• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[30.06.72] Ain't doin' crimes, he gon' do it for me

[30.06.72] Ain't doin' crimes, he gon' do it for me
your new trauma
unbothered. moisturized. happy. on diagon alley, killing innocent people. focused. flourishing.
wiek
39
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
szmalcownik
Ścigany przez prawo, lecz nie każdy czarodziej od razu skojarzy jego twarz. Błękit intrygująco pięknych oczu, tak jasny jak wiosenne niebo, zdaje się skrywać pod sobą coś innego - ciemność, jakiej nie da się uchwycić słowami. Jego postura, choć nie wykazuje nadmiernego umięśnienia, emanuje przekonaniem o własnej wyższości. Niezbyt wysoki (mierzy 175 centymetrów wzrostu), ale z pewnym nieuchwytnym urokiem, nosi ze sobą aurę tajemniczości, której źródło ukryte jest w zakamarkach przeżartej melancholią duszy. To, co sprawia, że spojrzenia przylgną do niego jak dźwięki do ciszy, to nie tylko atrakcyjność zewnętrzna, ale coś w nim, co przyciąga i odpycha jednocześnie. Nie jest stary, ale jego oblicze nosi na sobie wyraźny ciężar czasu.

Umbriel Degenhardt
#2
20.08.2024, 19:16  ✶  
Degenhardt jako człowiek uparty i lubiący stać przy swoim, nieczęsto mówił na cudze propozycje i sugestie „niech będzie”, dlaczego więc zrobił to teraz? Nie do końca zgadzał się z tym, aby powiązanie jego twarzy z maską Śmierciożercy miało przynieść mu stosowne korzyści już teraz, bo wielu upodlonych i zaniedbanych rzezimieszków znajdujących się na Ścieżkach nie mogło pochwalić się oczekiwaną przez Lorda Voldemorta czystością krwi. Właściwie to już chciał Lestrange'owi to wygarnąć, prosto w twarz (bo kiepski był w aż tak wierne płynięcie z prądem cudzych myśli), póki nie zastukał palcami o blat i nie dotarło do niego jaką to tworzyło historię.

Wątpliwości się rozwiały. Tutaj pod ziemią wiatru co prawda nie było, ale nie miał aż tak złej wyobraźni, żeby nie dało się tutaj użyć złej metafory, więc... orkiestro graj.

- Ostatnio - powtórzył po nim, po czym uśmiechnął się bezczelnie. Przeczesał palcami włosy, kierując zmęczone spojrzenie na lokalne źródła nikłego światła. Ostatnio to się właśnie nie spisał dobrze, skazując się na przedwczesne wylądowanie tutaj, w tej kostnicy pełnej dramatyzmu i nudy. Ostatnio było wyjątkiem od spisywania się doskonale - Degenhardt miał się za objawienie wśród morza bylejakości, nawet jeżeli zdawał sobie sprawę z tego, jak mocno był pierdolnięty.

Lestrange zadał mu ciężkie pytanie.

- Siebie? Mówiłeś, że miejsce przyciąga czarnoksiężników, mam coś ostatnio wrażenie swojej wyższości w tym zakresie. Przynajmniej nad ludźmi, których udało wam się zgromadzić. Niewiele słychać o tym całym sianiu postrachu... Może z jednym wyjątkiem. - Szybko wypuścił powietrze, trochę jakby miał się zaśmiać. - Rozumiem, że nie dla moich uszu jest to, co właściwie stało się podczas sabatu?

Jeszcze z drugim wyjątkiem - jego gęby ozdabiającej teraz wszystkie podatne na przyklejanie paskudnych plakatów wnętrza. Wiedząc, gdzie zaprowadzi go gburowatość, względem wszystkiego, co słyszał, odetchnął głębiej. Tutejsze powietrze było jednak tak liche, tak... spalone, że takie głębokie wdechy momentami go aż bolały. Nie zdążył się jeszcze do Ścieżek przyzwyczaić, nawet jeżeli poznał je na tyle, aby nie gubić się w plątaninie krętych korytarzy. No, przynajmniej tych oczywistych do uczęszczania, nie przemógł się jednak do wciskania w te ciasne dziury i szpary, w jakie ładowały się lokalne szczury.

- Co chcesz tam zrobić? Wysadzić wejście? Przewiercić się przez ścianę?

Z jakiegoś powodu wyobrażał sobie, że dało się dostać do środka bez rujnowania przestrzeni wokół, ale jeżeli tę przestrzeń rujnować już miał, to tak - znał bardzo solidnego alchemika. Bardzo świadomego sytuacji Umbriela i tego, jak mało miał już do stracenia.


they should be
t e r r i f i e d
of me
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Louvain Lestrange (796), Umbriel Degenhardt (816)




Wiadomości w tym wątku
[30.06.72] Ain't doin' crimes, he gon' do it for me - przez Louvain Lestrange - 18.08.2024, 23:15
RE: [29.06.72] Ain't doin' crimes, he gon' do it for me - przez Umbriel Degenhardt - 20.08.2024, 19:16
RE: [29.06.72] Ain't doin' crimes, he gon' do it for me - przez Louvain Lestrange - 25.08.2024, 02:19
RE: [30.06.72] Ain't doin' crimes, he gon' do it for me - przez Umbriel Degenhardt - 05.05.2025, 22:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa