• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[09.07.72] Miła wycieczka z harpią

[09.07.72] Miła wycieczka z harpią
Evil Queen
Kill them with success and bury them with a smile
wiek
sława
V
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Niewymowna
Ma jasne włosy, jasne oczy i 177 centymetrów wzrostu. Chętnie chodzi w butach na obcasach, mimo wysokiego wzrostu. Potrafi uśmiechać się bardzo pięknie i ciepło, ale zwykle uśmiech ten jest absolutnie fałszywy.

Charlotte Kelly
#5
24.09.2024, 18:24  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.09.2024, 12:02 przez Charlotte Kelly.)  
Kelly większość ludzi naprawdę miała w nosie, ale lubiła z kolei udawać, że jest inaczej. Niektórzy uważali ją za miłą. Byli nawet tacy szaleńcy, którzy uwierzyli, że jest wrażliwa. Miała maski na każdą okazję i zrzucała je i zakładała wtedy, kiedy akurat było to dla niej wygodne – a tę prawdziwą twarz oglądali jedynie najbliżsi przyjaciele i być może czasem dzieci, choć i przy nich czasem grała, nawet nie dlatego, że musiała. Dla zabawy raczej.
Wiedziała, że jest potencjalnie zagrożona atakiem śmierciożerców, ale jej umysł nie funkcjonował normalnie, więc nie była w stanie postrzegać tego jako realne zagrożenie. Może trochę też wpływał na to fakt, że Charlotte zabiłaby kogoś bez choćby krztyny wahania, że nie miała w sobie tego naturalnego dla większości ludzi odruchu łagodzenia czarów, że pod tym względem była trochę podobna do śmierciożerców – sięgnęłaby po czarną magię bez mrugnięcia okiem, nie próbując rozbrajać, oszałamiać, a natychmiast wypuszczając na tych, co by po nią przyszli, całą kolumnę ognia. Bała się, owszem, ale raczej o dzieci niż o siebie i to zmuszało ją do pewnej ostrożności, do ustępstw, na które szła z wielką niechęcią. Mieszkania w zatłoczonej kamienicy, która miała tę zaletę, że na parterze mieszkanie wynajmowała parka Brygadzistów, do ograniczenia prowokacyjnych zachowań (nie wobec swojej matki, oczywiście, prowokowanie jej było dla Charlotte równie naturalne, jak oddychanie), do nie picia w miejscach publicznych, jeśli nie wracała do domu z całą grupą.
Nie myślała jednak o tym w ten słoneczny, miły dzień, idąc po schodach do mieszkania współpracownika z Departamentu Tajemnic. Nie myślała wiele i o towarzyszącym jej chłopcu.
– Rodolphusie, czy nikt, kim byś się przejmował, nigdy cię nie zdenerwował i nie powiedziałeś o nim czegoś nieprzyjemnego? – spytała, bardzo łagodnie. – Martwię się, a poza tym to bardzo ważne badania i uważam, że powinien był zostawić kopie wcześniej w Ministerstwie. Mogą mnie trochę ponosić emocje.
…bo ten zakuty łeb nigdy nie chciał trzymać niczego w biurze, w obawie, że ktoś się tam włamie, jakby ktokolwiek był tak szalony nawet w naszym Departamencie, dokończyła i to była bardzo zimna myśl.
– Jeśli nawet je ma, znajdę je – dodała, wzruszając lekko ramionami nim zapukała do właściwych drzwi. – Musiał jakoś je kupić, a po tym zawsze zostaje ślad. Ale najlepiej sprawdzić ten lokal, zanim wezmę się za szeroko zorganizowane śledztwo, które pochłonie czas i pieniądze.
Zgodnie z przewidywaniami, nikt nie odpowiedział na pukanie. Również bez zaskoczeń – zwykła alohomora nie podziałała. Ani zwykłe rozproszenie. Charlotte mruknęła cicho „hm”, a potem przesunęła wzrokiem po drzwiach, szukając źródła zabezpieczeń. Błękitne błyski w okolicy zamka świadczyły o tym, że Niewymowy zadbał, aby nikt tu tak łatwo nie wszedł.
– Mam adres zarządcy budynku, ale nie będziemy do niego biegać. Rozpraszam to zaklęcie zabezpieczające, a ty użyj alohomory, kiedy będzie na chwilę powstrzymane.

Rzut PO 1d100 - 58
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charlotte Kelly (2331), Rodolphus Lestrange (2090)




Wiadomości w tym wątku
[09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 13.09.2024, 08:14
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 13.09.2024, 23:28
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 14.09.2024, 10:47
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 24.09.2024, 17:07
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 24.09.2024, 18:24
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 27.09.2024, 11:58
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 28.09.2024, 12:27
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 29.09.2024, 20:16
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 30.09.2024, 10:00
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 30.09.2024, 14:04
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 30.09.2024, 14:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa