• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[lato 72] Kim jest Adrian M.?

[lato 72] Kim jest Adrian M.?
Holding The Grudge
do dilfs
not drugs
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki na 183 centymetry wzrostu, umięśniony, chociaż nie tak wysportowany jak większość Aurorów. Ubiera się w mundur, który nosi dumnie, lub w proste, kolorowe koszule, marynarki i spodnie od garnituru. Błękitne oczy i ciepły uśmiech sprawiają, że jego spojrzenie stopiło już niejedno serce.

Orion Bulstrode
#8
12.09.2024, 16:58  ✶  
Żartobliwa wzmianka o Eriku była lekkim zaskoczeniem, ale tak nagła i niespodziewana dawka humoru sprawiła, że ciążący w jego brzuchu kamień nieco zelżał. Na jego twarzy samoistnie pojawił się lekki uśmiech, chociaż na chwilę mógł myśleć o czymś innym niż tym, że znowu mieli łamać prawo.
— Ma rację? — odparł pogodnym tonem, kręcąc przy tym lekko głową. Jego spojrzenie na chwilę złagodniało. Przez krótką chwilę czuł się, jak gdyby po prostu rozmawiali na przypadkowej ławce. Niestety chwila ta skończyła się równie szybko, jak wcześniej zaczęła. Jego oczy nieco przygasły, a poddenerwowanie znowu przejęło kontrolę. W sytuacji takiej jak ta nawet najlepsze żarty nie mogły poprawić jego nastroju. Był zbyt mocno poddenerwowany, żeby po prostu się wyluzować. W zasadzie zawsze miał z tym problem, ale teraz było jeszcze gorzej niż zazwyczaj. Nie, żeby było to jakoś szczególnie dziwne. W końcu do tej pory zawsze kierował się zasadami i zapisami prawa, które uważał za swego rodzaju świętość. Bo przecież to właśnie dzięki nim byli w stanie zachować porządek. Niestety byli ludzie, którzy chcieli to zniszczyć. Atak, do którego doszło na Lammas, boleśnie uświadomił go, że kończyły się łatwe czasy. Sprawa Basila była pewnie pierwszą z wielu ciężkich sytuacji, które poddadzą w wątpliwość jego przekonania. Tyle dobrego, że nie był w tym sam. Ciężko stwierdzić, czy pociągnąłby to tak daleko bez pomocy Brenny. Naprawdę cieszyło go, że trafił akurat na nią, bo ciężko byłoby znaleźć w Ministerstwie osobę, której ufałby tak jak jej. Oczywiście był też Atreus, ale nie chciał go pakować w takie problemy, miał już na głowie dość swoich. Poza tym nieco obawiał się, że jego brat zadziałałby zbyt gwałtownie w tak delikatnej sprawie. Panna Longbottom była jedyną osobą, która wiedziała o jego podejrzeniach względem zaginięcia mężczyzny i co więcej, podzielała jego obawy. Gdy to wszystko już się skończy, zdecydowanie będzie musiał jej postawić co najmniej karton pączków.
Gdy dotarli do mieszkania podejrzanego, wziął kilka głębokich oddechów, zbierając myśli. W tej chwili nie mógł sobie pozwolić an wątpliwości i zamyślenie. Nie chciał ryzykować życiem partnerki, swoim zresztą też nie. Założywszy rękawiczki, ruszył do salonu. Rozejrzał się, szukając ewentualnych obrazów bądź innych przedmiotów, które mogłyby mu zagrozić, albo zdradzić ich wizytę. Gdy upewnił się, że jest bezpiecznie, zaczął ostrożnie przeglądać kolejne szafki i półki. Dziwiło go, że ktoś z takim podejściem do osób pozbawionych zdolności magicznych, mieszkał w takiej dzielnicy. Problemy finansowe? Może przykrywka dla czegoś większego?
Wszystko zadawało się być w normie. Przeglądał kolejne dokumenty, ale nic nie przyciągnęło jego uwagi. W teorii był to dobry znak, ale podświadomie naprawdę chciał coś znaleźć na tego Adriana. Czy za bardzo się zaangażował?
Na szczęście te przemyślenia nie trzymały się go zbyt długo. W jego ręce wpadła teczka, która z początku zdawała się nie zawierać nic istotnego, ale sprawnie rzucone zaklęcie ujawniające pokazało mu drugą, nieco zaskakującą zawartość. Nim zdążył zrobić cokolwiek więcej, do pomieszczenia nagle weszła Brenna. Jego znalezisko zaabsorbowało go na tyle mocno, że niemal podskoczył w miejscu. Chwycił się za serce, patrząc na kobietę z wyrzutem. — Nie rób mi tak więcej, bo padnę trupem — rzucił z lekkim wyrzutem, po czym do niej podszedł. — Znalazłem teczkę. Z magicznie ukrytą zawartością. Zapiski na temat jakiejś starej sprawy. Ktoś napadł na mugoli, widzę tutaj pismo Harta. Nie podoba mi się już sam fakt, że wyniósł to z Ministerstwa, ale... pytanie, czy coś nam to da. Chcesz zerknąć? — mówiąc to, wystawił w jej stronę rękę z teczką, rozglądając się jeszcze po salonie. Kto wie, może było tutaj więcej ukrytych w ten sposób dokumentów?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2706), Orion Bulstrode (3073)




Wiadomości w tym wątku
[lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 30.07.2024, 18:27
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 12.08.2024, 14:48
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 14.08.2024, 15:43
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 21.08.2024, 15:48
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 22.08.2024, 17:26
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 29.08.2024, 21:29
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 31.08.2024, 12:14
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 12.09.2024, 16:58
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 14.09.2024, 12:09
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 10.10.2024, 02:14
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Brenna Longbottom - 11.10.2024, 12:48
RE: [lato 72] Kim jest Adrian M.? - przez Orion Bulstrode - 19.10.2024, 17:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa