• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas

[wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas
Niewymowny
Jeśli mnie nie lubisz, to twój problem, a nie mój.
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny - Departament Tajemnic / Komnata Śmierci
Wysoki blondyn, mierzący 194 cm wzrostu. Jego niebieskie oczy przejawiają najczęściej chłód, odwagę, opanowanie, tajemniczość. Nie łatwo odczytać jego zamierzenia i jakie może mieć intencje względem osób drugich.

Nicholas Travers
#10
25.08.2024, 11:39  ✶  

Zawahał się. Być może Nicholas trafił w niego odpowiednimi słowami, zaznaczając powód przybycia tutaj. Jakby przypomniał mu, dlaczego zjawił się w jego mieszkaniu. Szukał przecież pomocy. A nią było także poszukiwanie wskazówek, informacji. Prewett przyznał, że nie miał za bardzo swoich znajomości, aby kopać głęboko. Travers z kolei takowe posiadał. Nie chciał jednak przed nim otwierać jasno swoich kart. Śmierć często grała nieczysto. Zakrytymi kartami. Przesuwając swoje pionki i figury na szachownicy. Manipulując swoją ofiarą. Który z nich dzisiaj, będzie miał przewagę?

Selkie czy Śmierciożerca?

Nicholas nie jednokrotnie zaznaczał, że może mu pomóc. Że jeżeli Laurent tego potrzebuje, może do niego się zgłosić. Nie dawał mu sobą żadnych wątpliwości i podejrzeń o złe zamiary. Choć było blisko w ostatnim ich spotkaniu, wybrnął z tego odpowiednio.
Nie zmuszał. To była jego decyzja. Widział, że Laurent próbował zebrać myśli. Rozważyć, czy chce się z nim czymkolwiek dzielić. Czy może swoim podejściem, Nicholas sprawiał, aby mu bardziej zaufał? Podzielił z problemem, jaki ciąży mu na duszy?

- Chory.
Powtórzył za nim to jedno słowo. Przyglądając mu się ponownie. To że był słaby, wiedział. Że chory – także. Czy za tym słowem, mogło kryć się coś jeszcze? Nie fizyczna dolegliwość, patrząc na jego ciało, ale psychiczna? Mentalna? Uczuciowa?
Ogólnie wewnętrzna.

Siedząc, Nicholas oparł się plecami o oparcie kanapy, pozwalając Laurentowi przechylić się do siebie. Objął go ramieniem, gdyż najwyraźniej selkie potrzebował bliższej bliskości. Zapewnienia bezpieczeństwa w jego obecności.

- Zależy jak na to spojrzeć. Co chcesz osiągnąć.
Może i była to głupota, ale też odwaga, która miała przysłonić ten strach, który mógł tutaj pozwolić sobie na ujście. Przy Nicholasie, nie musiał się kryć. Nie musiał zakładać maski. Mógł być sobą. 

Nie chciał, aby ktoś dyktował mu jak ma żyć. Był przecież wolny. Na ile to była prawda? Czy wciąż, czuł się więźniem przeszłości? Travers spojrzał na niego chłodnym spojrzeniem, skalanego zimnem śmierci serca. Pozwolił sobie przesunąć dłoń obejmującą jego ramię, na włosy, aby poczuć ich miękkość. Gładzić, aby uspokoić zlęknionego anioła. Niczym diabeł, okalający swoją anielską maskotkę, marionetkę. Będący jego siłą, cieniem, wsparciem, ochroną. Jego zapasowymi motylimi skrzydłami, skalanymi czernią. Błoniastymi, niżeli pierzastymi. Pomóc wznieść się wyżej, niżeli spadać w dół.

- Rób to, w czym jesteś dobry. Bardzo dobry. Wykorzystaj to, kim jesteś. Co potrafisz. Przypomnij sobie jak go poznałeś. W jaką grę z Tobą zagrał. Odwróć jej zasady na swoją korzyść.
Sugerował. Zachęcał? Był jego głosem niczym wąż kuszący o zakazany owoc. Był tym demonem, który kusił Lukrecję. Jak w Biblii Szatan, kuszący Ewę. Nie sugerował jednak zabijania. Zbyt odległa idea, aby posunął się do tego Laurent. A przecież wroga należy trzymać blisko, niżeli przyjaciela.
- Zadaj sobie pytanie. Zrobisz wszystko, dla swojej wolności? Jeżeli wciąż, czujesz się więźniem przeszłości?
Zapytał spokojnie, chłodno. Dając mu czas na zastanowienie się. Rozważenie swoich ruchów. Ułożenie szachownicy na nowo. Zaplanowania ruchów, z korzyścią dla siebie.
- Zastanów się. Chcesz być nadal pionkiem w jego grze, czy figurą? Uległą, czy dominującą? Czego masz w sobie więcej? Odwagi czy strachu?
Gładził dalej jego włosy. Rozkoszując się zapachem jego ciała. Jego osoby. Czując jego bliskość. Nieświadomego, że on sam mógł być jego pionkiem. Albo także  szlachetną figurą. Na jego szachownicy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (3457), Nicholas Travers (2181)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 26.06.2024, 18:16
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 27.06.2024, 02:20
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 27.06.2024, 10:48
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 01.07.2024, 23:36
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 06.07.2024, 08:39
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 12.07.2024, 19:35
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 14.07.2024, 22:01
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 07.08.2024, 01:42
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 08.08.2024, 11:09
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 25.08.2024, 11:39
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 01.09.2024, 17:34
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 25.09.2024, 10:52
RE: [wieczór 6.08.72] Villains that live in my head | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 02.10.2024, 13:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa