• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[20.08.72, wieczór] Why are you so cold?

[20.08.72, wieczór] Why are you so cold?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
22.08.2024, 09:56  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.08.2024, 10:20 przez Brenna Longbottom.)  
– Przykro mi, że rozczarowałam, porwanie do Afryki dziś jednak nie nastąpi – stwierdziła, dochodząc do wniosku, że chyba gdyby był ktoś w tym Biurze, kto zgodziłby się na taką nagłą wycieczkę, to prawdopodobnie właśnie on. Victoria wprawdzie też się zgodziła, ale jej jednak Brenna zaproponowała to trzy tygodnie wcześniej. (Chociaż zorganizowanie wszystkiego w trzy tygodnie i tak mogły uznać na sukces, zważywszy na to, że szukała też specjalisty, i cóż, do tej pory nie była pewna, czy trafiła dobrze, czy źle.) Zawsze, obracała przez chwilę to słowo w głowie. Zawsze gotów do przerwy w pracy? – Za to mam dla ciebie fascynujące historie o magicznych jaszczurkach i czarnoksiężnikach – rzuciła, ruszając już za nim do wyjścia, i słowo czarnoksiężnicy to wypowiadając już zupełnie szeptem, bo aurorzy reagowali na nie często jak psy na widok smakowitej kości z dużą ilością surowego mięsa. Niektórzy z autentycznego powołania, inni na myśl o możliwych do osiągnięcia wyników.

Wystrój kawiarni Brennie się podobał, ale pod takimi względami jej upodobania były szerokie – lubiła i te eleganckie restauracje ociekające blichtrem, gdzie żaden szczegół nie był przypadkowy, i te małe, urocze i przytulne, i takie jak to, gdzie powstała pewnego rodzaju graciarnia, za to komfortowa. Odruchowo powiodła wzrokiem nie tylko po meblach i ozdobach, ale też szukając innych przejść, zerkając, czy nie rozpozna któregoś z klientów, upewniając, że żaden nie siedzi w zasięgu słuchu, i dopiero potem zajęła miejsce naprzeciwko niego. Wolała fotel przodem do wejścia, bo tak jak on chciał uniknąć rozpoznania i przyciągnięcia uwagi, tak ona wolała obserwować salę, by móc zamilknąć, gdyby dostrzegła, że ktoś się zbliża czy im przypatruje albo że w ich stronę ruszyła kelnerka. Wysunęła nawet z kieszeni różdżkę i machnęła nią dyskretnie, chcąc rzucić drobne zaklęcie, zagęszczające nieco powietrze wokół stolika. Tak żeby gorzej niosły się przez nie dźwięki.
Może i nie zrobili absolutnie niczego nielegalnego, szukając tych informacji i się nimi dzieląc, ale już nielegalne rzeczy prędzej czy później się staną.
A ta wiedza była niebezpieczna. Niebezpieczna, gdy zyskiwali ją inni. I niebezpieczna nawet, gdy dostawali ją sami Zimni. Brenna wciąż myślała z niepokojem o tym, co zrobi z tym Victoria. I niepokoiła się, co zrobi Atreus. Ale nie pomyślała nawet, aby te wyniki ich małego śledztwa przed nim taić. Musiał wiedzieć, sprawa dotyczyła go w końcu bezpośrednio i mógł znaleźć się w niebezpieczeństwie.
– Jeśli dobrze to wszystko rozumiem, a nie znam się na tym specjalnie i hm, miałyśmy tam trochę zamętu, to energia tego, co żywe, gdy to umiera, zasila limbo. Wraca do kręgu, o jakimkolwiek kręgu mowa. W waszym przypadku proces został odwrócony. Tam, w Limbo, odwrócili ten proces, nie tylko nie oddali energii, która powinna tam się udać, ale wzięli tę ze środka. Zdaniem specjalisty z Durmstrangu byliście martwi i energia Limbo przywróciła was do życia, a teraz staliście się… typem nieumarłych. Nowym. Zdaniem tej kobiety jest wręcz przeciwnie, jesteście bardziej żywi niż cokolwiek innego, bo ta dodatkowa energia w was krąży.. Kiedy… próbowaliście różnych metod sprawdzenia, co wam dolega… problem polegał na tym, że zakładaliście, że przez ten chłód brakuje wam energii. A was nie trzeba zasilać. To wy jesteście źródłem – powiedziała. Niezbyt głośno i jeszcze przysłaniając nieco usta ręką, tak na wszelki wypadek. Cynthia i Laurent przekazujący im własną energię nie mogli niczego zmienić, bo to Zimni mieli tej energii więcej. Nie trzeba było zasilać żadnej "dziury", nie istniały braki. To ich energii należało użyć. – A przynajmniej jest nimi pozostała trójka. Nie jestem pewna, jak działa to w twoim przypadku, skoro ciebie tamto miejsce jednak pochłaniało, a proces odwróciła w ostatniej chwili Isobell. I to dopiero początek rewelacji.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (3548), Brenna Longbottom (4409)




Wiadomości w tym wątku
[20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Brenna Longbottom - 22.08.2024, 00:03
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Atreus Bulstrode - 22.08.2024, 00:38
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Brenna Longbottom - 22.08.2024, 00:52
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Atreus Bulstrode - 22.08.2024, 01:12
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Brenna Longbottom - 22.08.2024, 09:56
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Atreus Bulstrode - 22.08.2024, 16:46
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Brenna Longbottom - 22.08.2024, 17:54
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Atreus Bulstrode - 26.09.2024, 05:48
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 07:12
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Atreus Bulstrode - 27.09.2024, 01:01
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Brenna Longbottom - 27.09.2024, 08:00
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Atreus Bulstrode - 27.09.2024, 10:03
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Brenna Longbottom - 27.09.2024, 10:22
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Atreus Bulstrode - 27.09.2024, 21:26
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Brenna Longbottom - 27.09.2024, 22:03
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Atreus Bulstrode - 28.09.2024, 06:36
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Brenna Longbottom - 28.09.2024, 12:48
RE: [20.08.72, wieczór] Why are you so cold? - przez Atreus Bulstrode - 28.09.2024, 22:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa