali w końcu golema. Zaraz jednak dodał z wesołymi iskierkami w oczach. - Czyli nie trzeba cię wołać, bo wiesz kiedy komuś coś się stanie i już nad nim stoisz? - zażartował, ale miała rację, raczej nie spotykał magomedyczek, którzy były jednocześnie wieszczkami, te dwie profesje się raczej nie pokrywały.
Zachichotał na wieść o tym, czym tak pieczołowicie zajmowali się mugole podczas tych wykopalisk. - To prawda, spokój się podczas wykopalisk to nieoceniona rzecz, szkoda, że tutaj musimy się nieco z nimi użerać - co prawda nie było to tak uciążliwe, ale jednak wysoka temperatura w połączeniu z koniecznością uważania na niemagicznych była dość uciążliwa. - To nadal jest teren zamknięty czy już można go zwiedzać? - zapytał jeszcze nawiązując do świątyni o której wcześniej rozmawiali.
Z tej dwójki to właśnie Figg miał być cały czas zajęty, a Guinevere najlepiej dla niego by było, żeby nic nie robiła - nie dlatego, że mogłaby aktywować jakieś pułapki, ale dlatego, że jeśli nie miała zajęcia to znaczyło, że on perfekcyjnie wykonuje swoją pracę.
Rozłożył na ziemii swoją torbę i wyjął kilka narzędzi, które wyglądały jakby opróżniał mogolską skrzynkę na narzędzia - już jakiś czas temu zauważył, że połączenie magii i mogolskich technik dawało wymierne rezultaty jeżeli chodziło o rozbrajanie pułapek. Dłuższy czas spędził poświęcając go jednej płycie podłogowej, unosząc ją delikatnie i przyglądając się mechanizmowi pod spodem. Był pod wrażeniem pomysłowości tego kto wykonał te pułapkę. Była nie tylko zabezpieczeniem przed wtargnięciem do grobowca Matki Garnków, ale posiadała również dodatkowe zaczepy, które miały aktywować się podczas rozbrajania. Zupełnie jakby ktoś wiedział, że kiedyś grobowiec może być obiektem rabunku przez kogoś przeszkolonego, a nie byle rabusiów. Delikatnie dłutem zdrapywał runy z tej płyty podłogowej, aby mogli użyć na niej magii. Doprawdy, nie pozorna pułapka zawierała w sobie więcej zabezpieczeń niż niektóre domy czarodziejów czystej krwi.
- Potrzebuję twojej pomocy - odwrócił się w końcu do swojej towarzyszki, samemu mógł nie wyrobić się na czas z wszystkim. - Mogłabyś unieść te płytę bardzo powoli do góry? Pod spodem jest mechanizm, który zadziała przy nadepnięciu na nią ale i przy podnoszeniu, mogę go rozbroić, ale potrzebowałbym obu rąk do tego - wytłumaczył jej dlaczego potrzebuje pomocy, skupiając się jednocześnie na rozbrajaniu jak i unoszeniu płyty mógł przypadkiem coś źle zrobić, a wtedy mieliby na głowie efekt pułapki, a to definitywnie nie byłoby im na rękę i skoro mogli współpracować to chyba nawet lepiej? Będzie mogła też się nieco rozprostować i zrobić coś ciekawszego niż siedzenie bezczynnie na ławie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Guinevere McGonagall (5517), Thomas Figg (5565)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Guinevere McGonagall - 23.07.2024, 17:45
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Thomas Figg - 24.07.2024, 10:14
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Guinevere McGonagall - 28.07.2024, 13:42
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Thomas Figg - 04.08.2024, 12:49
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Guinevere McGonagall - 15.08.2024, 12:33
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Thomas Figg - 16.08.2024, 10:08
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Guinevere McGonagall - 16.08.2024, 13:15
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Thomas Figg - 17.08.2024, 18:31
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Guinevere McGonagall - 18.08.2024, 12:40
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Thomas Figg - 19.08.2024, 15:01
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Guinevere McGonagall - 22.08.2024, 22:44
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Thomas Figg - 23.08.2024, 02:42
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Guinevere McGonagall - 26.08.2024, 19:08
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Thomas Figg - 27.08.2024, 02:03
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Guinevere McGonagall - 30.08.2024, 08:20
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Thomas Figg - 31.08.2024, 14:40
RE: [kwiecień 1970, Egipt] Skarby historii - przez Guinevere McGonagall - 01.09.2024, 12:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa