• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus

[10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#6
24.09.2024, 13:32  ✶  

Jakie to uczucie błąkało się między komórkami ciała Perseusa Blacka i wprawiało je w taką rytmikę? Czy to wina? Ale przecież nie nasza to, lecz gwiazd naszych wina. Nie ma winnych tam, gdzie występek błąkał się na granicy ludzkiego pojęcia. Czy to wstyd? Niech się wstydzi ten, kto widzi, a żadnej tu widowni nie mieliśmy. Przejdziemy do czegoś pozytywnego, czy superlatywy negatywów były zbyt nęcące, żeby oddalać się od kopanego grobowca? Patrz, to już sześć stóp pod ziemią, a zejść się dało jeszcze niżej. Mógł być głębszy, mógł być szerszy, żeby ciało obok ciała spoczywało. Więc w tym grobie się ułożysz, zaczekasz na mnie. Świeże stokrotki sypną nam ze wzgardą, bo nie godziło się tak - nie w tych czasach. Nie będzie chryzantem, które nakryłyby świeżo skopaną ziemię w imieniu tradycji. Girlandy kwiatów były jednak tak samo ładne - przynajmniej je przynosili. Przynajmniej Laurent dostałby ich więcej, niż za swojego życia.

Więc co to za emocja tam tańczyła? Blondyn widział już tę jedną drogę - że to wina, tak, to wina, ale nie wina Perseusa. To wina, którą Perseus dostrzegał w Laurencie, że ten miał zachowanie takie, a nie inne. Czy wiedział? Widział? Dostrzegał? W przebłyskach mimetycznych obrazów z pamięci tych wydarzeń pamiętał, że go już przepraszał. Powiedział wtedy, za co przeprasza? Wysłowił się odpowiednio, czy rzucił może tylko takim teaserem, by widz czekał z niecierpliwością na to, co będzie dalej? Lub wcale nie powiedział - to tylko obraz w jego głowie. Tak, ten ochronny. To bezpieczne wyjście, gdzie tylko wyobrażasz sobie, że coś drugiej osobie powiedziałeś.

Uśmiech na uśmiech, bo taki był takt tego spotkania. Chciał uspokoić te zmęczone, ciemne oczy, ale wyciąganie dłoni po szlachetne kamienie było zgubne dla kogoś, kto tak ukochał klejnoty. Piękne. Diamenty chowały się ze swym błyskiem tęczy przy onyksie z jadeitowym blaskiem. Nie było droższego kamienia ponad jadeit, a ten wszak tak doskonale komponował się z falami jego oczu. Pasowałyby jak ulał - takie kolczyki zrobione z perskich ocząt. Równie egzotyczne co ich właściciel, choć egzotyki samej urody nie było w Perseuszu. Nie było jej powierzchownie - bo Laurent dostrzegał całą górę Garizim do eksploracji. Na dole mogły płynąć rzeki krwi, lecz na górze ciągle brzmiały kojące modlitwy.

- Spokojnie... jest bezpieczny. Nic mu nie będzie przez tych parę chwil. - Słowo "spokojnie" czasami miało odwrotny efekt do zamierzonego i rozpadało się w swoim sensie na czynniki pierwsze, jeśli tylko próbowałeś je chwycić. Laurent w końcu chciał go uspokoić, ale czy to słowo naprawdę działało? Było słabym nośnikiem tej intencji, bo zazwyczaj działało wręcz drażniąco na ludzi. O tym blondyn teraz nie myślał. Zamiast tego ruszył się w końcu, żeby przestać górować nad Blackiem i usiadł obok niego. Akurat, żeby poprawić czułym gestem koc na jego ramionach. - Tak, to Astaroth Yaxley. Brat Geraldine. Nie czuje się najlepiej, a wszyscy byli zajęci... wszystkimi tymi sprawami. - Jeśli zapytasz, czemu Geraldine z nim nie została odpowiem - nie wiem. Nie chciał tak odpowiadać, bo nie chciał budować negatywnego obrazu wokół tego rodzeństwa. - Powinieneś teraz siedzieć przed kominkiem i się wygrzewać. - Żona się nie będzie martwiła, kiedy dowie się, co się stało w Windermere..? Wieści się przecież rozchodzą jak szalone. - Czemu więc siedzisz tutaj?



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (2103), Perseus Black (2069)




Wiadomości w tym wątku
[10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus - przez Perseus Black - 13.09.2024, 23:34
RE: [10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus - przez Laurent Prewett - 15.09.2024, 11:34
RE: [10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus - przez Perseus Black - 15.09.2024, 18:25
RE: [10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus - przez Laurent Prewett - 18.09.2024, 16:40
RE: [10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus - przez Perseus Black - 21.09.2024, 01:17
RE: [10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus - przez Laurent Prewett - 24.09.2024, 13:32
RE: [10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus - przez Perseus Black - 02.10.2024, 20:04
RE: [10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus - przez Laurent Prewett - 10.10.2024, 18:11
RE: [10.08.72] gwiazd naszych wina | laurent x perseus - przez Perseus Black - 07.11.2024, 00:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa