• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień

[02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
02.09.2024, 12:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.09.2024, 14:35 przez Brenna Longbottom.)  
Chyba po prostu chciała trzymać się myśli o tym, że to spłonięcie było metaforyczne – że skoro ostatecznie powstał i ruszył dalej, miało to być ogólne ostrzeżenie, a nie sen o własnej śmierci. Przecież ta nie mogłaby wyglądać tak jak w tej wizji, gdy biegł i po prostu spłonął, właściwie bez prób walki, i bez żadnego jasnego ostrzeżenia.
Proroctwa mogły przydawać się dużo bardziej niż widmowidzenie – przydatne chyba właśnie przede wszystkim w ramach pracy gliny – ale niosły ciężar zupełnie innego rodzaju. Tak jak w kręgu widywało się to, co paskudne i co wraca w snach, tak jasnowidzenie przynosiło brzemię przygotowania się na przyszłość, malowaną jednak tak rozmazanymi barwami, że ciężko było zrozumieć, co przedstawiają.
– Przyda ci się eliksir chroniący przed ogniem – powiedziała z pewnym zamyśleniem, nieświadoma, że w ręce wuja spadła ta sama nagroda. – Co zabawne, akurat wygrałam go na Lammas – stwierdziła, uśmiechając się blado, cóż za ironia, jesienią miały nadejść płomienie, a na święcie żniw wśród fantów na loterii znajdowały się właśnie takie mikstury. – Poproszę Norę, by sprawdziła, czy wszystko z nimi w porządku, bo to dziwna była loteria: mam z niej też wielosokowy i veritaserum. Aż napisałam do Patricka, że moim zdaniem musimy ustalić jakieś hasła i zwracać uwagę na… dziwne zachowania.
Było tam przecież więcej takich buteleczek, które trafiły w różne ręce i Brenna wzdychała, że to sporo może narobić problemów w Brygadzie Uderzeniowej – a i z jednej strony właśnie mikstury te były cenne dla Zakonu, z drugiej niebezpieczne w rękach „tej drugiej strony”. Niby nikt nie wiedział o tym, że działają, oficjalnie stroną konfliktu było Ministerstwo Magii, ale… wielu z nich dla Ministerstwa pracowało.
– Nie sądzę, żeby zmuszenie jej było możliwe, a i nie musisz się obawiać. Warownia nie będzie pusta. Nigdzie się nie wybieram – odparła, bo żadna zagłada, żaden ogień, nie mógł sprawić, że po prostu stąd ucieknie. Dokonała wyboru już dwa lata temu. A może jeszcze wcześniej.
Albo nigdy go nie miała, jak z uporem lepszej sprawy lubił dowodzić Anthony: że on go nie dostał.
– Może to byłoby przydatne dla mugoli – przyznała. Czarodzieje mogli wyczarować ogień, ale jeśli Dolina zapłonie, nikt nie mówił, że mugolskie domy ocaleją. Umysł, choć rozespany, przetwarzał informacje: szukał sposobu na zmniejszenie strat. – Więc zbieranie wody. Dodatkowe zabezpieczenia? Porozmawiam z Thomasem. Eliksiry przeciwko ogniowi, niepłonący lakier…? Poza tym środki lecznicze. Dowiedzieć się u innych jasnowidzów, czy też mieli jakąś wizję, czy to tylko ty? Jeśli ty, wskazywałoby to na aspekt osobisty, jeżeli jest ich więcej, na podobny proces jak przy Lammas.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2366), Morpheus Longbottom (1744)




Wiadomości w tym wątku
[02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 26.08.2024, 21:38
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 27.08.2024, 17:22
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 28.08.2024, 09:29
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 29.08.2024, 20:57
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 29.08.2024, 21:13
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 01.09.2024, 16:29
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 02.09.2024, 12:31
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 13.09.2024, 07:25
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 13.09.2024, 10:29
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Morpheus Longbottom - 19.09.2024, 21:49
RE: [02.08.72 ranek, Warownia] Jesień przyniesie ogień - przez Brenna Longbottom - 19.09.2024, 22:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa