• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
[kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna

[kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#8
14.01.2023, 17:03  ✶  
Pewnie żadne z ich czwórki nie planowało spędzić tego dnia w ten sposób. Castiel i Fergus mieli plany na randkę, Brenna zamierzała pobiegać z psami, a potem kontynuować przemeblowanie na strychu, Dani odpocząć na dyżurze. Samo przeszkodzenie w spokojnym wieczorze nie było jednak czymś, o co Brygadzistka mogłaby być zła. Martwiło ją raczej to, jak blisko byli tragedii.
- To już zależy od tego, co jej powiesz – odparła. Nie chciała przekazywać szczegółów, bo nie czuła się do tego uprawniona. Nie planowała też wiadomości zaczynać od dramatycznego „Ferg omal nie umarł zabity czarną magią”, bo w tej chwili był żywy, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że dojdzie do siebie za kilka dni i ostatnia rzecz, na jaką Brenna miałaby ochotę, to przyprawienie Nory o zawał serca nad wiadomością.
- Tego się dowiem od Castiela i z dokumentacji – powiedziała tylko odnośnie tej magii. Pozwolenia już sprawdziła, ale o wpływie na umysł informacji albo tam nie zamieszczono, albo jeszcze się do niej nie dokopała. Co i nie było dziwne, bo minęło tylko kilka godzin, podczas których głównie starała się trochę ogarnąć i sporządzić pierwszy raport.
Kąciki ust drgnęły jej mimowolnie, gdy tak szybko zapewnił, że nie, żadnych zawiadomień.
- Miałam nadzieję, że to powiesz – przyznała. Nie tyle dlatego, że w ten sposób oszczędzał jej sporo pracy, ale po prostu sytuacja i tak była dość skomplikowana i Brenna wolała, aby zakończyło się to na raporcie Brygady, wystąpieniu ewentualnie z jakimś pismem do Gringotta i pewnie postępowaniem wewnętrznym, a nie oficjalnym śledztwem przeciwko Flintowi. Wprawdzie nie przypadło by w udziale raczej jej, bo za długo się znali, ale i tak nie chciała, by Castiel skończył z zakazem wykonywania zawodu czy ogromną grzywną.
- Odpoczynek? Co to jest? Jakaś egzotyczna choroba? – zapytała, przekrzywiając lekko głowę, i te słowa już były bardziej „w codziennym stylu” Brenny. – Odpocznę w grobie – dodała jeszcze, pół żartem, pół serio. W ostatnich miesiącach ciągle była w biegu albo nad czymś pracowała, wszystko stanowiło jednak wyłącznie jej własny wybór. Na całe szczęście przynajmniej póki co energii jej nie brakowało, a ewentualne deficyty szybko uzupełniała za pomocą cukru z kawiarni Nory i mocnej kawy.
- Nie musisz mnie przepraszać, mnie się nic nie stało – stwierdziła, machając lekceważąco ręką. O tym, że artefakt omal w nich nie wybuchł, zdawała się już nie pamiętać. – To ty byłeś tym gościem z ręką w śmiertelnej pułapce. Ale dlatego zrób coś dla mnie i nie wpychaj palców więcej w żadne podejrzane miejsca – poprosiła. – Chcesz, żeby przekazać wiadomość jeszcze komuś?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1963), Fergus Ollivander (2037)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Fergus Ollivander - 11.01.2023, 18:05
RE: [kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Brenna Longbottom - 11.01.2023, 20:03
RE: [kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Fergus Ollivander - 11.01.2023, 20:30
RE: [kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Brenna Longbottom - 12.01.2023, 00:12
RE: [kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Fergus Ollivander - 12.01.2023, 17:40
RE: [kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Brenna Longbottom - 13.01.2023, 11:36
RE: [kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Fergus Ollivander - 13.01.2023, 18:40
RE: [kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Brenna Longbottom - 14.01.2023, 17:03
RE: [kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 20:49
RE: [kwiecień 1972] Gdyby coś poszło nie tak, byłbym duchem | Fergus & Brenna - przez Brenna Longbottom - 14.01.2023, 22:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa