06.09.2024, 16:59 ✶
Electra dobrze pamiętała wieczory spędzane z mamą w salonie. Elise rozkładała się wtedy na fotelu z tamborkiem do haftowania, a mała Prewettówna siadała obok niej na podłodze i bawiła się lalkami. Oczywiście, Icarus nie był w takich momentach mile widziany. Dlatego dziewczynie podobało się, że po tych wszystkich latach okropnego traktowania, brat postanowił zająć akurat fotel ich matki.
Bardzo lubiła też spędzać z nim czas na piciu i plotkach. Electra była jeszcze w wieku, w którym mocniejszy alkohol dalej stanowił pewną nowość (nie, żeby wcześniej nie zdarzyło jej się wypić szmuglowanych do Hogwartu trunków). Z chęcią próbowała więc nowych, eksperymentalnych drinków do Convivium. A że była wysoka i miała dobrą budowę ciała, dość ciężko było jej się upić. Jeśli chciała iść na całość (co często się zdarzało) musiała wlać w siebie naprawdę dużo procentów. Uważała też, że Icarus ma podobnie i z tego powodu nie widziała nic dziwnego w ilościach alkoholu wypijanych przez brata.
Teraz siedziała wygodnie na kanapie, popijając whisky i drapiąc Cerbera za uchem. Piesek był oczywiście stałym członkiem ich loży szyderców.
– Hmm… – zastanowiła się nad odpowiedzią na pytanie. Nie dość, że Basil był pracoholikiem to jeszcze wybrał sobie jeden z najbardziej stresujących zawodów. Dodać do tego ostatnie ataki śmierciożerców i wybryki ich ekscentrycznych członków rodziny, to nic dziwnego, że chłop cały czas chodził zestresowany. – On zawsze jest skwaszony. Ale masz rację, że powinien się trochę zabawić – ten cały stres nie może być dobry na serce. – czy rodzeństwo mogłoby trochę odciążyć brata w obowiązkach, gdyby wreszcie zaczęli pomagać z gotowaniem? Być może, ale nie było to aż tak pociągające jak wizja rozkręcenia życia towarzyskiego Basila.
– Ta, może faktycznie jest strasznym nudziarzem, a może coś przed nami ukrywa... albo kogoś? – ciężko było jej uwierzyć, że najstarszy Prewett dalej był singlem. Przecież posiadał większość cech, których kobiety zazwyczaj szukały u "Mr Right". – Kiedyś chyba umawiał się na randki, ale od wielu lat nic. Raczej nie ukrywałby przed nami, gdyby był w związku, więc może ktoś mu się podoba, ale boi się zapytać?
Bardzo lubiła też spędzać z nim czas na piciu i plotkach. Electra była jeszcze w wieku, w którym mocniejszy alkohol dalej stanowił pewną nowość (nie, żeby wcześniej nie zdarzyło jej się wypić szmuglowanych do Hogwartu trunków). Z chęcią próbowała więc nowych, eksperymentalnych drinków do Convivium. A że była wysoka i miała dobrą budowę ciała, dość ciężko było jej się upić. Jeśli chciała iść na całość (co często się zdarzało) musiała wlać w siebie naprawdę dużo procentów. Uważała też, że Icarus ma podobnie i z tego powodu nie widziała nic dziwnego w ilościach alkoholu wypijanych przez brata.
Teraz siedziała wygodnie na kanapie, popijając whisky i drapiąc Cerbera za uchem. Piesek był oczywiście stałym członkiem ich loży szyderców.
– Hmm… – zastanowiła się nad odpowiedzią na pytanie. Nie dość, że Basil był pracoholikiem to jeszcze wybrał sobie jeden z najbardziej stresujących zawodów. Dodać do tego ostatnie ataki śmierciożerców i wybryki ich ekscentrycznych członków rodziny, to nic dziwnego, że chłop cały czas chodził zestresowany. – On zawsze jest skwaszony. Ale masz rację, że powinien się trochę zabawić – ten cały stres nie może być dobry na serce. – czy rodzeństwo mogłoby trochę odciążyć brata w obowiązkach, gdyby wreszcie zaczęli pomagać z gotowaniem? Być może, ale nie było to aż tak pociągające jak wizja rozkręcenia życia towarzyskiego Basila.
– Ta, może faktycznie jest strasznym nudziarzem, a może coś przed nami ukrywa... albo kogoś? – ciężko było jej uwierzyć, że najstarszy Prewett dalej był singlem. Przecież posiadał większość cech, których kobiety zazwyczaj szukały u "Mr Right". – Kiedyś chyba umawiał się na randki, ale od wielu lat nic. Raczej nie ukrywałby przed nami, gdyby był w związku, więc może ktoś mu się podoba, ale boi się zapytać?