24.08.2024, 15:23 ✶
Aury mignęły i miał wrażenie, że gdzieś pod kolorami tańczącymi dookoła niewymownej, Brenny czy Sebastiana, zauważył rozbłyski gniewu i nienawiści. Zajebiście, szczególnie że koncentrowały się wokół ich specjalisty od duchów. Zignorował pełne pretensji pytanie kobiety, z pewną złośliwością licząc na to, że skoro jest taka mądra to sobie zaraz kropki sama połączy i się zamknie, a może nawet jakkolwiek pomoże.
Atreus wreszcie sięgnął po różdżkę, czując jak temperatura spada i spada. Wcześniej nie zwrócił na zbyt dużej uwagi, ot robiło się chłodniej, a jemu niezbyt to przeszkadzało. On już był w limbo i teraz nosił w sobie jakieś jego wspomnienie, na tyle silne by wciąż mógł nie szczękać zębami. Ale kiedy usłyszał jak zaczyna to robić Sebastian i Brenna, przypomniał sobie że oni mogą mieć z tym faktyczny problem. Tym bardziej że jeszcze parę chwil temu Macmillan powiedział im, że zbyt dużo duchów może ich zwyczajnie wyziębić.
Sam opadł na kolana obok Brenny, przyklękując przy niej, bo więź ciągnęła i napinała się, nieprzyjemnie informując o otaczającym ich zagrożeniu. Obrzucił ją pobieżnym spojrzeniem, jakby chcąc się upewnić że nic jej nie jest - nic ponad to co działo się dookoła nich, a potem machnął swoją własną różdżką, decydując się rzucić tylko jedno z wymienionych przez egzorcystę zaklęć; to które stworzyłoby dookoła nich bańkę ciepłego powietrza, nie pozwalając im się w tym momencie wyziębić.
Bulstrode mógł dokładnie powiedzieć Sebastianowi co zrobiła Isobell, ale w tym momencie nie było na to wszystko czasu. I nawet nie chodziło o to, że by ją zwyzywał, mimo ze szczerze miał na to ochotę. Wiedział jednak, że zasłona została rozdarta i teraz powiewała sobie ochoczo, bo ktoś odmówił zszycia jej i doprowadzenia do porządku, unosząc się czym właściwie? Małostkowością i arogancją?
- Houcourt, w kręgu kamieni! - rzucił ostro do niewymownej, licząc na to że zrozumie i zanteresuje się tym co tam się działo, a co mrugnęło mu przed oczami. Aura zmierzającej do nich osoby wiła się od wszelkich negatywnych emocji i co teraz przyszło mu do głowy, że może oprócz duchów mieli tu jeszcze do czynienia z opętaniem.
kształtowanie żeby stworzyć dookoła nas bańkę ciepłego powietrza
anomalie stonehenge
Atreus wreszcie sięgnął po różdżkę, czując jak temperatura spada i spada. Wcześniej nie zwrócił na zbyt dużej uwagi, ot robiło się chłodniej, a jemu niezbyt to przeszkadzało. On już był w limbo i teraz nosił w sobie jakieś jego wspomnienie, na tyle silne by wciąż mógł nie szczękać zębami. Ale kiedy usłyszał jak zaczyna to robić Sebastian i Brenna, przypomniał sobie że oni mogą mieć z tym faktyczny problem. Tym bardziej że jeszcze parę chwil temu Macmillan powiedział im, że zbyt dużo duchów może ich zwyczajnie wyziębić.
Sam opadł na kolana obok Brenny, przyklękując przy niej, bo więź ciągnęła i napinała się, nieprzyjemnie informując o otaczającym ich zagrożeniu. Obrzucił ją pobieżnym spojrzeniem, jakby chcąc się upewnić że nic jej nie jest - nic ponad to co działo się dookoła nich, a potem machnął swoją własną różdżką, decydując się rzucić tylko jedno z wymienionych przez egzorcystę zaklęć; to które stworzyłoby dookoła nich bańkę ciepłego powietrza, nie pozwalając im się w tym momencie wyziębić.
Bulstrode mógł dokładnie powiedzieć Sebastianowi co zrobiła Isobell, ale w tym momencie nie było na to wszystko czasu. I nawet nie chodziło o to, że by ją zwyzywał, mimo ze szczerze miał na to ochotę. Wiedział jednak, że zasłona została rozdarta i teraz powiewała sobie ochoczo, bo ktoś odmówił zszycia jej i doprowadzenia do porządku, unosząc się czym właściwie? Małostkowością i arogancją?
- Houcourt, w kręgu kamieni! - rzucił ostro do niewymownej, licząc na to że zrozumie i zanteresuje się tym co tam się działo, a co mrugnęło mu przed oczami. Aura zmierzającej do nich osoby wiła się od wszelkich negatywnych emocji i co teraz przyszło mu do głowy, że może oprócz duchów mieli tu jeszcze do czynienia z opętaniem.
kształtowanie żeby stworzyć dookoła nas bańkę ciepłego powietrza
Rzut PO 1d100 - 25
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut PO 1d100 - 100
Krytyczny sukces!
Krytyczny sukces!
anomalie stonehenge
Rzut 1d2 - 2