• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 16 Dalej »
[13.03.1970] Sorry, we're cursed!

[13.03.1970] Sorry, we're cursed!
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#17
21.08.2024, 08:54  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.08.2024, 09:24 przez Brenna Longbottom.)  
– Jasne. Będę siedziała w Biurze. Żadnego Little Hangleton – obiecała Brenna solennie, bo nie chciała brać dnia wolnego, ale ostatecznie jeśli nawet nie pojmowałaby wcześniej, że ta klątwa naprawdę była bardzo wredna, to w ciągu ostatniego kwadransa przekonała się, że przekleństwo jest groźne nie tylko dla niej, ale też bywa uciążliwe dla innych. Nie chciała dać się zabić jakiemuś drzewu albo czemuś takiemu, i nie chciała też, aby ktoś inny został przez takie przygnieciony, bo miał nieszczęście stanąć obok niej. – Oj, mogę sobie wyobrazić, w Brygadzie jak bardzo, bardzo chcesz, żeby ktoś coś dla ciebie zrobił, że no po prostu to sprawa życia i śmierci, a ta osoba nie chce się zgodzić, to obiecujesz, że weźmiesz za niego kolejne zgłoszenie w Little Hangleton i to działa lepiej niż zaklęcie. Ja nie wiem, jak ktoś o zdrowych zmysłach może tam w ogóle mieszkać.
Chociaż w gabinecie Prewetta też najwyraźniej istniały różne niebezpieczeństwa. Lampy na przykład, próbujące spaść jej na głowę.
– Jasne, jasne, wszystko dobrze – zapewniła. Na czole wprawdzie zaczął formować się siniak, ale nie wyglądała na ogłuszoną, skóra nie była rozcięta i raczej nie uderzyła się na tyle mocno, aby naruszyło to kości, mózg, czy wrodzoną, tudzież nabytą longbottomowatość. Uśmiechnęła się zresztą do Basiliusa całkiem pogodnie, chcąc chyba trochę dodać mu otuchy, bo zaczęła mieć wrażenie, że sytuacja przytłacza biednego uzdrowiciela. A potem usiadła grzecznie na kozetce, też najpierw obrzucając ją podejrzliwym spojrzeniem i jeszcze naciskając na nią ręką, tak żeby się upewnić, czy ta na pewno nie zapadnie się pod jej ciężarem.
Nic takiego się nie stało, za to gdy Basilius już rzucił pole ochronne i zaczął przeglądać eliksiry, odkrył, że jeden z nich ma… nieco podejrzany kolor. Jego data ważności kończyła się jutro, ale najwyraźniej był odrobinę wadliwy, bo kiedy przypatrywał się pojemnikowi zdało mu się nawet, że wewnątrz coś trochę bulgoce, i z pewnością wymagał szybkiego przetransportowania do pojemnika na odpady medyczne, stojącego w gabinecie i zabezpieczonego na takie okazje.
Prawdopodobnie nie wybuchłby sam z siebie.
Prawdopodobnie.
Brenna siedziała bardzo grzecznie, nietypowo dla siebie nawet się nie ruszając, nie gestykulując i w ogóle, gdy Basilius oglądał eliksiry, a potem zabrał się za wszystkie procedury związane z klątwołamaniem, skupiając się na obserwacji otoczenia. Tak by móc zareagować odpowiednio wcześnie, gdyby na przykład sufit postanowił się walić.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (3389), Brenna Longbottom (4174)




Wiadomości w tym wątku
[13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 02.08.2024, 08:30
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Basilius Prewett - 03.08.2024, 02:39
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 03.08.2024, 09:12
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Basilius Prewett - 04.08.2024, 02:19
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 04.08.2024, 14:43
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Basilius Prewett - 06.08.2024, 03:23
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 06.08.2024, 09:09
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Basilius Prewett - 07.08.2024, 19:20
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 10.08.2024, 14:02
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Basilius Prewett - 11.08.2024, 22:52
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 12.08.2024, 09:14
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Basilius Prewett - 13.08.2024, 02:16
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 13.08.2024, 14:42
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Basilius Prewett - 15.08.2024, 12:08
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 16.08.2024, 11:05
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Basilius Prewett - 20.08.2024, 12:24
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 21.08.2024, 08:54
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Basilius Prewett - 23.08.2024, 01:51
RE: [13.03.1970] Sorry, we're cursed! - przez Brenna Longbottom - 25.08.2024, 16:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa