21.09.2024, 11:03 ✶
Jonathan spojrzał na niego rozbawiony jego słowami. Na całe szczęście Jessie raczej nie zakładał, że jego wujek, w ramach dziwnych rzeczy z krwią, wdał się w romans wampirem, który skończył się na tyle tragicznie, że na informację o ataku na chrześniaka, Selwyn zestresował się zapewnie dwa razy bardziej, niż normalnie w obawie, że nie był to jakiś przypadkowy napastnik.
– Świetnie. W takim razie oboje nie myśleliśmy o niczym – powiedział zadowolony z tego, jak potoczyła się rozmowa, chociaż pewnie każdy z nich zaczął myśleć o tym co ten drugi mógł pomyśleć.
Jonathan ponownie zmierzył chrześniaka spojrzeniem, a potem wreszcie skinął głową. No dobrze. Niech mu będzie. Oby tylko Charlotte ich za to nie zamordowała. Na pewno i tak zamierzał napisać krótki list do Brenny z kontrolnym pytaniem, jak wyglądała ta cała sprawa z perspektywy BUMu i kiedy można się było spodziewać jakie postępów. Oby tylko Jessie miał rację, a sytuacja rzeczywiście nie stała się jeszcze gorsza.
Przynajmniej to nie był on.
Przynajmniej to był tylko jakiś przypadkowy wampir.
Przynajmniej sprawą zajmowała się już odpowiednią osobą.
– A więc ustalone. Herbaty? Tak, chętnie. Mam jeszcze chwilę, chociaz pewnie zaraz będe musiał już znikać. A jak w pracy? Na pewno nie powinieneś usiąść?
– Świetnie. W takim razie oboje nie myśleliśmy o niczym – powiedział zadowolony z tego, jak potoczyła się rozmowa, chociaż pewnie każdy z nich zaczął myśleć o tym co ten drugi mógł pomyśleć.
Jonathan ponownie zmierzył chrześniaka spojrzeniem, a potem wreszcie skinął głową. No dobrze. Niech mu będzie. Oby tylko Charlotte ich za to nie zamordowała. Na pewno i tak zamierzał napisać krótki list do Brenny z kontrolnym pytaniem, jak wyglądała ta cała sprawa z perspektywy BUMu i kiedy można się było spodziewać jakie postępów. Oby tylko Jessie miał rację, a sytuacja rzeczywiście nie stała się jeszcze gorsza.
Przynajmniej to nie był on.
Przynajmniej to był tylko jakiś przypadkowy wampir.
Przynajmniej sprawą zajmowała się już odpowiednią osobą.
– A więc ustalone. Herbaty? Tak, chętnie. Mam jeszcze chwilę, chociaz pewnie zaraz będe musiał już znikać. A jak w pracy? Na pewno nie powinieneś usiąść?
Koniec sesji