17.01.2023, 01:59 ✶
Zrobiłam wszystko, co mogłam. Teraz wszystko będzie zależeć od ordynatora oddziału, jak to nie pomoże, to pozostanie mi spotkanie z babką lub inną częścią kuzynostwa, która pracuje w Mungu. Nie zamierzam też myśleć pesymistycznie, ponieważ mój dyplom kursu magimedycznego jest bardziej niż przyzwoity. Postanowiłam się więc nie martwić na zapas i poczekać na informację. W najgorszym razie poszukam pracy gdzie indziej. Może powinnam poszukać szczęścia gdzie indziej. Nie byłam nigdy w Quebecu, może tam by mi się wreszcie udało?
Miałam nadzieję, że ordynator tego oddziału oceni mnie pozytywnie, ale nie ze względu na nazwisko. Z godnością się urodziłam, a na umiejętności pracowałam, więc wolałabym, żebym została doceniona ze względu na to drugie.
- Zapamiętam. Napiszę do Ciebie sowę, jak będę mieć trochę wolnego czasu i się umówimy. - Uśmiechnęłam się do krewnej. Wracając do Anglii, wiedziałam, że muszę zacząć odnawiać stare więzi. Żałuję, że nie utrzymywałam z nikim kontaktu, gdy przebywałam w Paryżu, ale momentami mój stan był co najmniej tragiczny, żebym była w stanie o tym myśleć, a w pisaniu listów też nie byłam nigdy za najlepsza. - Dobrze, to zostawiam kopię i również będę czekać na sowę z wieściami. - Zabrałam oryginał dokumentów i podałam kobiecie plik kopii.
Nagle do gabinetu szybko wpadł jeden z uzdrowicieli. Coś musiało się stać, dlatego gestem pożegnałam Florence i wyszłam prędko z gabinetu, a następnie skierowałam się do wyjścia z kliniki. Pozostało mi tylko czekać.
Miałam nadzieję, że ordynator tego oddziału oceni mnie pozytywnie, ale nie ze względu na nazwisko. Z godnością się urodziłam, a na umiejętności pracowałam, więc wolałabym, żebym została doceniona ze względu na to drugie.
- Zapamiętam. Napiszę do Ciebie sowę, jak będę mieć trochę wolnego czasu i się umówimy. - Uśmiechnęłam się do krewnej. Wracając do Anglii, wiedziałam, że muszę zacząć odnawiać stare więzi. Żałuję, że nie utrzymywałam z nikim kontaktu, gdy przebywałam w Paryżu, ale momentami mój stan był co najmniej tragiczny, żebym była w stanie o tym myśleć, a w pisaniu listów też nie byłam nigdy za najlepsza. - Dobrze, to zostawiam kopię i również będę czekać na sowę z wieściami. - Zabrałam oryginał dokumentów i podałam kobiecie plik kopii.
Nagle do gabinetu szybko wpadł jeden z uzdrowicieli. Coś musiało się stać, dlatego gestem pożegnałam Florence i wyszłam prędko z gabinetu, a następnie skierowałam się do wyjścia z kliniki. Pozostało mi tylko czekać.
Koniec sesji