24.09.2024, 09:27 ✶
18.08.72
Kochany braciszku,
nie wiedziałam, co przywieźć Ci z Afryki, więc przywiozłam herbatę. Podobno to "wysokogórska herbata z Kenii", która jest "wyrazista i wysokiej jakości", z cytrusowym aromatem. Jeśli parzyć ją krócej, ma być lekka i ożywcza, a jeśli dłużej, będzie mieć aromat goryczkowy, z nutami mentolowymi i kukurydzianymi... cokolwiek to znaczy.
Smakuje jak dobra herbata, nie znam się na nutach smakowych.
PS. Chcesz magiczną, afrykańską jaszczurkę?
PS2. Powinniśmy urządzić jakieś ognisko w ogródku. Albo na plaży.
Brenna
Kochany braciszku,
nie wiedziałam, co przywieźć Ci z Afryki, więc przywiozłam herbatę. Podobno to "wysokogórska herbata z Kenii", która jest "wyrazista i wysokiej jakości", z cytrusowym aromatem. Jeśli parzyć ją krócej, ma być lekka i ożywcza, a jeśli dłużej, będzie mieć aromat goryczkowy, z nutami mentolowymi i kukurydzianymi... cokolwiek to znaczy.
Smakuje jak dobra herbata, nie znam się na nutach smakowych.
PS. Chcesz magiczną, afrykańską jaszczurkę?
PS2. Powinniśmy urządzić jakieś ognisko w ogródku. Albo na plaży.
Brenna
Do liściku zostawionego w twoim pokoju dołączono opakowanie herbaty kupionej w Alexandrii.
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.