• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności

10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności
Czarodziej
I won’t let you down
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziejka nie wysoka, może zginąć w tłumie, ale jej nie lekceważ. Gdy jednak zobaczysz jej pełen uroku, życzliwy uśmiech na pewno go nie zapomnisz! Aby poznać Lucy musisz ją spotkać!

Lucy Longbottom
#2
16.01.2023, 23:45  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.01.2023, 23:46 przez Lucy Longbottom.)  
Dzisiejszy dzień w pracy minął dość spokojnie. Można by powiedzieć dość spokojnie jak na te czasy, w których przyszło im żyć. Lucy nie została dziś wezwana do żadnego przypadku, a ostatnio nie było to regułą. W świecie czarodziejów chyba wszyscy, którzy stali po stronie dobra i pokoju wiedzieli, że 18 listopada 1970 roku ich świat się zmienił  i to nieodwracalnie. Lucy w tym dniu, w którym usłyszała manifest Lorda Voldemorta, ogłaszającego się Czarnym Panem, który chciał zmienić wszystko to, w czym dotąd żyli w pierwszej chwili zareagowała  wewnętrznym sprzeciwem i gniewem.  Ktoś, kto uważał się za większego od wszystkich wymyślił sobie, że zniszczy ich świat. Czy była jednak tym całkowicie zaskoczona? Raczej nie. Symptomy tego, co miało nastać obserwowała już od dawna, chociażby w latach szkolnych. Chociaż Lucy nigdy nie czuła się lubiana, zawsze określana jako kujonka, musiała znosić docinki z różnych stron, ale dom Slytherinu był miejscem, które znienawidziła właściwie od początku. Miała pełną świadomość z jakich rodzin pochodzą ci ludzie i w jakich poglądach byli wychowywani. Dziwiła się, że taki dom w ogóle istnieje w Hogwarcie, bo uważała go za dostarczycieli tych, co stali po stronie czarnej magii. Dlatego też wbrew przeciwnością lata szkolne poświęciła całym sercem poświęcała na to, aby tej istniejącej rzeczywistości się przeciwstawić. Wiedziała, że zasmuci ojca, ale od zawsze w sercu była przekonana o tym, aby zostać aurorem. Zresztą w pracy zawodowej od razu spotkała się z tą ciemną strona magii, więc o czym tu było mówić. Manifest Czarnego Pana wywołał u niej obawę, chociaż stała w pierwszej linii walki z tym złem i Ministerstwo Magii ten manifest potępiło, czy dadzą radę temu, co nadchodziło, a miało nadejść z jeszcze większą siłą. Lucy sama była czarodziejką półkrwi z linii matki, więc to znaczyło, że ona jak i jej siostra automatycznie znalazły się na celowniku, a Lucy zawsze dbała o to, aby Danielle nie groziło żadne niebezpieczeństwo. Nie używała słów takich jak „mugolak”, czy „mugol”. Jej zdaniem wszyscy ludzie czarodzieje czy nie czarodzieje, krwi czystej czy półkrwi mieli takie samo prawo do życia w bezpieczeństwie. Co można było powiedzieć wszystkim im teraz, kiedy znalazł się ktoś, kto chciał zmienić wszystko, bo wszystkich nienawidził. Mimo tej początkowej niepewności, jednak szybko pojawiło się światło, które zdawało się rozświetlać ten mrok: profesor Dumbledore i Zakon Feniksa, który założył jako odpowiedź dobra na to co się stało. Do Zakonu została wciągnięta przez rodzinę. Nie było dziwne, że Longbottomowie zaangażują się w ten projekt. Ich ród pochodzący od samego Godryka Gryffindora od zawsze stawał po tej właściwej stronie, która chciała ratować ślad. Dowiedziała się, że do Zakonu najpierw wstąpiła Brenna i Erik, a następnie jej ojciec i tak została zwerbowana i ona i od razu zaangażowała się w działania organizacji całym sercem. Wiedziała, że oprócz pracy aurora, było to kolejne ryzyko, które podejmowała, jednak i tym razem nie mogła postąpić inaczej, jak działać przeciwko złu, które się działo. Zapytała tylko ojca, czy może jej obiecać, że nie wciągną do Zakonu Danielle. Wiedziała, że ojciec nie mógł złożyć takiej przysięgi, bo nie zależało to od niego, ale przynajmniej póki co miała nadzieję, że siostra uzdrowicielka pozostanie bezpieczna.
Tego dnia, gdy Lucy wychodziła na ulicę przed Ministerstwem uderzały chłód i szarość. Dzisiaj od Erika otrzymała zadanie, aby poinformować o Zakonie Thomasa Hardwicka. Kiedy myślała nad tym przyjęciem, jak Thomasa o tym poinformować miała ambiwalentne uczucia. Sama kojarzyła Thomasa głównie jako gwiazdę drużyny quidditcha z lat szkolnych. Tak go skojarzyła, kiedy zobaczyła go po raz pierwszy w Ministerstwie Magii. Nie wiedziała przy tym, czy on kojarzył ją. Zwerbowanie kogoś oznaczało wciągnięcie go w niebezpieczeństwo. Lucy chętnie by walczyła sama za cały świat, gdyby mogła, ale miała świadomość, że im będzie ich więcej, tym większą mają szansę, aby pokonać Czarnego Pana i jego popleczników. Kiedy więc Lucy wyszła na ulicę szybko zlokalizowała Thomasa, który był sporo wyższy od innych, nie mówiąc już o niskim wzroście Lucy. Zaczęła przedzierać się przez tłum ludzi, aż w końcu do niego dotarła. Lucy była dość nieśmiała, dlatego zastanawiała się jak zacząć rozmowę. Widziała, że Thomas stoi dość nerwowo paląc papierosa. Wyciągnęła rękę tak wysoko jak umiała i poklepała go po plecach. Gdy mężczyzna się odwrócił powiedziała - Dzień dobry. Jestem Lucy. - Uśmiechnęła się przy tym swoim pełnym życzliwości uśmiechem, aby dodać mu trochę otuchy. Trochę się zmieszała, kiedy myślała w jaki sposób zwrócić się do Thomasa, ale zaczęła  – Thomas, prawda? Mam dla ciebie coś do przekazania. Może pójdziemy w jakieś mniej zatłoczone miejsce. - Lucy myślała, że tyle wystarczy na początek rozmowy i skierują się teraz w jakieś bardziej ustronne miejsce.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lucy Longbottom (2575), Thomas Hardwick (2478)




Wiadomości w tym wątku
10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 16.01.2023, 18:19
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Lucy Longbottom - 16.01.2023, 23:45
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 18.01.2023, 22:14
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Lucy Longbottom - 20.01.2023, 00:07
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 21.01.2023, 18:50
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Lucy Longbottom - 22.01.2023, 21:54
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 24.01.2023, 21:00
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Lucy Longbottom - 25.01.2023, 22:01
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 28.01.2023, 18:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa