• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold

[03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#4
29.08.2024, 18:49  ✶  
W tym całym obwarowywaniu się dookoła swoich własnych spraw, niekoniecznie chodziło o Victorię. To Florence już dawno temu zaszczepiła w nim pewne odruchy, kiedy wiedziona swoim trzecim okiem nagminnie psuła mu całą zabawę. Z resztą, kiedy tak sobie siedział i udawał że nie robi nic podejrzanego, o wiele łatwiej było mu potem dręczyć Basiliusa albo takiego Laurenta. W szkole natomiast nawet nie udawał, że praca domowa nie była dla niego priorytetem. Wystarczyło popchnąć odpowiednią osobę, żeby ta odrabiała się sama. Teraz, może i Lestrange nie zamierzała pobiec do mamy Moody, żeby naskarżyć że ktoś się nie zajmował swoją pracą tak jak powinien, ale rozsądek nakazywał zachowywać przynajmniej jakieś pozory i pewną ostrożność.

- Widzisz i tutaj pojawia się pierwszy błąd, zawsze spodziewaj się goblina - powiedział niemalże złowieszczo, z jakąś nadętą powagą przekonany o swoich słowach, ale Atreus i gobliny miały zwyczajnie burzliwą relację. Głównie tej z rodzaju obsesyjnego eks, gdzie jedna strona - Atreus - dopatrywała się wszędzie działa tego drugiego, specjalnie poświęcając nieco temu zbyt dużo myśli, kiedy w tym czasie ta druga strona - gobliny - w sumie to nie miały pojęcia o jego istnieniu. Zapomniały zaraz po tym, kiedy widziały go ostatnim razem i dalej cieszyły się życiem. Oczywiście też, absolutnie w tym momencie Victorii nie wierzył, że żadnego jednego nie widziała na oczy. W tym był cały problem - były takie niskie, że przemykały na granicy ludzkich spojrzeń i tylko doświadczony życiem - on - pamiętał o tym by zwrócić na nie uwagę.

- Hm, no może. Takie pióro jako zapchaj dziura nie jest złe, chociaż wyciągnąć je zaraz po kimś kto wyciągnął veritaserum to trochę żenujące - uśmiechnął się krzywo, bo pewnie gdyby przeznaczył na tę loterię tylko jeden los to poczułby się nawet zirytowany, ale kiedy oprócz tej pierdoły w jego ręce trafiło nieco przydatnych rzeczy to nie mógł się gniewać. - No tak, komuś się w loterii życia poszczęściło i nie musi wskakiwać do limbo modląc się o to, żeby zaklęcie starczyło - prychnął, ale nawet jeśli nieco złośliwie, to raczej wyraźnie rozbawiony. - Też mi wskoczyło pełno eliksirów. No i ta taka taśma, żeby se nie trzeba było rzeczy na ślinę naprawiać. Ale siostra oddała mi jeszcze przylepne buty - oparł głowę na dłoni, uśmiechając się lekko. - Eryk Rookwood tak łatwo podpisał papiery adopcyjne?

Bulstrode sam opuścił spojrzenie na swoje biurko, spoglądając na w połowie napisany raport, który przed nim leżał. Wcześniej zakrywała go składana kartka pergaminu, elegancko pozwalając mu uniknąć zabrania się do roboty, ale teraz kiedy patrzył na skreślone przez siebie litery, skrzywił się nieco i westchnął zrezygnowany. Sięgnął po kałamarz, przysuwając go sobie nieco bliżej, kiedy Lestrange zaczęła coś tam marudzić pod nosem.
- Co, przypomniałaś sobie jednak, że Lammas faktycznie widziałaś goblina? Mówiłem przecież - zawsze spodziewaj się goblinów - mruknął. To chyba powinna być jego dewiza, tak samo jak Alastor miał to swoje sTaŁa CzUjNoŚć. Ale potem podniósł na nią spojrzenie i zamrugał, bo nagle wyraz twarzy miała już nietęgi, ale zza tej swojej barykady to Atreus nie do końca widział, co się wyprawiało z jej ręką. - Czyli nie chodzi o goblina? - zaryzykował. Chociaż bardzo chciał, żeby było inaczej.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1972), Victoria Lestrange (2390)




Wiadomości w tym wątku
[03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold - przez Victoria Lestrange - 31.07.2024, 13:38
RE: [03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold - przez Atreus Bulstrode - 15.08.2024, 02:43
RE: [03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold - przez Victoria Lestrange - 15.08.2024, 14:08
RE: [03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold - przez Atreus Bulstrode - 29.08.2024, 18:49
RE: [03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold - przez Victoria Lestrange - 10.09.2024, 08:43
RE: [03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold - przez Atreus Bulstrode - 26.09.2024, 06:17
RE: [03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold - przez Victoria Lestrange - 01.10.2024, 13:55
RE: [03.08.1972, Biuro Aurorów] Blood runs cold - przez Atreus Bulstrode - 17.10.2024, 13:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa