11.09.2024, 19:53 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.09.2024, 22:44 przez Electra Prewett.)
— Masz absolutną rację, on na pewno przegląda tę metrykę. — Electra zanotowała w pamięci, żeby następnym razem kiedy Basil będzie czytał gazetę, podejrzeć jakie ogłoszenia matrymonialne najbardziej przyciągają jego uwagę.
Będą musieli zrobić naprawdę szczegółowy research, w celu wykluczenia śmirciożerczyń i lasek parających się czarną magią. Ech, co to za czasy nastały. A poza tym, ich brat zasługiwał na najlepsze, więc Electra zamierzała dać z siebie 120% podczas poszukiwań odpowiedniej kandydatki.
— Gdybyśmy podłożyli mu jakiś quiz, to po prostu by go nie zrobił. A jeśli byśmy próbowali podpytać go osobiście, od razu by nas przejrzał. — westchnęła. Basil znał swoje rodzeństwo za dobrze, żeby nie wyczuć, że coś kombinują. — Nie, najlepiej by było, gdyby podpytał go jakiś znajomy albo znajoma. Na przykład ta, jak jej było, Millie? Myślisz, że chciałaby dołączyć do naszego spisku?
Zaczęła chodzić w kółko po pokoju, próbując wymyśleć kogo jeszcze mogliby wciągnąć, kiedy nagle doznała olśnienia.
— WIEM! — z ekscytacji aż wskoczyła na łóżko. Co prawda ich pedantyczny brat nie znosił, kiedy tak robiła, ale nigdy jeszcze jej to nie powstrzymało. — Zorganizujemy wieczór singli w Convivium! Wtedy przyjdzie masa dziewczyn i będziemy mogli je do woli wypytywać. Basil pewnie będzie też mniej podejrzliwy. — była tak dumna z tego pomysłu, że aż chciała zacząć skakać, ale wtedy prawdopodobnie rozwaliłaby łóżko. Niestety nie była już pięciolatką, która specjalnie skakała po łóżku brata, żeby go podenerwować.
Będą musieli zrobić naprawdę szczegółowy research, w celu wykluczenia śmirciożerczyń i lasek parających się czarną magią. Ech, co to za czasy nastały. A poza tym, ich brat zasługiwał na najlepsze, więc Electra zamierzała dać z siebie 120% podczas poszukiwań odpowiedniej kandydatki.
— Gdybyśmy podłożyli mu jakiś quiz, to po prostu by go nie zrobił. A jeśli byśmy próbowali podpytać go osobiście, od razu by nas przejrzał. — westchnęła. Basil znał swoje rodzeństwo za dobrze, żeby nie wyczuć, że coś kombinują. — Nie, najlepiej by było, gdyby podpytał go jakiś znajomy albo znajoma. Na przykład ta, jak jej było, Millie? Myślisz, że chciałaby dołączyć do naszego spisku?
Zaczęła chodzić w kółko po pokoju, próbując wymyśleć kogo jeszcze mogliby wciągnąć, kiedy nagle doznała olśnienia.
— WIEM! — z ekscytacji aż wskoczyła na łóżko. Co prawda ich pedantyczny brat nie znosił, kiedy tak robiła, ale nigdy jeszcze jej to nie powstrzymało. — Zorganizujemy wieczór singli w Convivium! Wtedy przyjdzie masa dziewczyn i będziemy mogli je do woli wypytywać. Basil pewnie będzie też mniej podejrzliwy. — była tak dumna z tego pomysłu, że aż chciała zacząć skakać, ale wtedy prawdopodobnie rozwaliłaby łóżko. Niestety nie była już pięciolatką, która specjalnie skakała po łóżku brata, żeby go podenerwować.