• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Chinatown [06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown

[06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#2
16.09.2024, 01:19  ✶  
Kiedy weszli do Chinatwon miał wrażenie, jakby przenieśli się do faktycznych Chin. To wyglądało tak realistycznie, nawet zapach był ten sam! Nie mógł wyjść z podziwu, nie był tu pierwszy raz, jednak pierwszy raz od czasu, kiedy opuścił Anglię. Wszystko tu przywoływało wspomnienia z tego jak przemierzał uliczki jednego z Chińskich miast, którego nazwy nie próbowałby nawet wymówić, nawet gdyby ją pamiętał. Kilkukrotnie połamał sobie język próbując to zrobić, ale teraz nawet się nie łudził, już zdążył zapomnieć. Powęszył chwilę i pokręcił głową.
- Zdecydowanie, zgłodniałem od samych zapachów jedzenia tutaj - zgodził się, bo wiedział, że azjatyckie jedzenie potrafi być naprawdę smaczne. Sam nabrał ochotę na kurczaka w sosie pomarańczowym, zupełnie nie wiedział czemu, ale miał ochotę go zjeść to chyba przez te zapachy w powietrzu.
Westchnął patrząc po ulicach. Tak wiele się mówiło, że wszyscy są sobie równi, a jednak było t tylko wierutne kłamstwo. Na Pokątnej nie widać tego było aż tak bardzo, bo mugolaki nie odróżniały się aż tak bardzo w czarodziejskim świecie. Tutaj jednak podział był bardziej widoczny jeżeli chodzi o niemagiczny świat. Biedni i bogaci wyróżniali się jeszcze bardziej, co było widać niemal gołym okiem, ci "silniejsi" w grupie nie okazywali słabym takiego szacunku jak samym sobie.
- Świat byłby o wiele weselszym miejsce, gdyby ludzie ponad gromadzone bogactwo i władze, bardziej cenili dobre jedzenie i radość - mruknął widząc, jak grupa wyrostków przegania starsze osoby sprzed jednego ze stoisk. Dlaczego niektórzy uważali się za lepszych od innych, przecież dzielili to samo powietrze, słońce padało na wszystkich jednakowo, deszcz to samo. Nie potrafił pojąć czemu niektóre jednostki wyzbywały się normalnych odruchów bardziej szanowały władzę i siłę ponad zwykła ludzką życzliwość - wiedział, że poczucie siły jest kuszące.  Ktokolwiek kto uważnie przyjrzy się ulicom dowie się, że równość jest kłamstwem i zawsze znajdzie się ktoś kto patrzy na innych z góry. Odwrócił wzrok, nie byli tutaj żeby naprawiać świat, poza tym nie powinni się mieszać w mugolski sprawy, mieli własne rzeczy do załatwienia tutaj.
Zegar, który miał zbudować był niezwykle ciekawym mechanizmem, dlatego też z miejsca zgodził się na pracę nad nim - nie żeby zamierzał odmawiać Brennie pomocy, ale tutaj wiało go jeszcze szczere zainteresowanie tematem. Nigdy bowiem nie słyszał o takim rozwiązaniu, a w perspektywie obecnych wydarzeń i tego czym się zajmują to wykonanie takiego przedmiotu mogło być kluczowe dla nich. Informacja była niezwykle potężną bronią, a gdyby wiedzieli czy żaden z nich nie jest zagrożony w danym momencie.
- Obie. Tak mi się wydaje, że obie te rzeczy, znaczy wiesz. Na początku to chyba po prostu była to w ich przypadku tęsknota za domem, chcieli się poczuć jak tam, ale z czasem zauważyli, że przynosi to zyski, więc kontynuowali to zamiast zasymilować się z resztą miasta - wysnuwał swe wnioski co prawda nie na obserwacjach czy poznaniu ich historii, ale tym jak długo Chinatown mieściło się w Londynie, ale biorąc pod uwagę ja wielu tu było "turystów" to jednak zarobkowe kwestie na pewno miały w tym swój udział. Kolejne pytanie jednak sprawiło, że aż mu się oczy zaświeciły, od pewnego już czasu kusiło go zrobić sobie tatuaż, podczas pobytu w Azji niemal został przekonany do tego, ale akurat wtedy nie miał na to czasu.
- Jeszcze jak kulturowego. W dużej części Azji, wierzono, ze odpowiednie tatuaże chronią przed nieszczęściami czy potrafią przyciągać szczęście - robiono je w celu przegonienia złych duchów, przyciągnięcia pomyślności. Robiono je naprawdę z wielu powodów, ale głównym i najważniejszym była ochrona danej osoby. W sumie to kiedyś wpadłem na trop chińskiego czarodzieja, który trudnił się robieniem takich tatuaży, ale nie zdążyłem go odwiedzić, żeby dowiedzieć się czy faktycznie to prawda - nie był zadowolony z tego faktu, że dobrnął do dna tej historii, ale może kiedyś mu się uda jeszcze dojść do sedna tej historii i dowiedzieć się czy takie magiczne tatuaże faktycznie istniały. Może to były formy pieczęci? Nie to byłoby bez sensu, nie dał się wykonać pieczęci na ciele człowieka. - Tak jak mówisz, cena lokum, jest tak ukryte, że chyba płaci za nie marne grosze w porównaniu z Horyzontalną. No i może zbierać utarg z dwóch światów. Mam wchodzić pierwszy? - pytał przezornie bo też i nie wiedział czego spodziewać się w takich miejscach, zawsze w nowych miejscach stosował zasadę ograniczonego zaufania względem przebywających tam ludzi.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2094), Thomas Figg (2878)




Wiadomości w tym wątku
[06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown - przez Brenna Longbottom - 15.09.2024, 17:01
RE: [06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown - przez Thomas Figg - 16.09.2024, 01:19
RE: [06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown - przez Brenna Longbottom - 16.09.2024, 11:29
RE: [06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown - przez Thomas Figg - 17.09.2024, 01:45
RE: [06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown - przez Brenna Longbottom - 17.09.2024, 15:49
RE: [06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown - przez Thomas Figg - 18.09.2024, 03:40
RE: [06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown - przez Brenna Longbottom - 18.09.2024, 19:08
RE: [06.06.72, wieczór] Pewnego razu w Chinatown - przez Thomas Figg - 19.09.2024, 01:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa