05.09.2024, 19:42 ✶
Jonathan roześmiał się na tę uwagę, bo prawda była taka, że nie ważne Ile razy Charlotte groziłaby mu, że go zamorduje (a zaczęła tak mówić, gdzieś tak jeszcze wtedy, gdy byli w Hogwarcie) to doskonale wiedział, że uwielbiała zarówno jego, jak i resztę przyjaciół. No może jego trochę bardziej, ale kto by ją tam za to winił, przecież on sam był bezbłędny i nawet w otoczeniu innych bezbłędnych osób i tak się nieco wyróżniał, więc po prostu naturalnie Charlotte lubiła go odrobinę bardziej.
Westchnął niby z ubolewaniem, ale jednak była w tym naprawdę duża nuta teatralności, tak że Rita od razu mogła wiedzieć, że jej ulubiony wujek wcale nie narzekał na życie.
– Niestety, taki los zastępcy. Ktoś musi pracować, aby ktoś inny mógł zwiedzać zabytki – oznajmił, puszczając jej oczko. Ktoś też musiał być w biurze, aby ktoś inny z niego uciekał, ale tego już nie powiedział na głos. Wbrew okazjonalnemu narzekaniu, Jonathan naprawdę cenił tę pracę i ktoś musiałby się bardzo nagimnastykować, aby zaciągnąć go na inne stanowisko.
– Zazwyczaj zawsze udaje się coś pozwiedzać. Nie raz miałem sytuacje, gdy ta druga strona specjalnie fundowała delegacji przynajmniej krótkie zwiedzanie by pochwalić się krajem lub miastem. – Oczywiście to zależało też od szczebla delegacji, jej celu, a także czy grafik nie był szczególnie zajęty. Wierzył jednak, że Shafiq nie zagoniłby ich do Kambodży tylko po to, aby posiedzieć w jakiś salach spotkań i wrócić. – Będę zaszczycony jeśli to ty dokonasz tego wyboru moja droga.
Westchnął niby z ubolewaniem, ale jednak była w tym naprawdę duża nuta teatralności, tak że Rita od razu mogła wiedzieć, że jej ulubiony wujek wcale nie narzekał na życie.
– Niestety, taki los zastępcy. Ktoś musi pracować, aby ktoś inny mógł zwiedzać zabytki – oznajmił, puszczając jej oczko. Ktoś też musiał być w biurze, aby ktoś inny z niego uciekał, ale tego już nie powiedział na głos. Wbrew okazjonalnemu narzekaniu, Jonathan naprawdę cenił tę pracę i ktoś musiałby się bardzo nagimnastykować, aby zaciągnąć go na inne stanowisko.
– Zazwyczaj zawsze udaje się coś pozwiedzać. Nie raz miałem sytuacje, gdy ta druga strona specjalnie fundowała delegacji przynajmniej krótkie zwiedzanie by pochwalić się krajem lub miastem. – Oczywiście to zależało też od szczebla delegacji, jej celu, a także czy grafik nie był szczególnie zajęty. Wierzył jednak, że Shafiq nie zagoniłby ich do Kambodży tylko po to, aby posiedzieć w jakiś salach spotkań i wrócić. – Będę zaszczycony jeśli to ty dokonasz tego wyboru moja droga.