• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett

[10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett
Ancymon
"Niewierny jest ten, kto żegna się, gdy droga ciemnieje"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Nie jest ani wysoka, ani niska, mierzy dokładnie 168 cm. Włosy w kolorze jasnego blondu, ślepia kocie w odcieniu lodowego błękitu. Oczy duże, nosek mały i nieco zadarty, pełne usta na których często widnieje zaczepny bądź pogardliwy uśmiech. Pachnie słodko, lecz nie mdło, mieszanką wanilii, porzeczki i paczuli.

Scarlett Mulciber
#8
24.08.2024, 20:47  ✶  
-U kogoś? - powtórzyła, widocznie nieco zaintrygowana. Zgadywała, że nie było to nic z rzeczy, które nasunęły się Scarlett jako pierwsze. Kochała kuzynkę, ale miała wrażenie, że były jak ogień i woda. Nie znała bardziej wielkodusznej, ciepłej i kochanej osoby od Sophi. Jej serce mieściło w sobie tyle ciepła i dobra, że Scarlett zastanawiała się niejednokrotnie jak to możliwe, że noszą te samo nazwisko i były wychowywane w jednej rodzinie. Niemniej jednak w jakiś sposób się dopełniały, tworząc spójną całość.
Uniosła brew, gdy ojciec nieco ostro zareagował na jej żart. Zaraz jednak zaśmiała się cicho. Wiedziała, że temat ten jest nieco drażliwy, ojciec nie chciał by ponownie się w coś wpakowała, a znał ją bardzo dobrze, wiedział że ma idealne predyspozycje do tego. Mimo iż dawno żadne kłopoty się do niej nie przykleiły, to jednak zdawała sobie sprawę, że Richard mógł się nieco niepokoić. Obawy z tyłu głowy o możliwości pojawienia się kolejnych problemów, a miał ich przecież nadto.
-Spokojnie, Tatusiu... Wiem, że nie mogę rozwiązywać wszystkich problemów przemocą, nawet jeśli kusi - skrzyżowała ręce na piersi. Spojrzała na niego, a na jej ustach pojawił się uśmiech
- bądź spokojny, poradzę sobie - wyznała i było to coś co powtarzała bardzo często, niczym mantrę. Scarlett nie lubiła prosić o pomoc, zawsze chciała rozwiązywać swoje problemy i troski sama. Nie zawsze to wychodziło, ale to nie za jej sprawą. Chociażby ostatnia sprawa nigdy by nie wyszła, gdyby ta suka zamknęła mordę i nie wypaplała przez swoje rozcięte wary co się stało. Oczywiście, że poinformowali rodziców, a w przypadku Mulciber rodzica. Niemniej jednak sam Richard nie do końca potrafił zliczyć ile razy dziewczyna miała kłopoty, bo o nich nigdy nie mówiła, chociaż czasem wróciła z rozciętą wargą czy podrapaną twarzą, to jednak o ile ktoś nie okazał się kapusiem, wszystko cichło.
Na temat Fridy, spadku i spisków miała mieszane uczucia. Niemniej jednak ojciec brzmiał logicznie. mówił z sensem, poza tym nie był głupi. Znał się na prowadzeniu interesów.
-Liczysz więcej wiosen niż ja, powinnam czerpać garściami z twoich mądrości - podsumowała w zadumie, przenosząc wzrok na okno. Taka była wola Fridy. Czuła coś na wzór wewnętrznej wojny. Niemniej jednak czy jeśli by to rzuciła w pizdu, to czy pamięć o Fridzie nie odejdzie wraz z jej pogrzebem? Jej dom, jej historia... wszystko trafi w ręce zapewne państwa i przestanie istnieć. Pozostanie wspomnienie, które mętnie będzie się obijać o poszczególnych ludzi, którzy będąc w okolicy wspomną o staruszce.
-Masz racje... - podsumowała - nie powinnam dać temu umrzeć wraz z nią... - zerknęła na niego - no i pasywny dochód brzmi dobrze, nawet jeśli bym wzięła sobie wolne - skinęła głową.
Na temat Londynu miała mieszane uczucia, także gdy ten temat pojawił się na pierwszym planie, dziewczyna przeniosła wzrok na sufit. Dziwnie się czuła, gdy wszyscy dookoła bełkotali po angielsku, nie była do tego przyzwyczajona i mimo iż rozumiała wszystko, zawsze na początku pojawiało się to dziwne uczucie. W ich domu się mówiło, ale nie chodziło o rozmowy, a o przechodniów, tło które nagle inaczej trajkotało. No ale to tam wybyła jej rodzina. Spojrzała na swojego ojca
-Zastanowię się.. Przenieść, bądź odwiedzić. Będę z tobą szczera, mam mętlik w głowie i nie wiem czego chce - wzruszyła delikatnie ramionami - może zmiana otoczenia na jakiś czas dobrze by mi zrobiła i pozwoliła oswoić się ze wszystkim.. -powoli wstała, gdy padła sugestia by przenieść się do stołu - ale tego nie wiem. - kontynuowała - i nie chce podejmować decyzji w pośpiechu, zresztą... - pochyliła się przy biurku, aby skrupulatnie ułożyć drobiazgi, aby te powróciły na swoje miejsce, po tym jak przypadkiem je poprzesuwała - To decyzje i rozważania na przyszłość, teraz mam na głowie zakład i Fride... nawet gdy umrze będę miała dużo na głowie, raczej za szybko mnie nie zobaczycie...
Wyprostowała się, gdy uznała, że przedmioty wróciły do idealnie symetrycznego ułożenia, po czym obróciła się na pięcie, ruszając w kierunku jadalni.
-W Londynie można polować? - obejrzała się za swym rodzicielem, siadając do stołu - nigdy jakoś o tym nie myślałam, a Bucik uwielbia i potrzebuje rozładować swój instynkt łowcy... - mruknęła, nawiązując do swojego sokoła z którym w Norwegii chodziła na polowania. Sokolnictwo było czymś co sprawiało jej swego rodzaju frajdę, poza tym jej sokół mógł spożytkować nadmiar energii, a jego instynkty drapieżcy nie zostawały przyćmione. No i wyżywał się na polowaniach, także potem nie stwarzał zagrożenia dla ptasiej poczty i nie atakował sów i innych ptaków, kotów sąsiadów czy innych małych istot.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Richard Mulciber (3293), Scarlett Mulciber (3645)




Wiadomości w tym wątku
[10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Richard Mulciber - 17.08.2024, 10:50
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Scarlett Mulciber - 17.08.2024, 16:22
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Richard Mulciber - 17.08.2024, 21:32
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Scarlett Mulciber - 17.08.2024, 22:58
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Richard Mulciber - 18.08.2024, 16:58
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Scarlett Mulciber - 21.08.2024, 00:11
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Richard Mulciber - 22.08.2024, 10:43
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Scarlett Mulciber - 24.08.2024, 20:47
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Richard Mulciber - 25.08.2024, 10:41
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Scarlett Mulciber - 25.08.2024, 15:35
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Richard Mulciber - 29.08.2024, 14:41
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Scarlett Mulciber - 31.08.2024, 20:34
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Richard Mulciber - 15.09.2024, 12:22
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Scarlett Mulciber - 15.09.2024, 13:56
RE: [10-11.07.1972r.] Brakujące Dokumenty | Richard & Scarlett - przez Richard Mulciber - 28.09.2024, 12:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa