24.08.2024, 21:28 ✶
Jej słowa kazały mu się zatrzymać, może nie tyle fizycznie, co z myślami. Pomylił się? Nie, na pewno nie. Kogo jak kogo, ale jej nie mógłby z nikim pomylić. Z różnych powodów, zaczynając od najprostszego. Ostatecznie zawahał się jeszcze raz i skinął na barmana, by mu czegoś nalał. Zawsze brał to samo, więc nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem.
Jego wzrok ponownie wylądował na odzianej w czerń dziewczynie. Jej jasne włosy tworzyły w tym połączeniu obrazek zjawy. Dość ponurej.
Jej spojrzenie było niezręczne, aż na moment skrzywił się i zerknął w bok w bliżej nieokreślonym kierunku i celu. No tak, zagadał, ale co miał z tym zrobić dalej, to już była większa filozofia.
Usiadł obok, zgarniając do siebie szklankę whisky.
— A chciałby mnie słuchać? — odparł w kwestii adresu i upił alkoholu, który rozlał się przyjemnym ciepłem po gardle. — Chyba nie zamierzam mu niczego wyjaśniać. Zresztą... w niewiedzy pożyje dłużej i będzie zdrowszy — odparł i umilkł na chwilę, szukając w głowie czegoś, co jeszcze mógłby powiedzieć. — Myślałem, że jesteś za morzem.
Jego wzrok ponownie wylądował na odzianej w czerń dziewczynie. Jej jasne włosy tworzyły w tym połączeniu obrazek zjawy. Dość ponurej.
Jej spojrzenie było niezręczne, aż na moment skrzywił się i zerknął w bok w bliżej nieokreślonym kierunku i celu. No tak, zagadał, ale co miał z tym zrobić dalej, to już była większa filozofia.
Usiadł obok, zgarniając do siebie szklankę whisky.
— A chciałby mnie słuchać? — odparł w kwestii adresu i upił alkoholu, który rozlał się przyjemnym ciepłem po gardle. — Chyba nie zamierzam mu niczego wyjaśniać. Zresztą... w niewiedzy pożyje dłużej i będzie zdrowszy — odparł i umilkł na chwilę, szukając w głowie czegoś, co jeszcze mógłby powiedzieć. — Myślałem, że jesteś za morzem.