22.08.2024, 00:14 ✶
Londyn, 27 VIII 1972
Bertie,
tak się składa, że jest nas dwoje - ja też nie spodziewałam się, że do ciebie kiedykolwiek napiszę. Przynajmniej nie z własnej, nieprzymuszonej woli.
Dziękuję za tak ochoczy odzew (oraz nieproszoną historię twojej pasji wędkarskiej, uznam to za gratis), niemniej ja sama nie planuję ryb łowić. Generalnie rzecz biorąc, nie chcę w ich pobliżu nawet przebywać. Chcę natomiast sprawić Alastorowi przyjemność. Czy jesteś pewien, że do wyboru wędki muszę się fatygować z tobą do sklepu?
W nadziei, że odpowiesz przecząco,
Eden
I was never as good as I always thought I was
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show
~♦~
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show
~♦~