06.09.2024, 14:58 ✶
Atreus powoli zaczynał kwestionować każdą jedną decyzję, która tego dnia doprowadziła go do tego właściwie momentu. Powinien wziąć wolne - wtedy nie musiałby się aż tak pierdolić z... z czymkolwiek w ogóle tutaj miało miejsce, a co powoli doprowadzało go do szału. Różdżka przestała działać, jakby nagle zaklęta, a do tego jeszcze źle wyprowadził cios i pierdolnął typa w ramię, zamiast go znokautować.
Całe szczęście w nieszczęściu, że nie był tutaj sam i Lestrange wreszcie użył zaklęcia, samemu związując nekromantę linami. Bulstrode przez moment przyglądał się temu, chcąc się upewnić że mężczyzna nie wypląta się z lin, a potem odwrócił się i odszedł. I tak zabrał mu już różdżkę, więc teraz mógł zabrać się za sprawdzenie, czy jego drodzy koledzy jeszcze żyją.
Podszedł do aurorów i pochylił się nad nimi, sprawdzając czy oddychają i czy mają puls. A potem próbował jednego z nich poklepać po twarzy, żeby sprawdzić czy to wystarczy żeby ich rozbudzić, albo w ogóle otrzymać jakąś reakcję. Jeśli nie, to sięgnął po różdżkę i spróbował rzucić zaklęcie, wychodząc z założenia że może jest to w takim razie magiczny sen.
w razie czego rozproszenie
Całe szczęście w nieszczęściu, że nie był tutaj sam i Lestrange wreszcie użył zaklęcia, samemu związując nekromantę linami. Bulstrode przez moment przyglądał się temu, chcąc się upewnić że mężczyzna nie wypląta się z lin, a potem odwrócił się i odszedł. I tak zabrał mu już różdżkę, więc teraz mógł zabrać się za sprawdzenie, czy jego drodzy koledzy jeszcze żyją.
Podszedł do aurorów i pochylił się nad nimi, sprawdzając czy oddychają i czy mają puls. A potem próbował jednego z nich poklepać po twarzy, żeby sprawdzić czy to wystarczy żeby ich rozbudzić, albo w ogóle otrzymać jakąś reakcję. Jeśli nie, to sięgnął po różdżkę i spróbował rzucić zaklęcie, wychodząc z założenia że może jest to w takim razie magiczny sen.
w razie czego rozproszenie
Rzut Z 1d100 - 92
Sukces!
Sukces!
Rzut Z 1d100 - 22
Akcja nieudana
Akcja nieudana