24.08.2024, 09:34 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.08.2024, 09:52 przez Thomas Figg.)
Wiedziony dobrym przerzuciem dalej kroczył w labirynt, wybierając czasami prawą, a czasami lewą odnogę na rozwidleniu. I choć parł do przodu to jednak czasami zdarzało mu się zawracać. Nie miał pojęcia kto i jak uczynił ten labirynt, ale czasami odnosił wrażenie jakby ten labirynt zmieniał się za każdym rozwidleniem. Gdyby nie to, że zostawiał za sobą ślady to zapewne już dawno by zwariował nie wiedząc gdzie idąc. Przy kolejnym rozwidleniu już mu zeszło nieco dłużej, ale w końcu skręcił w lewo.
Rzut na percepcję:
Rzut na percepcję:
Rzut N 1d100 - 45
Slaby sukces...
Slaby sukces...