• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza

[ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#13
08.09.2024, 23:36  ✶  
– W porządku, skoro określasz go w ten sposób, uznaję to za tak – zdecydowała Brenna, odnotowując sobie w pamięci, by w najbliższym czasie podpytać wśród znajomych o dobrego terapeutę. Alastor zapewne miałby opory w przyjęciu pomocy finansowej w trafieniu do jakiegoś prywatnie, ale mogła szukać pośród tych z ludzkimi cenami za konsultację i próbować go przekonać, że stan psychiczny członków Zakonu to zdecydowanie sprawa ich wszystkich.
Brenna patrzyła na Millie, bardzo uważnie: najpierw dlatego, że chciała mieć większe szanse odgadnąć, gdyby ta skłamała, później z powodu wypowiedzianych słów. Nie odezwała się od razu, nie zasypała Moody powodzią słów, jak miała to w zwyczaju, bo zdarzały się chwile i tematy, gdy każde wypowiedziane słowo miało znaczenie i nie należało rzucać ich na wiatr.
To była jedna z nich.
Brenna obracała więc te słowa, wypowiedziane przez Millie, i które mogłaby wypowiedzieć sama, we własnej głowie, a w kuchni panowała cisza.
Miała pewne podejrzenia.
Ile jednak było w nich prawdy, a ile zaklęć, którymi trafiono Millie, ile traumy pozostałej po tym, jak być może dopadły ją tam, w mroku Kniei, widma?
– Może chodzić o kontakt z widmami – powiedziała w końcu, wydobywając z kieszeni spodenek chusteczkę i podsuwając ją Moody. Pierwszym odruchem Brenny w takich sytuacjach było zwykle objęcie kogoś, ale nie zrobiła tego tym razem. Nie chciała, aby Millie płakała jej teraz na ramieniu: chciała, żeby posłuchała, co miała do powiedzenia. Bo pamiętała aż za dobrze sny niezrozumiałe, rzeczy, których nikt inny nie widział, a ona przecież nie miała brata i matki aurowidzów, nie wywodziła się z rodziny proroków i szaleńców. – A może to nie z terapeutą powinnaś rozmawiać. Znałam poza tobą dwie osoby z krwią Trelawneyów. Obie widywały często rzeczy, których nie ma. To znaczy… których nie ma tutaj. U nas. A jedna z nich nawet nie ma Trzeciego Oka i zupełnie na tym, co widuje nie panuje. W Dolinie Godryka otworzono przejście do Limbo, przez cały maj takie rzeczy… widywali także zwykli ludzie. Ja i Mav widziałyśmy jakieś widmo. Heather i Cameron przeszłość, a nie są widmowidzami.
Atreus, błękitny ogień, krzak…
– Może wtedy… ta krew się przebudziła? – Jeżeli nawet nie jasnowidzenie, tak ponoć częste w tej rodzinie, to mógł to być ten talent i przekleństwo w jednym: spoglądanie poza te elementy świata, które widzieli zwykli ludzie.- Millie, może powinnaś iść do kogoś z Trelawneyów? Krewnych twojej matki? Słyszałam o jakieś Cassandrze Trelawney, słynnej jasnowidzce. Chodzi mi o kogoś starszego, kto… no mógł poznać lepiej temat. Albo… słyszałam, że podobno wasza rodzina jest jakoś spokrewniona z Szeptuchą.
Brenna może miałaby ją za szaloną, gdyby nie słowa, które ta nie tak dawno temu wypowiedziała do Patricka: i które wróciły do niego w Limbo.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (2958), Brenna Longbottom (5208), Millie Moody (5416)




Wiadomości w tym wątku
[ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 02.09.2024, 18:22
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 02.09.2024, 20:13
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 02.09.2024, 20:38
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 03.09.2024, 13:41
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 03.09.2024, 14:19
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 06.09.2024, 14:16
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 06.09.2024, 14:37
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 07.09.2024, 16:51
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 17:52
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 07.09.2024, 18:07
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 18:29
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 08.09.2024, 23:14
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 08.09.2024, 23:36
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 16.09.2024, 20:19
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 16.09.2024, 21:28
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 17.09.2024, 20:49
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 18.09.2024, 18:22
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 18.09.2024, 20:48
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 19.09.2024, 20:08
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 26.09.2024, 12:05
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 13:10
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 30.09.2024, 00:09
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 07.10.2024, 13:34
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 07.10.2024, 14:10
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 11.10.2024, 09:07
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 14.10.2024, 12:41
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 15.10.2024, 19:24
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 18.10.2024, 14:39
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 21.10.2024, 22:56
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 23.10.2024, 23:17
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 24.10.2024, 12:54
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 29.10.2024, 23:26
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 31.10.2024, 18:11
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 05.11.2024, 23:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa