02.09.2024, 20:27 ✶
Wsparcie Leonarda było niezastąpione i Charlie czuł, jakby dzięki niemu chociaż parę kilogramów z wielu ton ciężaru, który spoczął mu na ramionach, odeszło. Chociaż brat miał swoje minusy, zdecydowanie więcej miał plusów. Teraz, kiedy wrócili, podjęcie tematu było jego zadaniem.
Przeproszę Sophie, obiecał sobie Charles, ale nim to zrobi, musi porozmawiać z ojcem. Wybadać, jak bardzo zły jest Richard, jak bardzo zawiedziony i jak bardzo zgadza się z Robertem. Czy tym razem naprawdę wyleci, i czy będzie to kulturalne wyproszenie, czy raczej wykopanie na zbity pysk?
Najgorsze było to, że ojciec wcale nie wydawał się wściekły. Wszyscy musieli ochłonąć, przemyśleć i dojść do pewnych wniosków.
- Zostawiłem życiorys w paru miejscach. - Powiedział Charlie zgodnie z prawdą. Ostrożnie uniósł ciemne spojrzenie na ojca, lecz mimo spodziewanej katastrofy, nie stanął niczym słup soli i nie zamienił się w kamień. Tata znów był tatą. - Mają wysłać sowę, jeśli będzie dla mnie miejsce. To... głównie kawiarnie. Takie również dla mugolaków. - Podkreślił, a coś w jego wnętrzu skręciło się nieprzyjemnie. Nie tylko nie chciał podawać kawy mugolakom. On fizycznie nie był w stanie tego zrobić! Prędzej padłby trupem, gdyby miał tak upokorzyć siebie i rodzinę.
Przeproszę Sophie, obiecał sobie Charles, ale nim to zrobi, musi porozmawiać z ojcem. Wybadać, jak bardzo zły jest Richard, jak bardzo zawiedziony i jak bardzo zgadza się z Robertem. Czy tym razem naprawdę wyleci, i czy będzie to kulturalne wyproszenie, czy raczej wykopanie na zbity pysk?
Najgorsze było to, że ojciec wcale nie wydawał się wściekły. Wszyscy musieli ochłonąć, przemyśleć i dojść do pewnych wniosków.
- Zostawiłem życiorys w paru miejscach. - Powiedział Charlie zgodnie z prawdą. Ostrożnie uniósł ciemne spojrzenie na ojca, lecz mimo spodziewanej katastrofy, nie stanął niczym słup soli i nie zamienił się w kamień. Tata znów był tatą. - Mają wysłać sowę, jeśli będzie dla mnie miejsce. To... głównie kawiarnie. Takie również dla mugolaków. - Podkreślił, a coś w jego wnętrzu skręciło się nieprzyjemnie. Nie tylko nie chciał podawać kawy mugolakom. On fizycznie nie był w stanie tego zrobić! Prędzej padłby trupem, gdyby miał tak upokorzyć siebie i rodzinę.