• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień

[02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
26.08.2024, 21:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.11.2024, 21:36 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Morpheus Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic I
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic VI

Brenna miała szczery zamiar iść spać. Miała za sobą długą dobę – od śniadania z Heather, przez pobyt na Lammas, wieczorną wizytę w Księżycowym Stawie i nocne godziny w pracy po poranny incydent z goblinami. Zmęczony umysł przetwarzał wszystko, co zdarzyło się w ostatnich dniach. Szukanie Tymoteusa Salta, napisy na ścianach podziemnych ścieżek, złowieszcze słowa mężczyzny. Zraniona Heather, Atreus pojawiający się znikąd w podziemiach, atak. Heather i Cameron, Dora wędrująca po sabacie z niezmienioną twarzą, wizja wyprawy na wyspę – niedługo powinni wiedzieć, gdzie szukać…, przedziwna atmosfera Księżycowego Stawu i Millie, którą wypisano z Lecznicy, ale która zdawała się tak strasznie zagubiona. Uważny wzrok matki, po tym, jak Bulstrode opuścił stoisko Potterów.
Chciała zasnąć chyba nie tyle po to, aby się wyspać, ale by choć przez chwilę nie myśleć i nie pamiętać o problemach. W tych chwilach, gdy umysł wędrował na krawędzi jawy i snu, tuż przed zaśnięciem i tuż po przebudzeniu, wszystko przez moment zdawało się proste: nim jeszcze elementy wracały na swoje miejsce i uświadamiałeś sobie, co stało się w ostatnim czasie i co jeszcze może się stać.
Ale ledwo weszła do pokoju, dostrzegła karteczkę, pozostawioną przez wuja.
Spochmurniała, gdy czytała krótką wiadomość. Nie było to nic nowego: śmierciożercy, złowieszcze plany, niezrozumiałe wizje zwiastujące zagładę, borykali się z tym już niemal dwa lata. A mimo to nie dało się do takich wieści z lekkim sercem. Przynajmniej ona tego nie potrafiła.
Jesień, Dolina, wrogowie.
Miała ochotę pobiec do pokoju wuja od razu, ale kilka minut nie mogło zrobić dużej różnicy, a ona chciała być przytomna, gdy będzie rozmawiać z Morpheusem i możliwie spokojna, a przynajmniej taki spokój udawać. A i pora była wczesna. Dała więc mu jeszcze pół godziny snu, a sobie ten czas na ogarnięcie: dość czasu na szybkie umycie, przebranie w domowy strój i przede wszystkim upewnienie się, że podczas rozmowy utrzyma nerwy na wodzy. Trochę rozbudzona przez chłodną wodę, otoczona truskawkowym zapachem tego samego szamponu, który tego popołudnia Tedy tak zachwalał na stoisku matki, już w pełni opanowana – miała nadzieję, że opowieść Morpheusa nie rozbije tego opanowania w pył – skierowała się do jego pokoju.
Wuj mógł jeszcze spać, ale uznała, że istnieje szansa, że potem się miną, gdy ruszy do pracy, zapukała więc bez wahania.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2366), Morpheus Longbottom (1744)




Wiadomości w tym wątku
[02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 26.08.2024, 21:38
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 27.08.2024, 17:22
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 28.08.2024, 09:29
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 29.08.2024, 20:57
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 29.08.2024, 21:13
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 01.09.2024, 16:29
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 02.09.2024, 12:31
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 13.09.2024, 07:25
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 13.09.2024, 10:29
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 19.09.2024, 21:49
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 19.09.2024, 22:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa