15.09.2024, 23:57 ✶
Uśmiechnął się do chłopaka niewinnie, jakby ta fajka i ten ogień to była najważniejsza rzecz pod słońcem, której teraz potrzebował. W sumie tak było, bo chętnie znowu by zapalił, jakoś dzisiaj tego dnia czując większy głód niż zwykle. W sumie to liczył odrobinkę na to, że wytrącony z rytmu Billy podejmie jakąś grę. Rzucił gadką na odwal się, może żeby chociaż odrobinę zmylić faceta, który właśnie na niego wpadł, ale najwyraźniej lubił bezpośrednie rozwiązania i nie chciało mu czekać. Obcasy zastukały po chodniku, kiedy mugolka wreszcie rozłożyła tę swoją parasolkę i czym prędzej ruszyła przed siebie, chcąc znaleźć się jak najdalej stąd, w jakimś miłym, ciepłym i suchym miejscu.
Szkoda, że ten Owens go tak trzymał, bo by mu tę paczkę papierosów wpakował prosto w mordę, ale czując uchwyt na przedramionach szybko doszedł do wniosku, że ciężko było mu się sprawnie zamachnąć. Tym bardziej też wampir już otwierał usta i szczerzył kły, nagle chyba o wiele bardziej ostrzejsze.
Bulstrode uśmiechnął się znowu, już o wiele bardziej parszywie i gdyby Billy Owens przez moment myślał, pewnie by się zastanowił co też jego przyszłą ofiarę aż tak bardzo bawi i to w taki sposób, jakby to nie ona miała zostać zaraz zjedzona, a z jakichś powodów role były odwrócone. Atreus miał tylko nadzieję, że Brenna to czuła i zaraz się pośpieszy, bo może i wampir myślał że miał przed sobą tylko mugola, ale jak tylko się zorientuje i zacznie uciekać, to przydałaby się kolejna para rąk do pomocy. A potem zamachnął się i spróbował trzasnąć Owensa głową w nos, tak na dobry początek.
af na trzaśnięcie czaszką w czaszkę
Szkoda, że ten Owens go tak trzymał, bo by mu tę paczkę papierosów wpakował prosto w mordę, ale czując uchwyt na przedramionach szybko doszedł do wniosku, że ciężko było mu się sprawnie zamachnąć. Tym bardziej też wampir już otwierał usta i szczerzył kły, nagle chyba o wiele bardziej ostrzejsze.
Bulstrode uśmiechnął się znowu, już o wiele bardziej parszywie i gdyby Billy Owens przez moment myślał, pewnie by się zastanowił co też jego przyszłą ofiarę aż tak bardzo bawi i to w taki sposób, jakby to nie ona miała zostać zaraz zjedzona, a z jakichś powodów role były odwrócone. Atreus miał tylko nadzieję, że Brenna to czuła i zaraz się pośpieszy, bo może i wampir myślał że miał przed sobą tylko mugola, ale jak tylko się zorientuje i zacznie uciekać, to przydałaby się kolejna para rąk do pomocy. A potem zamachnął się i spróbował trzasnąć Owensa głową w nos, tak na dobry początek.
af na trzaśnięcie czaszką w czaszkę
Rzut Z 1d100 - 70
Sukces!
Sukces!
Rzut Z 1d100 - 7
Akcja nieudana
Akcja nieudana