15.09.2024, 22:19 ✶
Londyn, 6 Sierpnia 1972
Droga Kuzynko Lorraine, Mam nadzieję, że mój list zastanie Cię w dobrym zdrowiu.
Doszły mnie słuchy o bardzo nietaktowym prezencie, który został Ci niedawno dostarczony. Choć nie mogę mieć pewności, że dostarczona do Ciebie świeczka w wulgarnym kształcie wyszła spod moich rąk, mogę Cię zapewnić, że nie ja ją do Ciebie przesłałem. Przykro mi, że oskarżenia zostały rzucone w kierunku mojej rodziny bez wcześniejszego potwierdzenia lub choćby pytania, lecz rozumiem Twoje wzburzenie i szukanie winnych wśród Mulciberów.
Ubolewam nad tą nieprzyjemnością i mam nadzieję, że więcej się nie powtórzy. Jeśli dostaniesz kolejną taką przesyłkę, proszę, daj mi znać. Rozpoznam moją pracę, a być może uda mi się również namierzyć nabywcę i położyć kres tym żartom.
Pozdrawiam serdecznie,
Charles R. Mulciber