• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn

[2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn
Czarodziej
Każde drzewo, to okruch wieczności.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Magibotanik
Szczupła, wysoka dziewczyna (175 cm) o długich ciemnych włosach i dużych, niebieskich oczach. Na pierwszy rzut oka miła i dobrze wychowana, z nienagannymi manierami i pięknym, przyjemnym uśmiechem.

Roselyn Greengrass
#13
10.09.2024, 16:38  ✶  
W zasadzie to nie było wiadomo, czy Thomas podjął jakiekolwiek kroki w kierunku rozwiązania problemu. Roselyn co prawda słyszała, że udawał się niejednokrotnie do Ministerstwa, lecz czy to przynosiło jakikolwiek skutek? Chyba nie, skoro sprawa nadal była nierozwiązana. Nie ośmieliła się jednak nigdy poruszyć tego tematu, wychodząc z założenia, że jeżeli mężczyzna by chciał, to by jej powiedział wszystko na wstępie. Była w końcu jego oczkiem w głowie, jego Różyczką - i chociaż starał się ją chronić, to przecież traktował ją jak dorosłą i starał się dzielić większością informacji. Być może w tej sprawie było inaczej, ale w swoim zadufaniu Rose nie do końca w to wierzyła.

Być może Evelyn zasłoniłaby Rose własnym ciałem, lecz Thomas pewnie miałby problem, które z nich wybrać. Gdyby znaleźli się oboje w obliczu nagłego niebezpieczeństwa, to które z nich by wybrał? To były pytania, na które lepiej było nie znać odpowiedzi. Jednak Roselyn wiedziała jedno: gdyby jej bratu coś zagrażało, zrobiłaby wszystko, by mu pomóc. Wliczając w to ochronę własnym ciałem przed zaklęciem, które mknęłoby w jego stronę lotem błyskawicy. Kochała brata tak mocno, jak można było kochać swoją rodzinę. Kochała również rodziców, lecz w jej przypadku wybór był banalnie prosty - to Ambroise był powiernikiem jej sekretów i to właśnie on dowiadywał się o wielu rzeczach jako pierwszy, a nierzadko: jako jedyny. Jak mogłaby go zostawić, gdyby coś mu groziło? Nawet jeżeli zdawał się ją odtrącać na rzecz pracy, to przecież w gruncie rzeczy wiedziała, że on by zrobił dla niej to samo, a praca... Praca po prostu była pracą, którą by porzucił, gdyby coś jej groziło. Może się myliła, ale wszystko co do tej pory robił, miało na celu jej ochronę. Nie miała więc powodów, by wierzyć, że zwiałby przy pierwszej okazji.
- Uczę się od najlepszych, wiesz? - odpowiedziała na to knujstwo z rozbawieniem, bo słusznie myślał: byli niemalże identyczni z charakteru. Tak samo uparci, tak samo niezależni i tak samo złożeni. Oczywiście że różnili się pod wieloma względami i ich core był inny, ale jeżeli chodzi o tę cechę i knujstwo, to nie mogli się siebie wyprzeć. Gdyby ktoś ich obok siebie postawił, nie wiedząc, że to rodzeństwo, to na pewno by się zorientował po kilku chwilach, że muszą być ze sobą jakoś powiązani. Roselyn miała czasem wrażenie, że rozumieją się także bez słów. Nie musieli dopowiadać i dopytywać o niektóre sprawy: po prostu wiedzieli i tyle. Jakby między nimi istniała więź, której nie dało się zerwać i podrobić. Niemalże jak u bliźniaków, chociaż wcale nimi nie byli, a z krwi to dzielili wyłącznie ojca.

- Zamknij się - pacnęła go w ramię niby to z oburzeniem, ale nie mogła się na niego gniewać. Nie wtedy, gdy widziała, że był pod wrażeniem jej działań. Na policzki Roselyn wstąpił rumieniec dumy i ekscytacji. Były ślicznie zaróżowione, a jej niebieskie oczy błyszczały dumą. - Tobie by nawet dwa sezony nie wystarczyły, żeby tak urosnąć!
Klasnęła w dłonie i zatarła je zaraz. Sięgnęła po dziennik, który znajdował się pod blatem. Oczywiście, że musiała WSZYSTKO spisywać. Od pierwszego dnia wiosny, gdy wpadła na pomysł połączenia roślin przez kolejne, gdy spisywała które gatunki i rodzaje wybiera. Aż po końcówkę, którą to właśnie podetknęła bratu pod nos. Wszystko tam było wypisane: daty, godziny, jej zapiski i przemyślenia. Działania, które podjęła już po posadzeniu nasion. Rose miała ładne i równe pismo, nie powinien mieć większych problemów z odczytaniem. Była też niezwykle powściągliwa w swoich notatkach, jak na prawdziwego naukowca przystało.
- I? Co myślisz? Pod koniec czerwca będzie można ją zebrać i zobaczyć, czy przełożyło się to na magiczne właściwości - nawet nie dała mu do końca przeczytać swoich notatek, tak była pobudzona. Cud, że nie nadęła się jak balon i nie odleciała razem z tą szklarnią.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (6166), Roselyn Greengrass (4783)




Wiadomości w tym wątku
[2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 25.08.2024, 19:25
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.08.2024, 23:22
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 28.08.2024, 16:03
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 28.08.2024, 21:12
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 31.08.2024, 18:54
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 31.08.2024, 23:53
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 02.09.2024, 19:47
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 02.09.2024, 22:52
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 03.09.2024, 16:59
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 03.09.2024, 22:17
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 05.09.2024, 21:04
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 14:56
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 10.09.2024, 16:38
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 19.09.2024, 13:53
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 25.09.2024, 12:47
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 30.09.2024, 20:51
RE: [2.06.1972] Dwa razy silniejsi | Ambroise, Roselyn - przez Roselyn Greengrass - 02.10.2024, 17:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa