• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości

[23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#2
11.09.2024, 23:30  ✶  
Ostatnie dwa dni, które spędził w Księżycowym Stawie i okolicy obfitowały w dość niecodzienne wydarzenia. Nie wspominając już o Lydii i jej neoromantycznych tworach, ale też specjalnej herbatce, która zaserwowała im Millie i po której samodzielnie sprawdził jak bardzo zamulony jest staw przy tym budynku, aż po pochówek szczątek nasłanego na nich kościotrupa. Cały ten repertuar nie mieścił się ani trochę w typowych wydarzeniach z dnia, ale w sumie czym był dla Thomasa typowy dzień?
Sam spędził nieco czasu na Pokątnej, pomagając Norze i zajmując się zabezpieczaniem ksiąg ukradzionych Lydii, aby przypadkiem Mabel nie wpadła na nie, tego nie chciał - miał je potem przeglądać razem z Dorą, więc na razie też ich nie ruszał po prostu zadbał, aby nikt ich nie czytał, do czego wykorzystał swój zabezpieczony kufer. Musiał też porozmawiać jeszcze z Brenną na temat tego ich planu z urządzeniem swoistego działu ksiąg zakazanych w Stawie i kącika do badań, w końcu sam się zaoferował, że poruszy te sprawę.
- Spytaj Nory, powinna mieć coś na porost roślin albo wiedzieć co może pomóc - co jak co, ale jego siostra miała rękę do roślin i warzenia eliksirów, sam korzystał z jej pomocy jeśli chodziło o trudniejsze twory. Okolica wbrew pozorom byłą ładna, wymagała jedynie trochę opiekuńczej reki kogoś kto miał dryg do roślin - ale totalnie widział ich siedzących ich na werandzie z kubkami ciepłej herbaty w jesienne popołudnie, szkoda tylko, że wizja ta zapewne się nie spełni przez wojnę. Westchnął zdając sobie sprawę, że wiele osób zostanie bezpowrotnie obdartych z najlepszych lat swojego życia, niekiedy przez traumę jaką na nich wywrą przyszłe wydarzenia, a niekiedy przez śmierć - nie podobało mu się to, ale nie zamierzał się cofać.
- Zapewne chciałabyś też coś co nie będzie podatne na alohomorę? - zadał to pytanie, choć tak naprawdę dobrze znał odpowiedź, takie mechanizmy, które dałoby się otworzyć zaklęciem znanym uczniom Hogwartu nie były im potrzebne. - To będzie dość proste, jednak patrząc na liczbę okien nieco żmudne zajęcie - jednak na bezpieczeństwie się nie oszczędzało, ani pieniędzy ani czasu, dobrze o tym wiedział. Na szczęście to o czym mówiła już kiedyś miał opracowane, w swoim specjalnym notesie posiadał przygotowane plany, kwestia polegała jedynie na przygotowaniu mechanizmów i ich montażu.
- Na drzwi i bramę najlepiej będzie zastosować magiczne zamki, które otworzyć można jedynie specjalnie zaklętym kluczem, takich kluczy może być całkiem sporo. Będę musiał tylko nauczyć cię je wytwarzać, żebyś nie musiała za każdym razem szukać mnie do zrobienia nowego klucza - nie mówiąc już o tym, że gdyby coś mu się stało to zostałaby bez opcji wytwarzania nowych kluczy. - Okna wydaje mi się, ze zabezpieczymy zwykłym zamknięciem samozatrzaskowym, aby ludzie nie musieli pamiętać o uruchamianiu zabezpieczania i wzmocnić je magią, żeby na nie również nie działały zaklęcia otwierające - wszedł w tryb planowania i zapatrzył się na budynek i potem zerknął z powrotem na Brennę. - Ale pewnie chcesz też porozmawiać o barierach i klątwach ochronnych? - zapytał z przebiegłym uśmiechem a oczy zdawały mu się iskrzyć z radości. Będzie mógł się wykazać w tym w czym był najlepszy, znał się w końcu nie tylko na łamaniu klątw i pieczęci, ale również na ich stawianiu. - Myślę, że na pewno alarmująca bariera to podstawa, żebyśmy wiedzieli czy ktoś nie wdarł się na teren posiadłości, być może nawet bariera odpychająca... - zasępił się, bo ta druga była nieco problematyczna jeżeli chodziło o jej stawianie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4176), Thomas Figg (5056)




Wiadomości w tym wątku
[23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 11.09.2024, 15:47
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 11.09.2024, 23:30
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 12.09.2024, 14:46
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 12.09.2024, 23:51
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 13.09.2024, 17:45
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 14.09.2024, 02:54
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 14.09.2024, 20:08
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 15.09.2024, 01:14
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 15.09.2024, 16:43
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 15.09.2024, 22:21
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Brenna Longbottom - 18.09.2024, 14:55
RE: [23.08.72, Księżycowy Staw] Nie chcemy nieproszonych gości - przez Thomas Figg - 19.09.2024, 03:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa