21.08.2024, 01:15 ✶
Londyn, 27 VIII 1972
Hej,
wygrałam wczoraj w pokera. Dwa razy. Nie piszę, żeby się pochwalić; posiadanie szczęścia w kartach nie jest powodem do dumy.
Po prostu nie wiedziałam, co zrobić z pieniędzmi.
E.
PS Sprzedawca zarzekał się, że to najlepsza, jaką mają w asortymencie. Jeśli mnie oszukał, daj mi znać - podniosę mu czynsz.
Do listu załączona była zapakowana w ozdobny papier wędka świetnej jakości. Wydawała się być sprzętem specjalistycznym, posiadała nawet magiczne ulepszenia. Na lince zamiast przynęty wisiał jeden żeton do gry.
I was never as good as I always thought I was
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show
~♦~
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show
~♦~