• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 16 Dalej »
[01.1971] Między słowami

[01.1971] Między słowami
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#15
10.09.2024, 11:29  ✶  
Zaśmiał się, głośno i serdecznie z tego co powiedział, nie wyśmiewał jej, ale po prostu rozbawiła go swoim niewinnym podejściem do tematu.
- Znalazła sposób jak rozwiązać problemy z przeklętymi przedmiotami, przeczytaj artykuł - zachichotał kręcąc głową. - Chciałbym, żeby to było tak proste czasami - doprawdy, gdyby klątwy dało się rozwiązać tak prostymi czynami to powinen zacząć obawiać si o swoją pracę. Na szczęście było to nieco bardziej skomplikowane, co chroniło miejsce pracy Thomasa na dłuższy czas. Zastanawiało go czy w sytuacji w jakiej powoli znajduje się Anglia czasem nie przydadzą się jego zdolności, nie tylko, żeby móc zabezpieczać dom rodzinny, ale właśnie przysłużyć się również i inaczej. Może nie był mistrzem pojedynków, bardziej nowicjuszem - to jednak potrafił posługiwać się różdżką (w swojej ocenie całkiem nieźle) i co najważniejsze nie bał się ryzyka - śmierci w oczy patrzył przez ostatnie lata bardzo często. Co prawda nie było to podczas pojedynku z innym magiem, ale to już szczegóły.
Słuchaj no, teraz wypominamy tobie, że nie ufasz moim zdolnością, a nie to, że byłem na drugiej półkuli - powiedział z udawanym oburzeniem, bo przecież nie miał do niej żadnych pretensji, po prostu czasami troska o bliskich przemawiała wcześniej niż logiczne argumenty.
Zerknął w bok na Sępiradło, jak ochrzcił nieznajomą mu kobietę, pasowało do niej, bo niczym sęp czyhała na swoje ofiary i atakowała je gdy były bezbronne i nie mogły się bronić. Ale skoro obsługą postanowiła ją ignorować i odczepiła się od nich, to nie zamierzał więcej poświęcać jej uwagi, teraz byłą problemem innych ludzi. Może i nie lubił zrzucać problemów na innych, ale tak naprawdę od początku nie byłą ona ich ciężarem, doczepiał się niczym rzep do psiego ogona, więc mogła iść dalej psuć dzień innym ludziom.
- Mogę sobie wyobrazić, jak na początku próbowałaś przekonać wszystkich, że wszystko jest porządku - pokręcił głową z dezaprobatą, ale rad był, że miała takich a nie innych kolegów i była cała i zdrowa teraz. - Te autorskie są interesujące, bo nigdy nie ma dwóch takich samych klątw, potrafią sprawić niezłą zagwozdkę i napsuć sporo krwi, co bardziej zawzięci potrafią jednocześnie wplatać klątwę w klątwę i podczas zdejmowania dostaje się rykoszetem - tu już przemawiało przez niego doświadczenie, takie rzeczy nie były chlebem powszednim, jednak napotkał i takie klątwy, te jednak były makabryczne i wymierzone w bezpośrednie nie ranienie celu, dlatego lepiej je pominąć.
Uniósł brwi w górę na opowieść, jak od butów próbujących zjeść stopy przeszło do ciskania zaklęciami w stróżów prawa. - Wykazali się niezwykłym geniuszem porywając się na was - kwestię oberwania zaklęciami pozostawił bez komentarza, bo przecież nie mógł zachowywać się jak nadwrażliwiec, to było oczywiste, że w swojej pracy Brenna natrafi na takie sytuację, dopóki nie działo się jej potem nic poważnego - ostatnie czego potrzebowała to tyrady o uważanie na siebie, szczególnie w stosunku do sprawy sprzed kilku lat. Doprawdy nie zdawał sobie, jak bardzo mu brakowało takich spotkań i rozmów, kiedy był poza Anglią. Fakt, poznawał nowych ludzi, jednak rzadko kiedy te same twarze przewijały się przez wykopaliska, na których pracował - z kilkoma chlubnymi wyjątkami. Ale to nie było to samo, rozmowy z kimś, z kim wiąże cię coś więcej niż praca dawały pewną formę relaksu i rozluźnienia.
- W grobowcu kapłanki Bastet była sprytnie ukryta klątwa, którą niezwykle trudno było wyczuć i złamać. A sprawiała, że człowiek był śledzony przez koty i gdy zdjął buty to mu do nich sikały, wtedy właśnie z taką wprawą opanowałem chołoczyścia - naprawdę, teraz mógł rzucać to zaklęcie nawet w półśnie, bo zdarzało mu się je rzucać po kilka razy w ciągu jednego dnia, zanim rozwikłali zagadkę tej klątwy. - Ogólnie to był dość mocno zabezpieczony grobowiec. Była tam jeszcze pułapka, która zmieniała w kota i klątwa, która sprawiała, że człowiek zamiast słów wydawał z siebie miauczenie niczym kot. Wyobrażasz sobie co by się stało, gdyby jedyny klątwołamacz w okolicy wpadł w taką klątwę? Nie mógłby się jej sam pozbyć swoim, no chyba, że trzeba by było ją wymiauczeć - zachichotał i przerwał, żeby dokończyć swój posiłek. Po zjedzeniu odsunął od siebie talerz.
- Prawda jest taka, że raczej większość klątw jest nakładana z zamiarem wyrządzenia krzywdy lub nawet zabicia w przypadku aktywowania. Zwłaszcza jeśli były umieszczane w grobowcach, jak ta z grobowca Tutenchamona, na którą wpadli mugole - cóż taki już urok samych klątw, były nakładane jako zabezpieczenia przed plądrowaniem, trudno było się spodziewać, że wszystkie będą miały zabawne efekty, zdecydowana większość działała jednak w makabryczny sposób.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3795), Thomas Figg (4159)




Wiadomości w tym wątku
[01.1971] Między słowami - przez Thomas Figg - 04.09.2024, 00:37
RE: [01.1971] Między słowami - przez Brenna Longbottom - 04.09.2024, 13:19
RE: [01.1971] Między słowami - przez Thomas Figg - 05.09.2024, 00:24
RE: [01.1971] Między słowami - przez Brenna Longbottom - 05.09.2024, 09:30
RE: [01.1971] Między słowami - przez Thomas Figg - 05.09.2024, 15:35
RE: [01.1971] Między słowami - przez Brenna Longbottom - 06.09.2024, 10:02
RE: [01.1971] Między słowami - przez Thomas Figg - 06.09.2024, 18:11
RE: [01.1971] Między słowami - przez Brenna Longbottom - 06.09.2024, 22:00
RE: [01.1971] Między słowami - przez Thomas Figg - 06.09.2024, 23:38
RE: [01.1971] Między słowami - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 10:52
RE: [01.1971] Między słowami - przez Thomas Figg - 07.09.2024, 12:42
RE: [01.1971] Między słowami - przez Brenna Longbottom - 08.09.2024, 11:36
RE: [01.1971] Między słowami - przez Thomas Figg - 08.09.2024, 14:01
RE: [01.1971] Między słowami - przez Brenna Longbottom - 09.09.2024, 16:18
RE: [01.1971] Między słowami - przez Thomas Figg - 10.09.2024, 11:29
RE: [01.1971] Między słowami - przez Brenna Longbottom - 10.09.2024, 13:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa