• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin'

[27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin'
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#17
29.08.2024, 09:55  ✶  
– Jestem prawie pewna… że Basilius też znalazł sposób, żeby ci się za to uwięzienie jakoś tak pięknie odwdzięczyć. W iście prewettowskim stylu.
Z Laurenta niezłe ziółko bywało także w Hogwarcie, gdy czasem zdawał się celowo prowokować pewne sytuacje, by potem udawać niewiniątko. Ale tak ogólnie to chłopak wzbudzał w Brennie instynktu opiekuńcze, chociaż przecież był młodszy od niej o ledwo kilka miesięcy. Za to Basilius? Chociaż był Krukonem, i wydawał się taki rozważny i odpowiedzialny, to Brenna czasem widywała w jego oczach złośliwe błyski, a w sposobie, w jaki niekiedy się uśmiechał, cień uśmiechu, który gościł nieraz na ustach choćby Vincenta, gdy coś knuł albo się wyzłośliwiał.
Poważny, rozważny uzdrowiciel Basilius nie był tylko rolą, ale z pewnością stanowił zaledwie jedno z oblicz Prewetta. Ten mechanizm Brenna doskonale rozumiała.
– Hm… myślę, że… – zawahała się na moment. Młotek. Dzięki jej przestrodze Patrick zdecydował się na zniszczenie kamienia w Limbo, gdy nie wiedział, co robić i przerwał Voldemortowi czerpanie mocy z kręgu życia i śmierci. Ale czy była to faktyczna przepowiednia, czy może tylko przypadek? – Faktycznie ma jakieś dziwaczne możliwości. Wiesz, że potrafi używać fal także na osobach, które nie umieją z nich korzystać? Albo czegoś podobnego. Ale pewnie widzi tylko fragmenty, które wiele nie dają, zwykle tak jest z przepowiedniami…
I tak było jej zimno, ale nowy chłód wypełnił ciało, kiedy Atreus wspomniał o jesieni w ogniu. W jego rodzinie wielu było jasnowidzów, a ona już dostała przestrogę w tym temacie: to jednak, że więcej osób doświadczyło wizji świadczyło o tym, że… zjawisko będzie na większą skalę. Że wcale nie dotyczyło tylko Doliny, że wuj nie doznał proroctwa, bo dotyczyło go osobiście.
Zawahała się na moment, krótki jak trzepot skrzydeł motyla.
– Ktoś widział Dolinę w ogniu, i mroczny znak nad naszym domem – przyznała, choć do tej pory z nikim poza mieszkańcami i Patrickiem się tym nie dzieliła. Było to coś, o czym nie zapominała od początku sierpnia, coś na co próbowała się przygotować – rozważała na przykład zaproponowanie Crawleyom, zwłaszcza Vincentowi… jesiennej wycieczki gdzieś poza Anglię. Może przekonanie mamy i ojca, aby przenieśli się na jakiś czas do Księżycowego Stawu, chociaż wątpiła, by któregokolwiek się na to zgodziło.
Wizja śmierci z rąk śmierciożerców nie była dla niej niczym nowym. Od wielu miesięcy tkwiło w Brennie przekonanie, że nie dożyje końca tej wojny – że zginie w powodzi zielonego światła. Ale pierwszy raz w życiu Brenna czuła, że Warownia, dom i twierdza w jednym, przestała być bezpieczna.
Nie napawało ją to do tej pory taką paniką, jak powinno, ale teraz jakoś ciężej było panować nad emocjami i z każdą sekundą upewniała się, że do licha: walnęła ją jakaś klątwą. Powinna pewnie iść do szpitala, ale bardzo, bardzo nie chciała zostać sama. Nie było to racjonalne odczucie, normalnie nawet ze swoim lekceważeniem dla własnego zdrowia, poprosiłaby o możliwość skorzystania z kominka, ale w Mungu mogłaby skończyć w tłumie obcych ludzi. I przerażało ją to, chociaż przecież bywało, że – nie będąc nigdy sama w pracy czy w domu, gdy w którymś z pokoi zawsze ktoś był – szukała od czasu do czas samotności czy w ciszy wrzosowisk, czy pośród drzew Kniei, czy w anonimowym tłumie Londynu.
– Obawiam się, że przegapiłam ten moment kradzenia sztućców. To pewnie było wtedy, kiedy meble zaczęły wokół latać – powiedziała, z bladym uśmiechem. Sama nie wiedziała, co myśleć o tym przedziwnym śnie. Nie był traumatyczny jak ten na statku, nie był nawet straszny, raczej namieszał w głowie i to głównie z uwagi na obecność w nim Atre, ale jednak… po co ktoś tak ich urządził? – Widziałeś, jak Gerry okładała pięściami przypadkowe osoby? To też było niezłe, zwłaszcza jak ogłuszyła Tommy'ego, a potem rzuciła się go cucić. Ten grajek też tam był, chodził pod koniec po przewracanych stołach… nie znam go, ale we śnie zdawał mi się znajomy i znałam jego imię. Jaskier – dodała, jakby z pewnym wahaniem, ale zaraz uśmiechnęła się już całkiem szczerze. Odgoniła myśli o ogniu: o mrocznym znaku. Nie chciała teraz myśleć o zbliżającej się jesieni, o płomieniach i o, być może, rychłej śmierci.
Może właśnie dlatego, że ta mogła niedługo nastąpić, wolała skupić się na teraźniejszości.
– Masz naprawdę strasznie wysokie mniemanie o moich zdolnościach, wiesz? Teleportuję ludzi na Nokturn, usypiam i tkam sny, co jeszcze potrafię? Może jak odkryję wszystkie te umiejętności, to pokonam Voldemorta na pstryknięcie palców – oświadczyła i faktycznie pstryknęła palcami, ale jakoś nic się nie stało. – Wszystko jedno. Byleby było ciepłe. Nawet woda. Chociaż… może lepiej nie mieszanka na sen, bo tu ci zasnę. – Zwłaszcza, że to nie tak, że sypiała ostatnio dużo, więc mogłaby szybko ją pokonać.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (16634), Brenna Longbottom (15455)




Wiadomości w tym wątku
[27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 13.08.2024, 14:58
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 13.08.2024, 23:27
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 13.08.2024, 23:56
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 14.08.2024, 00:29
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 14.08.2024, 00:54
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 14.08.2024, 01:32
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 14.08.2024, 09:37
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 14.08.2024, 10:53
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 14.08.2024, 11:59
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 14.08.2024, 12:39
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 14.08.2024, 16:10
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 14.08.2024, 22:09
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 14.08.2024, 22:38
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 14.08.2024, 23:44
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 15.08.2024, 00:51
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 29.08.2024, 02:45
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 29.08.2024, 09:55
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 29.08.2024, 22:47
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 29.08.2024, 23:16
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 30.08.2024, 00:19
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 30.08.2024, 08:54
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 06.09.2024, 01:56
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 06.09.2024, 10:51
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 06.09.2024, 17:06
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 06.09.2024, 17:49
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 06.09.2024, 19:32
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 06.09.2024, 19:59
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 06.09.2024, 22:36
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 06.09.2024, 23:12
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 07.09.2024, 00:28
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 01:08
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 07.09.2024, 02:21
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 13:07
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 07.09.2024, 19:38
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 20:46
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 07.09.2024, 21:35
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 22:10
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 07.09.2024, 23:00
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 23:53
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 08.09.2024, 00:56
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 08.09.2024, 01:17
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 08.09.2024, 03:21
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 08.09.2024, 11:53
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 11.09.2024, 06:25
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 11.09.2024, 14:34
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 11.09.2024, 20:33
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 11.09.2024, 20:52
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 12.09.2024, 04:00
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 12.09.2024, 09:25
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 13.09.2024, 05:08
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 13.09.2024, 06:23
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 13.09.2024, 07:13
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Brenna Longbottom - 13.09.2024, 07:53
RE: [27.08.72, ranek] Who'd'ya think you're kiddin' - przez Atreus Bulstrode - 13.09.2024, 09:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa