• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05.08 Czarne Wesele] W czarnej urnie moich wszystkich czarnych dni

[05.08 Czarne Wesele] W czarnej urnie moich wszystkich czarnych dni
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#3
23.09.2024, 11:02  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.09.2024, 11:02 przez Millie Moody.)  
Tralalala, co za pierdolenie.

– Szkoda. Bardzo chciałam poznać kogoś z kim będę pracować, zanim papa mnie wprowadzi w środowisko. Nie lubię, kiedy tak przejmuje nad wszystkim kontrolę. Jeszcze mi powie kogo lubić, kogo nie... A chciałabym sama wyrobić sobie wcześniej zdanie. – odpowiedziała płynnie, bo ten kretyn chyba nie usłyszał jak z niego drwiła. Cóż, może powinna mu jebnąć przez łeb, żeby się na niej skupił? To nie była jednak taktyka adekwatna do wydarzenia i sytuacji. Ciągnęła więc bajeczkę dalej, uśmiechała się słodko, machała rzęsami, wyginała jak lalka w jego rękach, po łuku, taniec przychodził jej coraz prościej.

– No tak! Gdzież moje maniery. Nazywam się Melpoménē Longbottom. Mój papa, Morpheus Longbottom bardzo liczył, że odziedziczę po mojej matce piękny głos, ale niestety... Apollo zakpił z niego, udzielając mi zgoła odmiennego daru. Pan był w ogóle kiedykolwiek w Grecji? To ziemia na której profeci zielenią się dorodnie na krzakach jak oliwki i pomarańcze. Choć część z nich, muszę panu zdradzić beczy jak niewydojona koza. – Zaśmiała się rozkosznie, kokieteryjnie, suknia odsłaniała, eksponowała jej ciało tak, jakby w ogóle jej tam nie było, lecz nie odsłaniała prawdy o niej. Była lustrem, a błazen tańczył z błaznem.

– Niemniej cieszę się, że podczas swojej ostatniej podróży zdecydował się mnie zabrać do Anglii, przedstawić rodzinie. Pan z pewnością słyszał o Longbottomach, to taki wspaniały ród wojowników. Lękałam się, że nie przyjmą mnie zbyt życzliwie, skoro moje ciało zdaje się takie wątłe w pierwszej chwili, ale przy bliższym poznaniu okazuje się niezwykle wytrzymałe. To z pewnością odziedziczyłam po ojcu, wraz z temperamentem, tak powtarzała mi moja matka. – Bredziła nieskrępowanie, odnajdując w tych bujdach słodką rozrywkę dalece bardziej interesującą niż jakakolwiek wcześniejsza jej konfrontacja z Alexandrem Pierdolonym Mulciberem. Nie było słów, które mogłyby opisać, jak bardzo go nienawidziła i wściekłość wynikającą z tego jak zabujana w tym dupku była jej ukochana kuzynka.

Nie miało to znaczenia, wobec świergotu, wobec kłamstwa które lśniło na niej bardziej niż pociągnięta potterowską mikką skóra. A w głowie pozostała tylko jedna myśl - jak by jeszcze bardziej go wkurwić, wszak nie mógłby skrzywdzić córeczki swojego pieprzonego idola. Ręka sama się ześlizgnęła do kieszeni. Gdzieś musiał je mieć. Przygryzła delikatnie wargę w podekscytowaniu, gdy długie palce znalazły jego skarbeńka. Doskonale
– Anglia to fascynujące miejsce, gdzie można spotkać fascynujących ludzi. Czy dobrze czuję? To karty? Ciekawe co mówią o naszej świeżo zasianej relacji? – niemal się oblizała, ze złocistymi oczyma utkwionymi w twarzy zjeba, który sądził, że ludzie tak łatwo zapominają jaki ma ryj. Chciała widzieć, chciała nasycić się grymasem i niemocą, gdy zrobi właśnie to.

Dłoń zabrała szybko z kartą, na którą spojrzała pierwsza. To w końcu była jej wróżba.

Rzut Tarot 1d78 - 56
Paź Denarów
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (4195), Millie Moody (1535), Morpheus Longbottom (773)




Wiadomości w tym wątku
[05.08 Czarne Wesele] W czarnej urnie moich wszystkich czarnych dni - przez Millie Moody - 01.09.2024, 21:42
RE: [05.08] W czarnej urnie moich wszystkich czarnych dni - przez Alexander Mulciber - 16.09.2024, 14:45
RE: [05.08] W czarnej urnie moich wszystkich czarnych dni - przez Millie Moody - 23.09.2024, 11:02
RE: [05.08] W czarnej urnie moich wszystkich czarnych dni - przez Alexander Mulciber - 26.09.2024, 23:46
RE: [05.08] W czarnej urnie moich wszystkich czarnych dni - przez Millie Moody - 27.09.2024, 00:03
RE: [05.08] W czarnej urnie moich wszystkich czarnych dni - przez Morpheus Longbottom - 05.10.2024, 15:25
RE: [05.08] W czarnej urnie moich wszystkich czarnych dni - przez Alexander Mulciber - 28.10.2024, 03:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa