27.08.2024, 15:51 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.08.2024, 15:54 przez Lorraine Malfoy.)
—09/08/1972—
List zabezpieczono standardowym zaklęciem ochronnym, nadszedł on kilka godzin po poprzedniej wiadomości Lorraine.
Londyn, 09.08.1972 r.
Lorien,
zapomniałabym. Próbuję zmusić Twojego męża do spłaty zaległych alimentów dla nieślubnego syna, więc pilnuj jak oka w głowie klucza do swej skrytki u Gringotta. Nie ostrzegam byś uważnie czytała, co podsuwa Ci do podpisu, bo sama doskonale o tym wiesz, nie radzę też, byś kazała wykonać kilka kopii Waszej intercyzy, bo już to zapewne zrobiłaś. Nie, ja piszę czysto informacyjnie: gdyby Robert Mulciber zastawił pewnego dnia swoją kamienicę, to nie będzie kryzys wieku średniego, po prostu ulegnie mojemu darowi przekonywania. Jestem przekonana, że ucieszyłabyś się, wiedząc, gdzie pójdą Twoje pieniądze, kiedy wreszcie odkupisz od niego tę ruderę.
Jeszcze raz życzę Ci udanego wypoczynku,
Lorraine Malfoy