19.08.2024, 00:11 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2024, 16:23 przez Electra Prewett.)
Słysząc mruczenie bruneta, Electra chciała przewrócić oczami. Przecież już ustalili, że tłuczek był tylko częścią gry. Zresztą, w porównaniu z tym, jak jej mama odnosiła się do Icarusa, chłopak naprawdę nie zrobił nic aż tak niemiłego.
– Nie chodzi o takie zwykłe spotkanie ducha, chodzi o przygodę! – te słowa wypowiedziała zupełnie szczerze. Teraz naprawdę chciała gdzieś z nim pójść.
Fakt, jej tekst o tym, że nigdy nie będzie z nim rozmawiać był trochę przedramatyzowany. W głowie dwunastolatki brzmiał jednak jak dobry sposób na wzbudzenie współczucia. I najwyraźniej był skuteczny, bo Kelly ostatecznie się zgodził.
Kiedy tylko chłopak (niechętnie) wyraził aprobatę, na twarzy Electry pojawił się zwycięski uśmiech.
– Widzisz? Miałam rację, że jesteś miły. – doskoczyła do niego kilkoma susami. – Basil to mój najstarszy brat. Też był w Ravenclaw, ale możesz go nie kojarzyć bo skończył szkołę parę lat temu. – skoro Kelly nie znał Basila, to może nie słyszał też o Icarusie. Electra nie była pewna, jakiego statusu krwi był chłopak, więc na razie lepiej było nie przyznawać się, że ma brata bękarta półkrwi. Gdyby jednak powiedział coś o "szlamach", dziewczynka nie omieszkałaby walnąć go miotłą.
Starając się dotrzymać mu kroku, zignorowała komentarz o złym kierunku.
– Jasper...to taki kamień, prawda? Moja mama ma chyba bransoletkę z jaspisami. Wiedziałeś, że po grecku Electra znaczy "bursztyn"? – szybko udało jej się wrócić do swojego normalnego rytmu rozmowy.
– Nie chodzi o takie zwykłe spotkanie ducha, chodzi o przygodę! – te słowa wypowiedziała zupełnie szczerze. Teraz naprawdę chciała gdzieś z nim pójść.
Fakt, jej tekst o tym, że nigdy nie będzie z nim rozmawiać był trochę przedramatyzowany. W głowie dwunastolatki brzmiał jednak jak dobry sposób na wzbudzenie współczucia. I najwyraźniej był skuteczny, bo Kelly ostatecznie się zgodził.
Kiedy tylko chłopak (niechętnie) wyraził aprobatę, na twarzy Electry pojawił się zwycięski uśmiech.
– Widzisz? Miałam rację, że jesteś miły. – doskoczyła do niego kilkoma susami. – Basil to mój najstarszy brat. Też był w Ravenclaw, ale możesz go nie kojarzyć bo skończył szkołę parę lat temu. – skoro Kelly nie znał Basila, to może nie słyszał też o Icarusie. Electra nie była pewna, jakiego statusu krwi był chłopak, więc na razie lepiej było nie przyznawać się, że ma brata bękarta półkrwi. Gdyby jednak powiedział coś o "szlamach", dziewczynka nie omieszkałaby walnąć go miotłą.
Starając się dotrzymać mu kroku, zignorowała komentarz o złym kierunku.
– Jasper...to taki kamień, prawda? Moja mama ma chyba bransoletkę z jaspisami. Wiedziałeś, że po grecku Electra znaczy "bursztyn"? – szybko udało jej się wrócić do swojego normalnego rytmu rozmowy.