20.08.2024, 02:16 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2024, 16:23 przez Electra Prewett.)
Jasper mógł nabijać się z poszukiwań przygód ile chciał, ale pewnie sam był chociaż trochę ciekaw Marty. Electra nie interesowała się jakoś wcześniej jęczącym duchem – głównie przez jej reputację, jako denerwującej płaczki. Dwuletni pobyt w Hogwarcie nauczył ją jednak, że w dobrym towarzystwie nawet najnudniejsza aktywność staje się ciekawa. Zresztą, skoro Basil przeżył spotkanie z Martą bez ataku serca, to w łazience nie mogło być aż tak strasznie.
Tak jak podejrzewała, chłopak nie kojarzył jej brata. Na szczęście wydawał się też być zupełnie nieświadomy jej specyficznej sytuacji rodzinnej. Electra mogła więc sama zdecydować, co dokładnie wyjawi na temat Prewettów.
– Basil jest z rocznika '54, teraz kończy już kurs na uzdrowiciela w Mungu. Mój drugi brat, Icarus, poszedł do szkoły rok po nim i trafił do Slytherinu. – zastanowienie się nad tą lakoniczną odpowiedzią zajęło jej trochę dłużej niż powinno. – Ty za to masz siostrę bliźniaczkę, prawda? Zazdroszczę ci, pewnie zawsze miałeś z kim się bawić. – Electra dowiedziała się o Ricie, kiedy koledzy z drużyny plotkowali na temat zawodników Ravenclaw. Może gdyby sama miała siostrę bliźniaczkę, w domu byłoby trochę weselej.
Jasper nie był najwyraźniej zainteresowany etymologią własnego imienia ani kamieniami szlachetnymi. Brak znajomości greki nie przeszkodził mu natomiast w kwestionowaniu jej wiedzy.
– Tak, jestem pewna. Icarus mi to powiedział, a on chce być historykiem i zna grekę. – znowu chciało jej się przewrócić oczami. Electra nie przepadała za językami starożytnymi, ale akurat ta ciekawostka zapadła jej w pamięć. – Też mnie to zdziwiło, bo myślałbyś raczej, że znaczy "elektryczność" albo coś w tym stylu.
Rozmowa z chłopakiem zaabsorbowała ją do tego stopnia, że nawet nie zauważyła, kiedy dotarli do łazienki. Zorientowała się dopiero po wdepnięciu w sporą kałużę przed drzwiami.
– Na brodę Merlina! – niech to, przecież dopiero co wyschła. – Wszystko w porządku? Znam różne zaklęcia, więc musisz być bardziej konkretny.
Tak jak podejrzewała, chłopak nie kojarzył jej brata. Na szczęście wydawał się też być zupełnie nieświadomy jej specyficznej sytuacji rodzinnej. Electra mogła więc sama zdecydować, co dokładnie wyjawi na temat Prewettów.
– Basil jest z rocznika '54, teraz kończy już kurs na uzdrowiciela w Mungu. Mój drugi brat, Icarus, poszedł do szkoły rok po nim i trafił do Slytherinu. – zastanowienie się nad tą lakoniczną odpowiedzią zajęło jej trochę dłużej niż powinno. – Ty za to masz siostrę bliźniaczkę, prawda? Zazdroszczę ci, pewnie zawsze miałeś z kim się bawić. – Electra dowiedziała się o Ricie, kiedy koledzy z drużyny plotkowali na temat zawodników Ravenclaw. Może gdyby sama miała siostrę bliźniaczkę, w domu byłoby trochę weselej.
Jasper nie był najwyraźniej zainteresowany etymologią własnego imienia ani kamieniami szlachetnymi. Brak znajomości greki nie przeszkodził mu natomiast w kwestionowaniu jej wiedzy.
– Tak, jestem pewna. Icarus mi to powiedział, a on chce być historykiem i zna grekę. – znowu chciało jej się przewrócić oczami. Electra nie przepadała za językami starożytnymi, ale akurat ta ciekawostka zapadła jej w pamięć. – Też mnie to zdziwiło, bo myślałbyś raczej, że znaczy "elektryczność" albo coś w tym stylu.
Rozmowa z chłopakiem zaabsorbowała ją do tego stopnia, że nawet nie zauważyła, kiedy dotarli do łazienki. Zorientowała się dopiero po wdepnięciu w sporą kałużę przed drzwiami.
– Na brodę Merlina! – niech to, przecież dopiero co wyschła. – Wszystko w porządku? Znam różne zaklęcia, więc musisz być bardziej konkretny.