• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[lato 72] Kim jest Adrian M.?

[lato 72] Kim jest Adrian M.?
Holding The Grudge
do dilfs
not drugs
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki na 183 centymetry wzrostu, umięśniony, chociaż nie tak wysportowany jak większość Aurorów. Ubiera się w mundur, który nosi dumnie, lub w proste, kolorowe koszule, marynarki i spodnie od garnituru. Błękitne oczy i ciepły uśmiech sprawiają, że jego spojrzenie stopiło już niejedno serce.

Orion Bulstrode
#4
21.08.2024, 15:48  ✶  
Jej pewność siebie po części oddziaływała również na niego. Gdyby nie jej obecność oraz pomoc, prawdopodobnie nie zaszedłby w tym śledztwie tak daleko. Bo przecież znalazła istotne wskazówki w mieszkaniu Basila, jak również dostarczyła dodatkowe informacje, które pomogły im znaleźć się w tym miejscu. Przede wszystkim jednak dawała mu poczucie, że dobrze robił. Postępowanie wbrew regulaminowi do tej pory przychodziło mu dość ciężko, a teraz zanosiło się już na drugie przeszukanie bez zgody i wiedzy przełożonych. Potencjalne konsekwencje nieco go stresowały, ale bardziej przejmował się losem znajomego. Jeśli Adrian Mallone faktycznie miał swój udział w jego zniknięciu, po prostu musieli to zrobić. Najwyżej w przyszłości przyjdzie mu tego srogo żałować. Nie miał czasu się tym teraz przejmować. —  W takim razie nie pozostaje nam nic innego jak iść dalej tym tropem — odparł tylko cicho, kiwając przy tym lekko głową. Też miał przeczucie, że idą dobrym tropem. Ciężko jednak było się z tego cieszyć, mając z tyłu głowy świadomość, że Basilowi mogło grozić jakieś niebezpieczeństwo. O ile nie spotkało go najgorsze, aczkolwiek o tym wolał nie myśleć. Zamartwianie się mogło jedynie utrudnić ich dalszą pracę. Nie chciał, żeby przez jego nieuwagę coś złego spotkało także Brennę.
— Wiem, że ostatnie miesiące były ciężkie dla wszystkich, ale nie wiem, czy powinniśmy usprawiedliwiać to, że ktoś podszedł leniwie do swoich obowiązków — rzucił w odpowiedzi, nieszczególnie zadowolony z faktu, że pracownikom Ministerstwa zdarzały się tego typu przeoczenia. Czy zdarzało się to już wcześniej? Jak wiele razy sprawa nie została rozwiązana, bo ktoś był zmęczony i wykonywał swoje obowiązki byle jak? Cała ta sprawa miała drugie podłoże, nad którym miał zamiar się pochylić, gdy skończą już tutaj.  Oczywiście istniała jeszcze druga opcja. Ktoś celowo zakończył dochodzenie w ten sposób, żeby nie wzbudzać zainteresowania zaginięciem pracownika Ministerstwa. Obie opcje brzmiały niepokojąco, ale ta druga była zdecydowanie bardziej niepokojąca.
— Jeśli już uda nam się ustalić coś więcej, musimy uważać, komu o tym powiemy. Nie chciałbym rzucać oskarżeniami w żadnego pracownika, ale coś tutaj ewidentnie się nie zgadza. Sprawę zamknięto w niepokojąco szybkim czasie. Póki nie dowiemy się wszystkiego, im mniej osób będzie o tym wiedziało, tym lepiej dla nas — mówił to dość cicho, zerkając przy tym w stronę budynku. Nie wypowiedział swoich myśli na głos, ale Brenna zapewne mogła wyłapać, że wśród jego myśli pojawiła się również ta o potencjalnym krecie w którymś z ich działów.
Gdy wspomniała o kameleonie, jedynie kiwnął głową. — Transmutacja? Obawiam się, że moje zdolności ograniczają się do podstaw szkolnych. Nigdy nie byłem w tym wybitny, a potem... ciężko mi znaleźć okazję do potrenowania — odparł, czując się z tym nieco głupio. Nawet nie wiedział czemu, bo w tej chwili bardziej powinien się przejmować tym, że znowu łamie prawo.
Gdy znaleźli się już pod wpływem zaklęcia, powoli ruszył w stronę drzwi, z których wcześniej wyszedł ich podejrzany. Szybka Alohomora pozwoliła im wejść do środka. Teraz zostało tylko wejść na trzecie piętro, gdzie znajdowało się mieszkanie mężczyzny. Gdy na schodach minęli jakiegoś zataczającego się mężczyznę, pożałował, że nie pomyślał o przeteleportowaniu się na balkon. Zwłaszcza, ze ów pijak się o niego potknął. Na szczęście wypity alkohol sprawił, że nie nabrał podejrzeń. Gdy znaleźli się już pod drzwiami Mallone'a, szybko wysondował, czy nie ma na nich zaklęć obronnych albo alarmujących, po czym z użyciem magii lekko je uchylił. Wpuścił do środka Brenne, wsuwając się tam tuż za nią.
— Przepraszam za te schody. Tyle lat w zawodzie, a popełniam błędy jak nowicjusz — wymruczał, czując się cholernie głupio z tym, że pozwolił sobie na takie podstawowe błędy w takiej sytuacji.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2706), Orion Bulstrode (3073)




Wiadomości w tym wątku
[lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 30.07.2024, 18:27
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 12.08.2024, 14:48
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 14.08.2024, 15:43
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 21.08.2024, 15:48
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 22.08.2024, 17:26
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 29.08.2024, 21:29
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 31.08.2024, 12:14
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 12.09.2024, 16:58
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 14.09.2024, 12:09
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 10.10.2024, 02:14
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 11.10.2024, 12:48
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 19.10.2024, 17:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa