09.09.2024, 12:55 ✶
Zaczęła się tłumaczyć zanim jeszcze Brenna zadała jej standardowe pytania, bo chciała uniknąć nieporozumień. Albo dlatego, że chciała jak najszybciej zrzucić z siebie ciężar wyjaśnień. W tym momencie jej największym marzeniem było wrócić do rodzinnej kamienicy, wziąć gorącą kąpiel i nie wychodzić z domu przez tydzień.
Skinęła głową na zapewnienia Longbottom. Na szczęście funkcjonariuszka nie potraktowała jej zbyt surowo.
– Widział, ale to wydarzyło się tak szybko, że mógł nie ogarnąć co się dzieje. – przystawiła mu przecież różdżkę tuż przed nosem, co było bardzo ryzykowne. – Stracił przytomność jak tylko uderzył o ścianę. – Electra nie planowała wyrzucić chłopaka aż tak mocno, ale w tamtym momencie w ogóle nie myślała nad tym co robi.
Westchnęła ciężko, kiedy usłyszała o zeznaniach. Oczywiście, spodziewała się tego, ale nie miała siły opowiadać tej historii po raz drugi.
– Rozumiem... – natomiast informację, o możliwości wymazania wszystkich wspomnień związanych z nią, przyjęła z ulgą. Był to chyba jedyny sposób na pozbycie się obsesji chłopaka. Nie musiałaby też wtedy zgłaszać tego incydentu mugolskiej policji (co i tak pewnie trzeba by było robić anonimowo). – Byłoby super, bo on jakoś zafiksował się na moim punkcie i mówił rzeczy w stylu "jestem twoim największym fanem"... Jak długo zajmie cała ta operacja? – zastanawiała się, czy spędzi dzisiejszą noc w ministerstwie.
Skinęła głową na zapewnienia Longbottom. Na szczęście funkcjonariuszka nie potraktowała jej zbyt surowo.
– Widział, ale to wydarzyło się tak szybko, że mógł nie ogarnąć co się dzieje. – przystawiła mu przecież różdżkę tuż przed nosem, co było bardzo ryzykowne. – Stracił przytomność jak tylko uderzył o ścianę. – Electra nie planowała wyrzucić chłopaka aż tak mocno, ale w tamtym momencie w ogóle nie myślała nad tym co robi.
Westchnęła ciężko, kiedy usłyszała o zeznaniach. Oczywiście, spodziewała się tego, ale nie miała siły opowiadać tej historii po raz drugi.
– Rozumiem... – natomiast informację, o możliwości wymazania wszystkich wspomnień związanych z nią, przyjęła z ulgą. Był to chyba jedyny sposób na pozbycie się obsesji chłopaka. Nie musiałaby też wtedy zgłaszać tego incydentu mugolskiej policji (co i tak pewnie trzeba by było robić anonimowo). – Byłoby super, bo on jakoś zafiksował się na moim punkcie i mówił rzeczy w stylu "jestem twoim największym fanem"... Jak długo zajmie cała ta operacja? – zastanawiała się, czy spędzi dzisiejszą noc w ministerstwie.