• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości

[23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
11.09.2024, 15:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.11.2024, 21:56 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic VI

Brenna sporą część nocy i większość dnia tkwiła w Ministerstwie Magii, a potem w domu wiedźmy, zaledwie rzut kamieniem od Księżycowego Stawu. Trzeba było posprzątać ten bałagan – a to oznaczało ustalenie wspólnej wersji wydarzeń, oficjalne znalezienie kobiety przy okazji sprawdzania anonimowego donosu, niewspominanie o pożarze w Księżycowym Stawie (jakby nie było, sama Lydia tam nawet nie była…), i absolutne niewspominanie o Dorze. Trzeba było nie tylko załatwić robotę papierkową, przesłuchanie, upewnić się, że robota nie trafi do jakiegoś aurora, który mógłby za dokładnie kopać – nie że zrobili coś nielegalnego, bo akurat nie, naprawdę trafili przypadkiem na nekromantkę w sąsiedztwie, i po prostu nie dali się zamordować, ale ot Brenna nie chciała, by obcy ludzie wiedzieli, że urządzają Księżycowy Staw – i tak dalej, i tak dalej.
Wiedźma, i tak na wpół oszalała, chwilowo została aresztowana. Kilkudziesięcioletnie ciało znad stawu, jednej z sióstr Julius zapewne, trafiło na stół w prosektorium. Domek na skraju wioski sprawdzono, znaleziono tam różne paskudne rzeczy, a Brenna w duchu po prostu postanowiła w przyszłości kupić ten kawałek ziemi, na którym stał, by uniknąć problemów – jak miło być bogatym, można w problemy rzucać pieniędzmi.
To mogła powiedzieć na głos, ale to, co myślała – że lepiej dla nich byłoby pewnie, gdyby Lydia utonęła i mogli zamieść sprawę pod dywan – już nie. Nie powinni słyszeć tego z jej ust. Nawet ją samą przerażało nie tyle, jak bardzo bezlitosne stawały się jej myśli z powodu wojny, a raczej to, że przeczuwała, że prędzej czy później mogą przejść w czyny. Że pewnie przejdą w czyny.
Nie dało się brać udziału na wojnie i nie ubrudzić sobie rąk.
Na razie jednak mieli to zrobić dosłownie.
Sprawa Lydii, niestety, opóźniła nieco prace w Stawie. Po powrocie Brenna od razu wzięła się więc błyskawicznie do pracy. Upewniła, że z kuchni znikły resztki starego jedzenia, wywaliła ciała szczurów z pułapek i miejsca, gdzie wyłożono trutkę, sprawdziła czy zabezpieczono elementy, które mogły się rozsypać... jak poręcz schodów... i teraz nadszedł czas na ciąg dalszy.
– Wiem, że ogródek to najmniejszy problem, ale smutno się na to patrzy – powiedziała Brenna, wodząc spojrzeniem po wypalonych resztkach żywopłotowego labiryntu, widocznych w promieniach słońca, powoli chylącemu się ku zachodowi. To był długi dzień, i nastąpił po długiej nocy i równie długim dniu. Myślała w tej chwili o tym, co trzeba zrobić w Stawie i... i jednocześnie, że właściwie to ludzie chyba po tym wszystkim zasługują na to, żeby trochę odpocząć, i że jak tylko wróci do domu, powinna zająć się zorganizowaniem czegoś miłego. Może na jakiejś plaży. Nienawidzonej plaży. Na której nie bywają nekromanci. – Ale cóż… to będzie musiało poczekać. Najpierw, w każdym razie, mechanizmy. Nic niebezpiecznego, bo jeszcze wpadną w to jakieś mugolskie dzieciaki. Albo nasi. Trzeba to ogarnąć tak, żeby bramy i tylnej furtki nie dało się otworzyć bez klucza, to zdaje mi się najprostsze, da się zrobić?
Oczywiście, czarodzieje jakoś to obejdą. Teleportacja do miejsca nieznanego była ryzykowna, ale i tak mogli spróbować albo przelecą nad murem, ale zawsze było to jakieś zabezpieczenie.
– Jakieś blokady na okna, na drzwi. Żeby wejść bez kluczy, żeby musieli je rozwalić, przynajmniej będziemy od razu wiedzieć, że był tu ktoś, kto nie powinien. Masz jakieś pomysły łatwe w realizacji?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4176), Thomas Figg (5056)




Wiadomości w tym wątku
[23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 11.09.2024, 15:47
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 11.09.2024, 23:30
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 12.09.2024, 14:46
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 12.09.2024, 23:51
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 13.09.2024, 17:45
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 14.09.2024, 02:54
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 14.09.2024, 20:08
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 15.09.2024, 01:14
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 15.09.2024, 16:43
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 15.09.2024, 22:21
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 18.09.2024, 14:55
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 19.09.2024, 03:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa