12.09.2024, 12:26 ✶
Skinęła głową na zastrzeżenie funkcjonariuszki, dotyczące amnezjatora. Szczerze mówiąc, nie obchodziło jej co zrobią, byleby nie musiała już nigdy oglądać tego typa na oczy. Część Electry chciała, żeby jej też wymazano pamięć o tym incydencie, a inna, bardziej rozsądna część, kazała jej zapamiętać to jako przestrogę.
– D-dobrze... *chlip* Będę o tym pamiętać... *chlip* – ktoś powinien był ją uprzedzić, że takich listów się nie wyrzuca. Najlepiej, żeby wszystkie modelki dostały kurs "jak radzić sobie z obsesyjnymi fanami". Do tej pory wszyscy w agencji traktowali uwagę ze strony obcych ludzi jako coś pozytywnego. Electra nigdy nie słyszała, żeby którakolwiek z dziewczyn narzekała na stalkera. Chociaż może też dostawały takie przerażające wiadomości, ale nikomu o tym nie mówiły? Przecież ona sama bała się powiedzieć komukolwiek.
– *chlip* Dzięki... – wzięła chusteczkę od Brenny i otarła nią oczy. Na materiale został ciemny ślad po tuszu do rzęs i niebieskim cieniu do powiek. Jej makijaż pewnie był już zupełnie rozmazany.
Łagodny ton Longbotton trochę ją uspokoił. Wzięła głęboki oddech i chwyciła detektyw za rękę. Dłoń dziewczyny była bardzo zimna w dotyku.
– D-dobrze... *chlip* Będę o tym pamiętać... *chlip* – ktoś powinien był ją uprzedzić, że takich listów się nie wyrzuca. Najlepiej, żeby wszystkie modelki dostały kurs "jak radzić sobie z obsesyjnymi fanami". Do tej pory wszyscy w agencji traktowali uwagę ze strony obcych ludzi jako coś pozytywnego. Electra nigdy nie słyszała, żeby którakolwiek z dziewczyn narzekała na stalkera. Chociaż może też dostawały takie przerażające wiadomości, ale nikomu o tym nie mówiły? Przecież ona sama bała się powiedzieć komukolwiek.
– *chlip* Dzięki... – wzięła chusteczkę od Brenny i otarła nią oczy. Na materiale został ciemny ślad po tuszu do rzęs i niebieskim cieniu do powiek. Jej makijaż pewnie był już zupełnie rozmazany.
Łagodny ton Longbotton trochę ją uspokoił. Wzięła głęboki oddech i chwyciła detektyw za rękę. Dłoń dziewczyny była bardzo zimna w dotyku.