• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[18/19.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac

[18/19.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#4
13.09.2024, 11:48  ✶  
Brenna nie paliła, ale przywykła do dymu. W siedzibie Brygady Uderzeniowej zawsze unosiły się trzy zapachy: pączków, kawy i papierosów. Kiedyś nie przepadała za paleniem w jej obecności, od lat jednak nie zwracała już na to uwagi, a zapach, który wżerał się w ubrania kolegów, krewnych i nawet jej własną marynarkę (o ile nie zniszczyła jej tak szybko, że nie zdążył) stał się już czymś neutralnym.
– Spokojnie – powiedziała, unosząc obie dłonie, gdy zalała ją ta powódź słów. Sama gadała bardzo dużo, ale to nie była jedna z tych sytuacji, w której mówić zamierzała, bo gdy przychodziło do działania… to Brenna po prostu to robiła. – Biorę pod uwagę, że nie chciał z tobą rozmawiać – przyznała. – Ale biorę pod uwagę, że jest inaczej, wiec to sprawdzimy.
Gdyby tylko nie chciał rozmawiać z Bagshotem, cóż, to często się zdarzało. Niektórzy ludzie mieli problemy z odmawianiem wprost, woleli rzucać jakieś „później”, co prowadziło nieraz do nieporozumień. Skoro jednak nie pojawił się także w pracy i nikt nie wiedział, gdzie mężczyzny szukać, a planował zaprezentować światu swoje… ryzykowne nieco poglądy, Brenna nie mogła całkowicie wykluczyć, że wpadł w jakieś kłopoty.
Za często po takich historiach znajdowali trupa.
Zbyt wiele razy sprawdzali je jako Zakon, tam gdzie MM nie miało jeszcze dość podstaw do działania – i nawet jeżeli często okazywało się, że nic się nie działo, to bywało, że pojawiały się problemy.
Już absolutny brak zabezpieczeń trochę Brennę zdziwił. Świadczył albo o nierozwadze, albo o absolutnym braku środków, albo o tym, że mężczyzna zapomniał mieszkanie zabezpieczyć, gdy ostatnio je opuścił.
– Kaptur na głowę. Nie wymawiaj w środku żadnych imion, niczego nie dotykaj – mruknęła cicho, wyciągając rękawiczki z kieszeni, zanim szarpnęła za klamkę. Isaac nie mógł tego wiedzieć, ale przestroga wynikała z tego, że Brenna nie chciała, aby w razie czego rozpoznał go widmowidz. Sama machnęła różdżką przy własnej twarzy, kolejna drobna modyfikacja.
Wprawdzie gdyby miał trafić tu widmowidz z MM, prawdopodobnie byłaby to ona, ale lepiej było nie ryzykować. Zwłaszcza, że tego człowieka mogło szukać nie tylko MM.
Z tego samego względu za progiem nie zapaliła światła, a pozwoliła, by rozbłysła jej różdżka tylko trochę, tak by oświetlić nieco im drogę. I zmarszczyła brwi, bo już za progiem dało się dostrzec, że wprawdzie nie widać trupów ani śladów walki, ale… buty w przedpokoju były porozrzucane, szafa otwarta, na podłodze leżała zimowa kurtka, na którą było o wiele za ciepło. Brenna ostrożnie przeszła dalej i zajrzała do kuchni: w zlewie wciąż stały brudne naczynia, tu szafki były pozamykane, za to w drugim pomieszczeniu, salonie i sypialni zarazem, na podłodze leżało trochę ubrań.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1689), Isaac Bagshot (1604)




Wiadomości w tym wątku
[18/19.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Isaac Bagshot - 27.07.2024, 23:38
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Brenna Longbottom - 29.07.2024, 09:59
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Isaac Bagshot - 07.09.2024, 02:53
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Brenna Longbottom - 13.09.2024, 11:48
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Isaac Bagshot - 02.10.2024, 14:02
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Brenna Longbottom - 05.10.2024, 23:19
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Isaac Bagshot - 11.10.2024, 14:50
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Brenna Longbottom - 28.10.2024, 10:12
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Isaac Bagshot - 04.12.2024, 23:39
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Brenna Longbottom - 17.12.2024, 09:38
RE: [xx.08.1972] "Brenna, please! Don't call the police!" Brenna i Isaac - przez Isaac Bagshot - 20.01.2025, 23:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa