18.09.2024, 13:27 ✶
Tego typu przesłuchania nigdy nie były łatwe, a Brenna… no mogła po prostu się starać, aby nie utrudniać. Dała Electrze chusteczkę znowu, wspominając, by ta ją zatrzymała, a potem notowała, zadając tylko te pytania, które uznała za absolutnie niezbędne i bardzo próbowała nie zasugerować w żaden sposób, że nie wierzy w wersję wydarzeń Prewettówny. Miała obowiązek brać pod uwagę, że ta nie mówi całej prawdy, może niekoniecznie ze złej woli, ale choćby ze względu na osobiste zaangażowanie, ale już na pewno nie mogła tego w żaden sposób zasugerować. Chociaż zasadniczo wszystko brzmiało tak, że Brenna sądziła, że jest faktycznie wierną relacją. I spodziewała się, że mugol nie będzie nawet się wypierał, tylko w jego wersji Electra go zachęcała, tylko jest nieśmiała, umówiła się z nim tego wieczora i tak dalej… dość oczywisty przypadek zaburzeń.
Dalej miała ochotę skopać mu tyłek. Wiedziała, że prawdopodobnie było to zaburzenie, ale nie znajdowała w sobie wiele współczucia wobec niego.
– Powiadomię cię, jaki będzie ostateczny wynik, podejrzewam, że mój kolega skończył już rozmawiać z podejrzanym – powiedziała w końcu, zatrzaskując notatnik, w którym notowała podstawowe hasła i podsuwając Electrze papiery z zeznaniami do zapoznania się oraz podpisania. – Niezależnie od tego, na czym stanęło podczas jego przesłuchania, pamięć zostanie wyczyszczona, o to więc nie musisz się martwić – zapewniła. – Możesz iść do punktu aportacyjnego albo poczekać aż porozmawiam z amnezjatorem, może będę w stanie już coś ci powiedzieć. Potrzebujesz, żeby ktoś teleportował się razem z tobą?
Brenna mimowolnie pomyślała o Basiliusie i minie, jaką ten zrobi, kiedy dowie się, w co wplątała się jego siostra. Oby jego serce to wytrzymało. I czy nie uzna, że ostatecznie to wina Brenny, skoro pojawiła się na miejscu zgłoszenia? Stłumiła westchnienie i odepchnęła od siebie te myśli, bo w tej chwili ważniejsze było wykombinowanie, jak zadbać, aby mugol nie zaczął dręczyć innej dziewczyny.
– Wątpię, żeby przydarzyło ci się coś takiego po raz drugi, ale zachowuj tego typu wiadomości. Jeśli pytałaby cię o poradę jakaś koleżanka, też jej to doradź. Mugolska policja co do zasady… cóż, nic nie ruszy, póki sytuacja nie zrobi się poważniejsza, ale jeżeli trwa to dłużej niż kilka tygodni warto dokonać zgłoszenia choćby po to, by później łatwiej było wyegzekwować działania.
Niestety, w latach siedemdziesiątych stalking wciąż nie był uważany za tak poważne przestępstwo, jakim był w istocie.
Dalej miała ochotę skopać mu tyłek. Wiedziała, że prawdopodobnie było to zaburzenie, ale nie znajdowała w sobie wiele współczucia wobec niego.
– Powiadomię cię, jaki będzie ostateczny wynik, podejrzewam, że mój kolega skończył już rozmawiać z podejrzanym – powiedziała w końcu, zatrzaskując notatnik, w którym notowała podstawowe hasła i podsuwając Electrze papiery z zeznaniami do zapoznania się oraz podpisania. – Niezależnie od tego, na czym stanęło podczas jego przesłuchania, pamięć zostanie wyczyszczona, o to więc nie musisz się martwić – zapewniła. – Możesz iść do punktu aportacyjnego albo poczekać aż porozmawiam z amnezjatorem, może będę w stanie już coś ci powiedzieć. Potrzebujesz, żeby ktoś teleportował się razem z tobą?
Brenna mimowolnie pomyślała o Basiliusie i minie, jaką ten zrobi, kiedy dowie się, w co wplątała się jego siostra. Oby jego serce to wytrzymało. I czy nie uzna, że ostatecznie to wina Brenny, skoro pojawiła się na miejscu zgłoszenia? Stłumiła westchnienie i odepchnęła od siebie te myśli, bo w tej chwili ważniejsze było wykombinowanie, jak zadbać, aby mugol nie zaczął dręczyć innej dziewczyny.
– Wątpię, żeby przydarzyło ci się coś takiego po raz drugi, ale zachowuj tego typu wiadomości. Jeśli pytałaby cię o poradę jakaś koleżanka, też jej to doradź. Mugolska policja co do zasady… cóż, nic nie ruszy, póki sytuacja nie zrobi się poważniejsza, ale jeżeli trwa to dłużej niż kilka tygodni warto dokonać zgłoszenia choćby po to, by później łatwiej było wyegzekwować działania.
Niestety, w latach siedemdziesiątych stalking wciąż nie był uważany za tak poważne przestępstwo, jakim był w istocie.
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.