• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth

[20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#12
23.09.2024, 20:50  ✶  
Wpatrywałem się w Geraldine. Proponowała mi znalezienie zastępstwa dla Kimi, ale skręcało mnie na samą myśl o gryzieniu jej, a co dopiero innych osób, szczególnie że wcześniej ojciec zaserwował mi paradę żuli i meneli. Nie wiedziałem, skąd brał tych ludzi, ale jedno trzeba było im przyznać - zrobiliby wszystko dla odrobiny kasy. Może moja trauma do picia krwi nie byłaby tak ogromna, gdyby nie kochany tatuś.
Phi! Nie, jednak picie krwi same w sobie było odrażające. Nic nie mogło tego przebić ani pogorszyć. Bleh.
A jednak piękna pokusa by zatopić w którymś z tej dwójki swoje kły była tak słodka... Już czułem smak życia na swoim języki, czułem jak wypełnia mnie całego, po koniuszki palców, jak chwytam powietrze, naiwnie czując, że żyję... Takie głupie, ale takie fajne. To uczucie. Nie żyłem, ale przez chwilę mogłem poczuć się ciepły i żywy.
Ale o czym my to rozmawialiśmy...? Ach tak! Pokręciłem nerwowo głową.
- Nie chciałbym. To trudne z nią, a z innymi... jeszcze bardziej... potworne - stwierdziłem z bólem, to ostatnie słowo właściwie wypowiadając bezgłośnie. Z przerażeniem poruszyłem ustami, jak gdybym nie chciał tego przyznawać głośno. Nie chciałem właściwie tego przyznawać głośno, nie chcąc przypieczętować tego jako prawdy, a jednak byłem potworny i robiłem potworne rzeczy. Niezależnie od intensywności starań, to nie miało się zmienić. Nie wybielę bardziej swoich białych kłów. To było awykonalne.
Rzuciłem głodne spojrzenie na Ambroise’a. Mógł mieć nieodparte wrażenie, że odpowiadam mu na propozycję kanapkową w podobny sposób: chcę kanapki pokrojone w jebane kwadraciki, nawet nie waż się zostawiać tej pierdolonej skórki, bo dostaniesz pomidorem po ryju. Ale tak naprawdę, to raczej zastanawiałem się, czy ładnie pachnie, bo kiedy ktoś ładnie pachniał, nie jebał potem, fajami i ogólnie gorzelnią, to jednak przyjemniej się z niego spijało krew. Miałem okazję szczególnie się o tym przekonać na początku miesiąca, o czym Geraldine na szczęście wciąż nie wiedziała. Laurent jej nie powiedział.
Laurent...
Geraldine miała rację. To nie był dobry pomysł. To nie był dobry pomysł. To był bardzo zły pomysł, a jednak... coś we mnie drżało, kiedy myślałem o wycofaniu się. Nie mogłem się wycofać. Miałem potrzebę. Mrowiło mnie coraz bardziej. Może Ambroise był byłym - i najwyraźniej aktualnym, przynajmniej dziś - Geraldine, a także przyjacielem rodziny, ale jednak... Los wybrał za nas? Hmm? Mogłem to zganić na los albo przypadek? Zapewne mogłem.
I pojawiła się okazja by się zbliżyć, mimo że nie chciałem się zbliżać, ale jednak ostatecznie to wcale nie wydawało się być takim złym pomysłem. Ożywiłem się. Nienaturalnie, niespodziewanie się ożywiłem. Jakaś nowa energia... Zapowiedź późnej kolacji...? Cóż, albo po prostu chęć przyjacielskiej pomocy, czyż nie? Nie wszystko musiało być znowu takie złe w moim wampirzym wykonaniu.
Zrobiłem kolejne kroki w kierunku Ambroise’a i kuchni.
- Pomogę ci. Czego potrzebujesz? Pokażę ci - zaoferowałem się oszołomiony. Może bardziej oczarowany? Miałem wrażenie, że czuję ciepło od nich bijące, od tej dwójki, chociaż było to fizycznie niemożliwe.
Niby beztrosko, niby niewinnie, ale jednak kątem oka obserwowałem Ger, jakby była drugim drapieżnikiem w pobliżu. Nie, żadnym drapieżnikiem. Po prostu mogła namieszać. A nic się nie działo. Nic się nie działo. Po prostu byłem pomocny, prawda? Mogłem sobie ufać w pełni, czyż nie? Byłem dorosły, dorosły i dojrzały. Miałem wszystko pod kontrolą. Byłem na swoim, przewidywalnym terenie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (8195), Astaroth Yaxley (5418), Geraldine Greengrass-Yaxley (6290)




Wiadomości w tym wątku
[20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 21.09.2024, 18:03
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.09.2024, 19:09
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 21.09.2024, 21:25
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.09.2024, 22:18
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 21.09.2024, 23:16
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 22.09.2024, 16:41
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.09.2024, 17:30
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 22.09.2024, 19:31
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 22.09.2024, 21:55
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.09.2024, 22:54
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 23.09.2024, 09:40
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 23.09.2024, 20:50
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 23.09.2024, 21:33
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 23.09.2024, 22:41
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 25.09.2024, 21:26
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 21:59
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 23:16
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 28.09.2024, 11:51
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.09.2024, 12:57
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 28.09.2024, 13:23
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 28.09.2024, 16:37
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.09.2024, 16:50
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 28.09.2024, 17:17
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 28.09.2024, 21:31
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.09.2024, 22:57
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 28.09.2024, 23:18
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 29.09.2024, 00:04
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.09.2024, 00:17
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 29.09.2024, 01:15
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 29.09.2024, 11:49
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.09.2024, 14:35
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 29.09.2024, 15:38
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 29.09.2024, 20:59
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.09.2024, 21:22
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 29.09.2024, 22:15
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 04.10.2024, 21:00
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 04.10.2024, 22:44
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 04.10.2024, 23:11
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 06.10.2024, 22:40
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.10.2024, 21:01
RE: [20.06.1972] Co robimy w ukryciu || Ambroise, Geraldine & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 15.10.2024, 19:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa