18.08.2024, 19:33 ✶
Kelner szybko uwinął się z jej lemoniadą. Napój został podany w eleganckiej szklance i przyozdobiony owocami.
– Masz rację. – szczerze mówiąc, nie miała pojęcia, jak poradziłaby sobie podczas ataku. Prawdopodobnie stałaby się jedną z wielu ofiar i przysporzyła więcej kłopotów braciom.
– Ha! Skoro tak mówisz, to ja też nie będę po nim płakać. – Electra nie interesowała się jakoś bardzo życiem Notta, a w kwestii oceny charakterów wolała polegać na Florence. – Bójka na falliczne świeczki to niby nic takiego, jednak kiedy bierze w niej udział ktoś z rodziny, nie można się nie przejąć. Atreus zawsze był porywczy ale...ostatnio chyba jakoś bardziej? – dziewczyna przełknęła ślinę. – Aż głupio o tym mówić. Po prostu cały czas słyszę plotki, jak to niby zmienił się po Beltane i robił dziwne akcje na widowisku randkowym. Wiem, że to może być tylko gadanie – był dla mnie bardzo miły, kiedy widzieliśmy się podczas Lammas. Wolałam jednak skonfrontować te plotki z tobą, żeby mieć pewność. – ta rozmowa mogła stać się bardzo niezręczna bardzo szybko, ale Electra chciała rozwiać wszelkie nieporozumienia. – Słyszałam też niedawno, że podobno jesteś zaręczona? Oczywiście, nie musimy o tym rozmawiać, jeśli nie chcesz.
Po tym słowotoku, musiała wziąć większego łyka.
– Tak, obiecuję ci, że będę na siebie uważać. – może i Electra była narwana, ale przynajmniej potrafiła wyczuć, kiedy sytuacja robi się naprawdę niebezpieczna. – Śmierciożercy to ostatnie osoby, z którymi chciałabym mieć cokolwiek wspólnego. – wynikało to nie tylko z faktu, że spędzała dużo czasu w towarzystwie mugoli. Wychowała się w jednym domu z bratem półkrwi, i niezależnie od spięć w ich rodzinie, była gotowa stanąć w obronie Icarusa.
– Masz rację. – szczerze mówiąc, nie miała pojęcia, jak poradziłaby sobie podczas ataku. Prawdopodobnie stałaby się jedną z wielu ofiar i przysporzyła więcej kłopotów braciom.
– Ha! Skoro tak mówisz, to ja też nie będę po nim płakać. – Electra nie interesowała się jakoś bardzo życiem Notta, a w kwestii oceny charakterów wolała polegać na Florence. – Bójka na falliczne świeczki to niby nic takiego, jednak kiedy bierze w niej udział ktoś z rodziny, nie można się nie przejąć. Atreus zawsze był porywczy ale...ostatnio chyba jakoś bardziej? – dziewczyna przełknęła ślinę. – Aż głupio o tym mówić. Po prostu cały czas słyszę plotki, jak to niby zmienił się po Beltane i robił dziwne akcje na widowisku randkowym. Wiem, że to może być tylko gadanie – był dla mnie bardzo miły, kiedy widzieliśmy się podczas Lammas. Wolałam jednak skonfrontować te plotki z tobą, żeby mieć pewność. – ta rozmowa mogła stać się bardzo niezręczna bardzo szybko, ale Electra chciała rozwiać wszelkie nieporozumienia. – Słyszałam też niedawno, że podobno jesteś zaręczona? Oczywiście, nie musimy o tym rozmawiać, jeśli nie chcesz.
Po tym słowotoku, musiała wziąć większego łyka.
– Tak, obiecuję ci, że będę na siebie uważać. – może i Electra była narwana, ale przynajmniej potrafiła wyczuć, kiedy sytuacja robi się naprawdę niebezpieczna. – Śmierciożercy to ostatnie osoby, z którymi chciałabym mieć cokolwiek wspólnego. – wynikało to nie tylko z faktu, że spędzała dużo czasu w towarzystwie mugoli. Wychowała się w jednym domu z bratem półkrwi, i niezależnie od spięć w ich rodzinie, była gotowa stanąć w obronie Icarusa.