• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[01.08.72] Matczyna troska

[01.08.72] Matczyna troska
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#19
21.08.2024, 20:30  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.08.2024, 20:44 przez Laurent Prewett.)  

Wymieniali z Atreusem jakieś słowa między sobą, jakieś drobnostki pozwalające się uśmiechnąć, a bo jakby to było modlić się do matki przy świeczkach takich jak ta, co została złamana, a pewnie nie ma na to paragrafu - nic szczególnego. Modlitwa została dokonana, świeczka zdmuchnięta, Laurent chciał podziękować za gościnę, za spędzony czas - musiał wracać do domu. To jest: nie musiał, ale nie zamierzał tutaj zostawać z kotem. Nie było dla niego gotowego miejsca, przestrzeni, gubił straszliwie sierść... Musiał z nią wrócić i wyprowadzić Dumę ze swojej sypialni, żeby mieć pewność, że te dwa zwierzaki nie doznają szoku poznawczego przy spotkaniu ze sobą. To były te trywialne rzeczy i myśli, za które chciało się łapać i ich dokonywać na tle całkiem strasznego wieczoru, który nie przyniósł ze sobą tylko rozkoszy. Raczej skręcił w stronę goryczy. Nie miał też wiele lepiej się zakończyć.

- Florence! - To irracjonalne, ale ludzie tak często krzyczą czyjeś imię, kiedy dzieje się coś złego. Niektórzy zamierają w bezruchu, ale Laurent zaliczał się do tej grupy, która miała w zwyczaju działać. Na pewno nie był szybszy od kuzyna. Atreus miał wręcz naturalny odruch - łapania kuzynki, żeby się nie osunęła. Można było do tego przywyknąć - straszne, prawda? Kiedy masz w rodzinie jasnowidza i jeszcze jedno Trzecie Oko rozumiesz, że pewnych rzeczy musisz się wręcz nauczyć w reakcji, żeby nie zawieść najbliższej osoby w godzinie kryzysu. Tutaj było tak samo. Krzyk, płonące ręce - tylko że oni żadnych płomieni nie widzieli. - Nie pozwól jej upaść. - Tak jakby Atreus potrzebował jego instrukcji, doprawdy... Blondyn za żadnego lidera się nie uważał, ale jakoś tak instynktownie gadał, kiedy coś się działo. I potrzebował opanowywać sytuację, żeby nie wkradł się chaos.

Przypatrywał się czujnie i uważnie kobiecie. Gotów był powiedzieć kuzynowi, żeby ten położył ja na kanapie, albo wręcz zaniósł do sypialni, ale nie było takiej potrzeby. Kobieta ocknęła się bardzo szybko, z bardzo enigmatycznym zdaniem na ustach, przez które Laurent zmarszczył na moment brwi. Czy rozumiał? Jasne, że nie. W dobie tego, że Florence mogła się teraz źle czuć nie było to jednak aż tak istotne, żeby o to dopytywał. Miała wizję - to było jasne. O to pytać nie musiał, a jednak była to najlepsza opcja zaczęcia rozmowy, która od samych podstaw mogła być dziwna. "Tak, miałam wizje" - czasami nie ma nic bardziej denerwującego, szczególnie w stresowych sytuacjach, niż człowiek pytający o oczywistości. Więc nie pytał. Chciał za to zapytać o coś innego... chciał.

Aż nim wstrząsnęło, zadrżał, kiedy usłyszał słowa, jakie padły z jej ust. Śmierciożercy. Ogień. Gorąco uderzyło w jego ciało. W tym szoku nawet się zapomniał, żeby Florence złapać, żeby jej powiedzieć, że ją chociaż odprowadzi - ale przecież od czego był tutaj Atreus? Ktoś, kim aż tak mocno nie wstrząsały takie rewelacje. Odprowadził ich spojrzeniem. To był chyba najwyższy czas, żeby zebrać się już do siebie. Znowu przyśpieszał mu oddech do niespokojnego rytmu. Hop hop hop na szklankę piwa? Oj nie. Raczej na szklankę wódki, żeby pogodzić się z nowo nastałą, przepowiedzianą nam rzeczywistością.


Koniec sesji


○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1646), Eutierria (459), Florence Bulstrode (2741), Laurent Prewett (3049)




Wiadomości w tym wątku
[01.08.72] Matczyna troska - przez Florence Bulstrode - 23.06.2024, 10:41
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Atreus Bulstrode - 25.06.2024, 04:53
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Laurent Prewett - 25.06.2024, 14:58
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Florence Bulstrode - 25.06.2024, 19:40
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Atreus Bulstrode - 25.06.2024, 22:51
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Laurent Prewett - 26.06.2024, 10:42
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Florence Bulstrode - 26.06.2024, 11:43
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Atreus Bulstrode - 30.06.2024, 20:17
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Laurent Prewett - 01.07.2024, 13:03
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Florence Bulstrode - 02.07.2024, 09:18
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Atreus Bulstrode - 05.07.2024, 03:17
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Laurent Prewett - 06.07.2024, 09:11
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Florence Bulstrode - 07.07.2024, 09:38
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Atreus Bulstrode - 16.07.2024, 02:04
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Laurent Prewett - 18.07.2024, 16:15
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Florence Bulstrode - 18.07.2024, 17:45
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Eutierria - 16.08.2024, 23:45
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Florence Bulstrode - 17.08.2024, 22:54
RE: [01.08.72] Matczyna troska - przez Laurent Prewett - 21.08.2024, 20:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa